kilka waznych pytań...

07.03.11, 14:05
sprawa dotyczy mojej bliskiej koleżanki,

obecnie jest kilka lat po rozwodzie, opiekę nad dziecmi oficjalnie sprawują wspólnie z byłym męzem, jednak w praktyce wygląda tak, ze dzieci mieszkają z nią i niemal w 100% ona się nimi opiekuje, bo dzieci najzwyczajniej w świecie sie go boją:( i jak mogą unikają z nim kontaktu (głównie przemoc psychiczna, awantury, wyzwiska, szantaze i straszenie policją) Koleżanka ma taką pracę, ze zdarza jej się wyjeżdżać na delegacje np na tydzien na szkolenie, w takich sytuacjach zostawia dzieci pod opieką opiekunki, która z dziećmi jest "od zawsze" i maja bardzo dobry kontakt. I teraz pytania:
- w jakich sytuacjach można ojcu ograniczyć kontakt z dzieckiem? czy jest to równoznaczne z odebraniem mu praw rodzicielskich?
- jakie argumenty/dowody są potrzebne, opinia psychologiczna dzieci, nagrania telefonu itp??
- czy dziecko, i w jakim wieku może samo nie wyrazic zgody na kontakt z ojcem?
- jak prawnie załatwic sprawe opieki opiekunki nad dziećmi podczas nieobecności matki, podczas gdy ojciec mnieszka obok, ale dzieci nie chcą z nim przebywac?

ogólnie koleżanka nie jest przekonana do zakładania sprawy w sądzie, bo nie jest przekonana do powodzenia całej akcji, a dodatkowo obawia sie, ze jak jej sie nie uda to maż wystapi o ustalenie widzeń z dziećmi i wówczas będzie MUSIAŁA na nie zezwolic, nawet wbrew dzieciom:(

przepraszam, ze może piszę chaotycznie, ale mam mało czasu a sprawa dla mnie ważna, chciałabym ją jakoś przekonać, ze warto COS z tym zrobic.....

z góry dziękuję
    • burza4 Re: kilka waznych pytań... 07.03.11, 20:41
      Najpierw należałoby zgromadzić dowody, że kontakty z ojcem działają na szkodę dzieci. O ile pamiętam - sąd może wysłuchać 13 latka, młodszych nie. Na pewno będzie potrzebne badanie w RODKu.

      Odebranie praw to osobny rozdział, nawet mając je odebrane - zachowuje się prawo do wizyt, należałoby wystąpić o zakaz kontaktów, ale do tego trzeba mieć mocne dowody.

      > dodatkowo obawia sie, ze jak jej sie nie uda to maż wystapi o ustalenie widzeń z dziećmi i wówczas będzie MUSIAŁA na nie zezwolic, nawet wbrew dzieciom:(

      Wiesz, z tego co rozumiem - to na razie mąż niespecjalnie się pcha do wizyt. A jeśli będzie - to trzeba się zabezpieczyć. Wizyty u psychologa (tak czy inaczej dzieciom nie zaszkodzi), opinia itd. Siłą ich przecież nie zabierze. W razie czego - niech wzywa policję, niech ma dowód na zachowanie eksa - i zachowanie dzieci.

      Może i jest to politycznie niepoprawne, ale matka jest od tego, żeby chronić dzieci, nawet jeśli miałaby złamać postanowienie sądu. Koleżace sąd powiedział, przy znacznie mniejszym kalibrze zachowań, że gdyby faktycznie źle się dziecku dało - to by nie pozwoliła na wizyty (wbrew postanowieniu!) więc nie każdy sąd jest tak restrykcyjny. Zresztą - tak naprawdę co jej mogą zrobić? dać 100 zł grzywny za utrudnianie kontaktów?
      • demonsbaby jest wyjście, spokojnie 09.03.11, 08:30
        po zmianie KRiO w 2009r sąd może przesłuchiwać dzieci na okoliczność sytuacji w domu rodzinnym poniżej lat 13 w obecności psychologa, powoływanego przez sąd za zgodą opiekuna prawnego.

        Jeżeli kolejne zdarzenia w domu, wnoszą czy też sugerują zaburzenia w rozwoju dzieci, stres wywoływany okolicznością odwiedzin, etc. można złożyć wniosek o sądu o ponowne ustalenie formy wykonywania władzy rodzicielskiej przez rodziców i sposób widzeń.
        Oczywiście wniosek ten musi mieć formę dowodową. W sprawach rodzinnych natomiast, ciężar dowodowy nie jest taki jak w sprawach karnych. To oznacza, że dostarczone materiały w formie nagrań, wyciągów np. z czatów internetowych, nie muszą podlegać np. badaniom fonoskopijnym na okoliczność potwierdzenia autentyczności. Smsy, opisane w pozwie, nagrania z telefonu powinny być dostarczone wraz z kartą pamięci / kartą sim, na której dane nagranie się znajduje. Ocena dowodów należy do składu sędziowskiego.
        Formą dowodową są zeznania świadków. Tymi świadkami również mogą być dzieci, opiekunka do dzieci jak i sąsiedzi, którzy wyrażą zgodę na udział w procesie, zaświadczający o agresji ojca, etc.

        Wola dziecka jak najbardziej ma znacznie, stąd okoliczność przesłuchania dziecka jest tutaj wiodąca.
        Jak najbardziej można zgłosić się po pomoc fachową, opisać problem rodzinny w domu z ew. epikryzą dostarczoną do sądu, która i tak ulegnie zaopiniowaniu i zgłaszaniu się do wyznaczonego przez sąd ośrodka celem weryfikacji. Np. sformułowania określone na wniosek twojej koleżanki przez psychologa dziecięcego.

        Jest do przejścia cały proces. Zacząc od ponownego ustalenia formy wykonywania władzy rodzicielskiej: ograniczenie praw do decydowania o rzeczach ważnych, pozbawienie włądzy rodzicielskiej lub ustalenie wspólnej władzy rodzicielskiej z poddaniem stałemu nadzorowi kuratora sądowego zgodnie z art. 109 par.2 ust 3 KRiO oraz sądowne ustalenie widzeń mogących mieć szkodliwy wpływ na rozwój emocjonalny dzieci.
Pełna wersja