mps61132
14.04.11, 21:32
Dziewczyny mam problem...
Ponad 7 lat temu pracowałam w ekskluzywnym sklepie z bielizną damsko-męską.
Praca (branża) bardzo fajna, typowo kobieca, lekka, czysta i dobrze płata ale czy miła....
Szefowa to pracoholiczka, do bólu wymagająca, nie wolno było siąść odpocząć między klientami, ciągle trzeba było mieć w ręce "robotę", ciągle o coś żale, pretensje, zwracanie uwagi, "jechałam" na tabl.uspakajających. Nie wytrzymałam i zwolniłam się sama po 1,5 roku pracy.Żałowałam strasznie, szkoda mi było branży, kochałam to co robiłam i dawałam w tej pracy wszystko z siebie, ale atmosfera mnie wykańczała.
Obecnie szukam pracy od września, od dwóch lat jestem bez pracy, ciężko jest bo mamy duże bezrobocie.
Dwa dni temu dostałam z tej pracy z bielizną propozycję powrotu i nie wiem co robić.
Ponoć "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"-co o tym myślicie????
Pomóżcie