bezsenność...

11.04.11, 23:16
gardło ściśnięte
nie przepuszcza dzwięku żadnego
gdy serce pęka
brzuch ból rozrywa
z oczu wodospad łez płynie
gdy cale ciało drży
świat się wali
wszystko sens traci
oczy patrzą i nic nie widza
nic nie cieszy
zmysły zawodzą
widzisz, że do ciebie mówią,
ustami poruszają ale nie słyszysz słów
kiedy pragniesz, aby ta chwila okazała się koszmarnym snem, długim, nieważne,
żeby tylko nie była prawdą...
ale nie śpisz
na twarzy pojawią się plamy
paznokcie łamią się w ciągu godziny
skronie pękają z bólu
żyjesz...
choć wcale nie chcesz


    • anst37 Re: bezsenność... 27.05.11, 16:27
      mozna nie spać naprawdę dlugo...
      można spędzać noce w letargu,
      można czekać na sen.
      nie warto z tym walczyć
      trzeba przyjąć
      i czekać na sen
      on przyjdzie, nie da ukojenia, ale można nauczyć się z tym żyć, można znieczulić się na nieszczęścia.

      Pamiętam, kiedy w dniu śmierci mojego męża, po kilku godzinach spędzonych w miejscu gdzie zmarl wyszlam na ulicę......nigdy tego nie zapomnę......okazalo się, że świat nie zatrzymal się w miejscu, po ulicy idą ludzie, idą w swoim tempie, w swoich sprawach. Nikogo to nie obchodzi... a mój świat się zatrzymal.
      potrzeba dużo czasu, aby znowu ruszyl
Pełna wersja