sanka83
15.03.11, 08:39
Witam. Trafiłam na to forum przez przypadek. W sumie niewiem od czego zacząć. Mieszkam u teściowej i niestety szans na własne mieszkanie nie mamy. Moi rodzice nie zyją więc do nich o pomoc się zwrócić nie moge. Mo problem polega na tym że jestem dłużna teściowej 20 tyś. Bardzo chce jej oddać te pieniądze ale sama czekam aż brat spłaci mi moją część spadku po rodzicach. Teściowa codziennie się pyta kiedy oddam jej pieniądze. Jak wchodzi do mojego pokoju czuje jakby mnie komornik nawiedzał. Najgorsze jest to że od 3 miesięcy teściowa nie pracuje jest bez prawa do zasiłku, więc te pieniądze są jej potrzebne na życie. Czuje ciężar odpowiedzialności ze ona niema za co żyć ze nie pracuje, ze jej nie oddaje pieniędzy. Ze względu ze mieszkamy razem płacimy 4/5 wszystkich opłat, więc nie mieszkamy za darmo ale niestety mieszkamy u niej. Tak jak lubiłam teściową tak teraz po kłótniach o pieniądze czuje ciarki na plecach jak przechodzi obok. Moje małżeństwo staje się fikcją mimo że mąż stoi po mojej stronie, poprostu jestem jak bomba kiedy w domu jest tesciowa i byle czego się czepiam. Kiedys nie mogłam złego słowa powiedzieć o teściowej.