Uczucia...

06.04.11, 23:11
Mijają kolejne dni...W mojej głowie kłębią się setki skrajnych uczuć:
-ból i żal w sercu...
-złość,że to mnie spotkało...
-strach i przerażenie co jutro,pojutrze...
-zazdrość kująca gdy widzę szczęśliwe pary...
-niemoc,niechęć,apatia...
-zaciętość,że ja jeszcze wszystkim pokażę,że sobie poradzę...
-tęsknota gdy patrzę na rzeczy Mojego Skarbka...
-niepewność i lęk gdy łapię się na tym,że do koszyka z zakupami wrzucam odruchowo krem
do golenia...
-wściekłość gdy słyszę pytania znajomych,czemu taka smutna jestem...a przecież nie
zdążyłam im jeszcze powiedzieć...
-wstyd gdy się bardziej złoszczę od dzieci,że nie daję rady ze wszystkim...
-pustkę,przemęczenie,brak snu...
-zniecierpliwienie...
-radość,bo po wypadku znalazł się w końcu portfel mojego Męża,a w nim ostatni paragon
gdy robił zakupy...
-wdzięczność,że Moje Kochanie przed wypadkiem kupiło dla mnie Snickersa-znalazłam go
w plecaku,który miał tego dnia ze sobą...
-satysfakcję,że nie jestem jędzą i nie odpłacam pięknym za nadobne tym co mi złorzeczą...
-zdziwienie,że jestem w stanie zrozumieć mimo wszystko stan mojej Teściowej...to,że
chciałabym z nią mimo wszystko porozmawiać i utrzymać kontakt-nie tylko ze względu na
dzieci...
-ulgę,że mogę tak po prostu wygadać się na forum...
-itp.itd...
    • mar-y88 Re: Uczucia... 08.04.11, 18:27
      Chyba nawet nie umiem nazwać tych wszystkich uczuć które się we mnie kłębią...
      - na pierwszym miejscu pojawia się zaskoczenie, że w ogóle byłam w stanie przeżyć ten cały koszmar
      - pojawia się zdziwienie, że to wszystko trwa już tak długo
      -przekonanie, które z przypuszczeń zmieniło się właśnie w przekonanie, że ból nigdy nie minie, my możemy się do niego przyzwyczaić, ale on już zawsze będzie tą 'chorą' częścią mnie
      - tęsknota, która z biegiem czasu nie straciła swej siły, ale ja stałam się silniejsza i staram się ja znosić (nie zawsze z powodzeniem)
      -nadzieja na lepsze jutro
      -strach
      -zal, bardzo, bardzo dużo żalu
      -uczę się także znosić szczęście innych, staram się pozbyć zazdrości
    • agni-123 Re: Uczucia... 15.04.11, 22:18
      Te uczucia nigdy nas nie opuszczą. Zawsze będą nam towarzyszyć i nawzajem się mieszać.
      U mnie do roku były wszystkie naraz, po roku myślałam dam radę, po dwóch zagłuszam śmiechem. Wszyscy wokół myślą, że jest dobrze,ale tak nie jest.
    • abi-23 Re: Uczucia... 16.04.11, 19:37
      uczucia, odczucia, wspomnienia, przegrane nadzieje, i odwieczne pytania : dlaczego i co było gdyby.........,
      uczucia ewaluują, zmieniają się albo kumulują się tak, że brak tchu, wyrywa serce i nie daje chwili wytchnienia.
      bardzo długo to było niedowierzanie, codzienne czekanie na słowo, telefon, uśmiech, cokolwiek, teraz nadal jest ale juz lekko uspokojone,
      oswojona samotność - to teraz to uczucie które towarzyszy stale, tęsknota ujarzmiona - zrozumiałąm że już zawsze będzie elementem mego życia
      i oczywiście smutek, który tez juz zawsze będzie w sercu, ile jego miejsca to czas pokaże, ale już zawsze będzie,
      czasem pojawia sie jakiaś iskierka nadziei na lepsze jutro, ale wątła, słaba, zaraz gaśnie, doprowadza do porządku.....
      taka karma......
      pozdrawiam gorąco i z całego serca,
    • mabl01 Re: Uczucia... 19.05.11, 14:31
      żal, żal i żal, że nas zostawił... nic więcej, nawet żal przykrywa moją tęsknotę
      • czarna715 Re: Uczucia... 20.05.11, 20:34
        ...żal i tęsknota za tym czego już nie ma :(( ....
        Minęły trzy długie lata a ja nadal nie potrafię pogodzic się z tą pustką.To prawda ,że do bólu mozna sie przyzwyczaic ale czy do samotności można..????
    • doto1234 Re: Uczucia... 25.05.11, 01:14
      "...A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika..."
      ??!!!!!
Pełna wersja