izabelllla24
01.04.11, 20:13
Jesteśmy rok po ślubie i świetnie się nam układa. Jest tylko jeden problem. Inaczej sobie wyobrażałam sprawy związane z pracą męża. Z wykształcenia jest biologiem i nie wyobraża sobie pracy jako nauczyciel. Strasznie się zraził do rozwydrzonych dzieci, z którymi pracował jako nauczyciel na zastępstwo. Dali mu ostro się we znaki, był zmęczony, niedoceniony( mąż jest perfekcjonistą i się bardzo przykładał do przygotowania lekcji), zresztą długo przygotowywał te lekcje. Problem w tym, ze on jest taki wrażliwy, chce szacunku, nie znosi chamstwa a młodzież jest jaka jest. Się zastanawiam, gdzie on będzie pracował jak nie w zawodzie. W regionie jest ciężko z pracą a nie chcę, żeby brał cokolwiek. Cz można zapisać go na jakąś psychoterapię, która sprawi że nie będzie brał wszystkiego tak do siebie i nauczy się postępować z młodzieżą. Chcę dla niego jak najlepiej...