toskania2011
13.01.11, 20:56
Witam,
jestem po rozwodzie mam dwójkę dzieci. Mimo,że jestem już ponad rok po rozwodzie, mój były mąż nie pozwala mi na spokojne życie. Nie utrzymuję z nim żadnych kontaktów, oprócz tych wynikających z jego kontaktów z dziećmi. Tata jest przemocowcem i alkoholikem, więc czasami mamy spięcia wynikające z różnego podejścia do wychowania dzieci.
Ostatnio po wizycie dzieci u taty, do szkoły odwiozła je konkubina. Nie do końca wiem jak się do tego ustosunkować. Nie chcę, nakładać na tą sytuację swoich emocji związanych z nową partnerką byłego męża, ale nie chce też przegapić sytuacji, w której powinnam zaprotestować, gdy dzieci nie są pod opieką prawnego opiekuna. Co wy na to, z góry dziękuję za ,,światło zewnętrzne" na tą sytuację