Moj syn znow mnie zaskoczyl...

04.02.11, 11:51
Slowem wstepu - po smierci taty Mlodego wyszlam za maz i ukladamy sobie zycie na nowo, pogodzilismy sie juz ze strata i udalo nam sie wyjsc z impasu. Mozna powiedziec, ze jest dobrze, maly zna sytuacje, wie, ze tata nie zyje, byl za malutki, zeby nawiazac jakas szczegolna wiez i go pamietac.
Moj prawie pieciolatek od dwoch lat mowi ciagle o tym,ze chce zostac astronauta, interesuje sie kosmosem, statkami kosmicznymi, gwiazdami i takimi tam.
Sytuacja z przedwczoraj - siedzimy sobie we dwojke w kuchni, jemy podwieczorek, a tu moje dziecie mowi: ''Wiesz mamo, jak juz bede tym astronauta to polece wysoko do nieba i spotkam sie z tata!''


A ja, glupia myslalam, ze on o tym w ogole nie mysli...

    • zlotaewa Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 04.02.11, 18:58
      Myśli, myśli ...
      Mój dzieciak skończył 5 lat. Nie pamięta taty, bo miał niespełna 7 miesięcy jak został półsierotą. Zaczął mówić o tacie od jakiegoś półtora roku. Chce przeglądać zdjęcia, szczególnie upodobał sobie nasze ze ślubu. Kiedyś przeglądając je powiedział z zachwytem w głosie : mama, jacy wy byliście piękni !!!
      Któregoś wieczora z tęsknotą w głosie : mama, a czy tata na mnie patrzy? kocha ? Tak bardzo chciałbym pamiętać tatę a tak to nawet nie wiem jaki miał głos itd...

      pozdr
      • mammouna Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 04.02.11, 20:29
        moj sie tak pyta, jak sie czasem w niebo zapatrzy... mam wrazenie, ze niepotrzebne byly te opowiastki o niebie, ja nie jestem wierzaca, ale wtedy, kiedy to sie stalo nie przeszloby mi przez gardlo ''nie zyje''
    • smutek65 Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 06.02.11, 22:30
      Nasze dzieci są bardzo mądre i tak wiele rozumieją chociaż czasami nic nie mówią.
      Potrafią nas zaskoczyć.
    • kwiatek_0 Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 07.02.11, 21:44
      OLIWKA SKOŃCZY 3 LATA W MARCU. CZĘSTO WSPOMINA TATĘ. ZAPYTAŁA MNIE WCZORAJ CO MA ZROBIĆ ŻEBY JEJ TATUŚ WRÓCIŁ DO DOMKU...
      A DZIŚ W TRAKCIE ZABAWY NAGLE SIADA I PATRZĄC W GÓRĘ, MÓWI KOCHAM CIĘ TATUSIU.
      GDY MARCIN ZMARŁ MIAŁA 1,5 ROKU.
      • mar-y88 Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 10.02.11, 17:37
        Moja córka miała 10 miesięcy gdy zostałyśmy same. nie pamięta taty nie wiem ile rozumie, w kwietniu skończy 3 lata, coraz częściej o niego pyta, coraz trudniej mi jej wytłumaczyć pewne rzeczy i coraz bardziej boli mnie strata z perspektywy cierpienia mojego dziecka.
        • luck29 Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 12.02.11, 21:36
          Mój syn urodził się 3,5 miesiąca po śmierci sowjego taty... nigdy tak na prawdę go nie pozna... tylko tyle co z opowieści, zdjęc, krótkich filmików... teraz ma 15 miesięcy i bardzo często biegnie do zdjęcia Ł. i pokazując paluszkiem woła "TATA!"... ależ to boli.......... a dzisiaj na cmentarzu pukał rączkami w grób i wołał tata patrząc na jego zdjęcie... a jak odchodziliśmy to machał rączką, mówił "papa" i posyłał całuski... ja chyba tego nie zniosę :-((((((( jak ja mu to kiedyś opowiem (???)........
          • malgosiamarcin Re: Moj syn znow mnie zaskoczyl... 24.02.11, 14:52
            ..moje dzieci(blizniaki) mialy pol roku jak tato ich odszedl..... teraz jak jestesmy na cmentarzu maja 3 latka.....podchodza do pomnika, glaszcza zdjecie i....caluja.....mowia glosno: kocham cie tatusiu............. do tego nigdy sie nie przyzwyczaje,dramat



    • grosz-ek Njamłodszy syn 04.03.11, 02:37
      "Gdyby można było cofnąć czas. Tato, a gdyby tak coś zrobił, np: pomodlił się 30 razy, i można byłoby kogoś wskrzesić, to chciałby Mamę"

      3 w nocy, nie mogę spać, oglądam zdjęcia i te słowa do mnie docierają, a ja po prostu ryczę. Popieprzony świat, w którym 6-letnie dziecko będzie musiało chować się bez matki ....

      Bojciuniu, Kochanie, jak nam wszystkim Ciebie brakuje. Wróć już wreszcie z tej długaśnej wycieczki ...

      www.youtube.com/watch?v=fAOWGPmVe28&feature=related
      • grosz-ek No tak ... 04.03.11, 02:41
        .. dzisiaj 4 marca, 5 miesięcznica wypadku. Udziela mi się nastrój dnia. 5 miesięcy temu też była tak sama słoneczna pogoda ...
      • mammouna Re: Njamłodszy syn 09.03.11, 09:17
        groszek, zobacz obok, tam na youtubie, grechuta, wazne sa te dni, ktorych jeszcze nie znasz... teraz mozesz nie wierzyc, ale zobaczysz... trzymajcie sie!
        • grosz-ek Re: Njamłodszy syn 10.03.11, 09:24
          > groszek, zobacz obok, tam na youtubie, grechuta, wazne sa te dni, ktorych jeszc
          > ze nie znasz... teraz mozesz nie wierzyc, ale zobaczysz... trzymajcie sie!

          Póki co uważam, że lepsze jutro było wczoraj ...
          • mammouna Re: Njamłodszy syn 10.03.11, 15:20
            i to jest oczywiste, ale sam sie przekonasz. jeszcze nie teraz, tak szybko to niestety nie dziala :/
            • mar-y88 Re: Njamłodszy syn 10.03.11, 17:05
              u mnie chyba nigdy to lepsze jutro nie zadziała ..
              • proy0311 Re: Njamłodszy syn 14.03.11, 22:37
                Tego na szczeście nie wiemy..
                tak naprawdę niewiele wiemy...
                nigdy...zawsze...ile to jeszcze ?
                Dzień ? Rok? 99 lat?

                " Osiemdziesiąt lat to długi czas, dla każdego jednak czas życia , jaki został mu dany ,jest krótką chwila w której następuje to co ma być"

                to jeden z moich ulubionych cytatów pocieszycieli
Pełna wersja