akonita
08.04.11, 20:18
otoz moja mama uzalezniona jest od tv,oglada ja calymi dniami ,nawet powtorki powtorek tychze programow,nawet jak wpadam ja z corka albo siostra (tak ok raz w miesiacu choc mieszkamy calkiem blisko )ze swoja coreczka to i tak jak dla niej za czesto bo jej po prostu przeszkadzamy w ogladaniu i kompletnie nas nie slucha co mowimy i ma to gdzies co sie u nas dzieje,podglasza telewizje i zaglusza nas a na dodatek ma nerwy ze gadamy mimo,ze szeptem to robimy,jej rodzina to wlasnie aktorzy z tv,interesuja ja tylko ich losy,nawet nie odpowiada na nasze pyt .i czeka pewnie kiedy w koncu wyjdziemy,nie reaguje na wazne wiadomosci z naszego zycia np.ze siostra zaszla w ciaze albo ze obronila sie,przyjmuje wszystko kompletnie obojetnie,to jest naprawde straszne,tak nas tym wkurza,ze nie mam ochoty jej widziec bo calkiem nas olewa i ma nas gdzies,jak mozna tak zyc telewizja?jak na to poradzic?