dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na pracę

16.03.11, 21:00
dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na podjęcie pracy? czy może czekać na jakiś "dogodniejszy" etap jego rozwoju? Syn jest do mnie bardzo przywiązany, spędzam z nim sama większość dnia, jak gdzieś wychodzimy to zawsze się upewnia że jestem z nim. Chciałabym pójść do pracy, ale obawiam się emocjonalnych konsekwencji, jaki poniosłoby moje dziecko...
    • marzeka1 Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 16.03.11, 21:19
      Ty sama znasz swoje dziecko najlepiej. Osobiście za każdym razem wracałam do pracy po macierzyńskim, moje dzieci miały wtedy 5 miesięcy.
      • tofifi20 Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 16.03.11, 21:27
        ja wiem że powrót do pracy jest sprawą "normalną", ale chodzi mi o kwestie czasowe. Dziecko mające 5 miesięcy potrzebuje matki, ale nie jest jeszcze na tyle świadome, aby doznać "wstrząsu" związanego z jej czasową nieobecnością. A taki duży dzieciaczek już inaczej odbiera obecność/ nieobecność matki. Nagle mama z którą spędzał większość dnia, chodził na spacer, zakupy.... znika na kilka godzin dziennie, a nim zajmuje się ktoś inny. A jemu pozostaje tęsknić.... Zastanawia mnie, czy jest jakiś okres w rozwoju dziecka, kiedy jest mu łatwiej niż kiedy indziej zaakceptować podjęcia pracy przez głównego opiekuna- matkę
        • marzeka1 Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 16.03.11, 21:32
          To może zacznij dziecko przyzwyczajać do tego, aby zostawało w ciągu dnia z kimś innym? Nie wiem, jaką opcję rozważasz: niania, babcia czy żłobek ( u mnie nie żyli rodzicie i teściowie, więc tylko niania i żłobek, a potem przedszkole wchodziło w grę). M.in. to był u mnie jeden z powodów, że zdecydowałam się wrócić po macierzyńskim (czyli wtedy to było chyba 3 miesiące + wykorzystałam urlop).
    • tully.makker Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 17.03.11, 08:37
      Myslenie o dziecku i jego dobrostanie jest oczywiscie wazne, ale pomysl tez o swojej emeryturze, i niezaleznosci finasowej.
    • sauerkirsch Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 17.03.11, 10:43
      Wróciłam do pracy, gdy córka miała 19m, wcześniej też całe dnie była tylko ze mną, ale przyjęła to całkiem naturalnie i obyło się bez histerii.
      Może najpierw zacznij przyzwyczajać synka do twojej nieobecności, zostaw go z kimś na godzinkę, a następnie na dwie i tak stopniowo wydłużaj ten czas. Każde dziecko jest inne, ty znasz swoje najlepiej, myślę ze znajdziesz odpowiednią metodę.
      Ja byłam szczęśliwa, gdy wróciłam do pracy, bo domowa monotonia bardzo mnie dobijała.
    • megi110174 Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 17.03.11, 11:59
      zazdroszcze ci mozliwosci rozwazania alternatywy. wiekszosc matek nie stac na gdybanie o emocjonalnych konsekwencjach i MUSZĄ wracac do pracy.
    • joshima Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 17.03.11, 12:00
      tofifi20 napisała:

      > dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na podjęcie pracy? czy może czekać na
      > jakiś "dogodniejszy" etap jego rozwoju?
      Moja córka miała właśnie mniej więcej 20 miesięcy kiedy poszła do żłobka na 4 godziny dziennie. Ja w tym czasie pracuję. Tylko, że ona już wcześnie zostawała w domu pod opieką innych osób na całe dnie, kiedy musiałam gdzieś jechać i coś załatwiać, albo wychodziła na długie wyprawy pod opieką babci. Ponieważ to przychodziło już bez trudności a poza tym zauważyłam, że ciągnie ję do dzieci, zdecydowałam się na żłobek na pół etatu.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: dziecko ma 20 miesięcy, czy to dobry czas na 17.03.11, 16:21
      Jeśli chodzi o wiek rozwojowy to 20 - miesięczne dziecko jest w okresie tak zwanej separacji - indywiduacji ( w/g klasyfikacji jaką lubię się posługiwać ). Jest to okres w którym dziecko jest gotowe eksperymentować ze światem zewnętrznym, uczy się oddzielania siebie od innych, w tym od mamy. Jest samodzielne ruchowo. Ale też lubi i potrzebuje wracać do bezpiecznej bazy.
      Klasyfikacja nie uwzględnia stopnia tęsknoty, która na pewno się pojawi. Ale to jest naturalne, bo wytworzyła się więź.
      Zatem jest to dość dobry okres na rozpoczęcie pracy z punktu widzenia dziecka. Ale jak wiadomo każde dziecko indywidualnie różni się od siebie, więc proszę się nie dziwić jeśli synowi będzie trudno wytrzymać bez Pani. Tak jak radzą inne Panie, warto go zacząć przyzwyczajać do kontaktu z innymi.
      Ostatnio przekonują mnie argumenty w dyskusjach o żłobkach dal dzieci jako o miejscach ciekawego kontaktu z miejscem innym niż dom. Zachęcam do przeczytania artykułu Magdaleny Środy w ostatnich Wysokich Obcasach, dodatku do Gazety Wyborczej. W niektórych miejscach wypowiedzi są może nazbyt radykalne, jak dla mnie, ale ogólny ton wydaje się słuszny. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • mruwa9 Kolejna Matka Polka Niezastapiona 17.03.11, 18:26
      jedyna godna i zdolna do sprawowania opieki nad dzieckiem, bo poza skrzydlami mamusi dziecku grozi smierc, kalectwo i wszystko, co najgorsze.
      Strzelasz sobie we wlasna stope taka postawa, to sie zemsci.
      Idz do pracy, dziecko zostawiaj z tata, przeciez jest rodzicem tak samo, jak ty, da sobie rade.
      I tatus, i dziecko.
      • anku1982 Re: Kolejna Matka Polka Niezastapiona 22.03.11, 12:08
        a ja Ciebie Mruwa nie rozumiem, skąd pewność że ta Babka może zostawić dziecko z Tatą, a może musi dać do żłobka? Bo nie ma innej możliwości? Mój syn ma 19 miesięcy, mieliśmy przygodę ze żłobkiem i zrezygnowaliśmy wcale nie dlatego że płakał przy rozstawaniu, od 3 tygodni pracuję, a syn zostaje z ukochaną Babcią i jestem przekonana, że jest szczęśliwy, ale ja żłobkom mówię nie (nawet tym prywatnym), bo traktują dziecko masowo (przynajmniej u nas w mieście), rozumiem tę Matkę że głośno się zastanawia nad tym czy jej dziecko da radę, skoro być może nie miała możliwości sprawdzić czy zostanie z kimś innym niż rodzice, ja też tak miałam, nikt jakoś się nie kwapił aż tak pomagać, my też nie mieliśmy aż takich potrzeb, ja jestem ja Babcią lub bardzo dobrą opiekunką.
        • anku1982 Re: Kolejna Matka Polka Niezastapiona 22.03.11, 12:10
          ...za Babcią...
Pełna wersja