black_fenix
23.01.11, 17:56
Dzis mija pol roku.... nie mam pojecia gdzie sie podzial ten czas, jak ja to przezylam, jak wytrzymalam tyle czasu bez NIEGO??!! A z drugiej strony czuje jakby to bylo wczoraj. Bo czuje jakbym tkwila w miejscu, w cimnym zawieszeniu.
Mam dzieci i dla nich zyje. Dla nich wstaje codziennie, usmiecham sie i staram sie normalnie zyc. Tylko beznadziejna jest ta moja terazniejsza "normalnosc" bez CIEBIE:(
Musialam to tutaj napisac bo tylko tutaj -poza kosciolem i cmentarzem- jestem w stanie dzis zajrzec.
pozdrawiam Was wszytskich!!