tiggy68
03.03.11, 22:30
moja teściowa też na początku sprawiała wrażenie miłej,skromnej kobiety,umęczonej życiem i płaczącej na zawołanie-niejedna aktorka tak nie umie!! w wieku 36 lat wyszłam 2 raz za mąż (pierwszy mąż zmarł,z teściową nr1 utrzymuję dobre kontakty) i sie zaczęło szkolenie mnie przez teściową nr2 z którą zamieszkaliśmy.Wg.niej nie powinnam 1) utrzymywać kontaktów z moimi koleżankami (większość znam od 20 lat i dłużej) bo cytuję:,,jak się wychodzi za mąż to tylko z rodziną się kontakty utrzymuje,,,2)czytać książek i gazet bo po co?ona przez całe życie nie przeczytała żadnej i żyje...3)jestem wyrodna matka bo zimą z dzieckiem na spacery wychodziłam,okna otwierałam aby przewietrzyć...4)nie chodzę co niedziela do kościoła...5)dziecko posłałam do przedszkola i syn bardzo lubi tam chodzić,więc wg.teściowej ,,tylko dzieci ,które mają gorzej w domu,lubią chodzić do przedszkola...6)wydzielam dziecku słodycze zamiast dawać ile tylko chce...Tych przykładów jest duuużo więcej.Na szczęście od jakiegoś czasu nie mieszkamy razem,ale nawet jak przyjedzie do nas w odwiedziny to zawsze o coś sie obrazi.pozdrawiam wszystkie znienawidzone i złe synowe.