siostra wyrzekła się nas!!!

27.04.11, 14:55
te świąta były najgorsze w moim życiu,przepłakałam całą niedzielę.Odwiedziłam siostrę chciałam aby przyjechała ze mną zobaczyła sie z rodzicami,ponad rok czasu nie była u nich.A ona wybrała męża wariata i to całe bezsensowne życiu u teściów-dla dobra dziecka ktoś powie.Nie rozumiem takich decyzji,jak można rodzinie powiedzieć nie chcę was znać nie kontaktujcie się i nie przyjeżdżajcie do mnie.Doznałam szoku jak nigdy w życiu,nie umiem sobie z tym poradzić.Ciagle mam ją przed oczami i słyszę te słowa.Jak mam żyć z tym wszystkim, czemu ona dokonała takiego wyboru????
Powiedzcie mi dlaczego ?
    • asfo Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 15:07
      Nie można stwierdzić dlaczego, ponieważ opisujesz tylko własny stan emocjonalny nie podając wielu informacji o siostrze. Jak można z tym żyć? Zwyczajnie, to jej wybór, Ty masz swoje życie.

      Może być tak, że z jakiegoś powodu ma Was dosyć, a może być tak, że jej mąż to terrorysta i ją bije oraz zabrania spotykać się z rodziną - jednak z tego co napisałaś nie da się niczego wywnioskować.
    • enith Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 15:13
      > Powiedzcie mi dlaczego ?

      Wg mojej szklanej kuli była właśnie pełnia księżyca, a dodatkowo pyliły brzozy. To bardzo niebezpieczna mieszanka, miesza ludziom w głowach i widać, że siostrze też pomieszała.
    • chloe30 Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 15:37
      cóż, ja mam akurat dobra pamięć, ale nie oczekuj, że wszyscy kojarza Twoją sytuację

      dla niewtajemniczonych:


      forum.gazeta.pl/forum/w,898,122772552,122772552,maz_zabrania_zonie_kontaktow_z_rodzina_.html
      • ylunia78 Re: siostra wyrzekła się nas!!! 11.05.11, 19:33
        No to wiesz,że mąż jej zabrania a zadajesz pytanie na forum"dlaczego"?
        Czegoś tu nie rozumiem.
        • ylunia78 Re: siostra wyrzekła się nas!!! 11.05.11, 19:34
          Aha i w ogóle nie wiem dlaczego sie wtrącasz?Chodzisz po opiekach społecznych z prośba o pomoc w takiej sprawie???To rzecz do wyjaśnienia między rodzinami,między Twoją siostrą a jej mężem,a nie roztrząsanie o nich z kim popadnie.
    • blue_romka Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 16:11
      A ja zapytam, czy od poprzedniego postu próbowałaś coś zrobić w sprawie siostry? Wykorzystałaś którąś z rad pani Agnieszki i innych, którzy Ci odpisali?
    • mruwa9 Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 16:56
      juz wczesniej dostalas odpowiedz- siostra prawdopodobnie jest zastraszana, ma niziutka samoocene i jest ofiara przemocy domowej. Pewnie potrzebuje ratunku, ale musi pozwolic sobie pomoc.
    • morekac Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 17:15
      Kasieńka, to jest wybór twojej siostry. Być może nie do końca dobrowolny, byc może nikt z was na to nie zasłużył - ale nie jesteście w stanie utrzymywac kontaktów z nią wbrew jej woli.
    • wet_cat Re: siostra wyrzekła się nas!!! 27.04.11, 22:10
      Bardzo Ci współczuję. Dlaczego w sprawę nie angażują się Twoi rodzice?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: siostra wyrzekła się nas!!! 30.04.11, 17:34
      Jeśli widząc rodzaj przemocy ze strony męża siostry czy jakiś nietypowych zachowań ze strony siostry, nie zdecydowaliście się Państwo powiadomić odpowiednich instytucji, to może warto przyjąć inną wersję sytuacji. Siostra, być może, świadomie wybrała taki rodzaj funkcjonowania i jest z niego zadowolona.
      Nie pozostaje nic innego niż to przyjąć. Siostra jest dorosła, ma prawo do swoich wyborów. Może inaczej nie umiała odciąć rodzinnej pępowiny. Może czuje zbyt duży i ciążący jej wpływ swojej rodziny na jej obecne życie i to jest droga do samodzielności.
      A może, ze względu na swoją osobowość nieświadomie wybrała relację przemocową i nie czuje opresji.
      Nie wiadomo, ale nawet nie znając przyczyny warto zaakceptować ten wybór. Przykre to jest na pewno, ale też ma Pani jedynie ograniczony wpływ na życie swojej dorosłej siostry. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • buyer1 Re: siostra wyrzekła się nas!!! 08.05.11, 06:39
      Ej tam , zaraz wyrzekla sie:))) Moja siostra chociaz przyrodnia nie odzywa sie do mnie juz od kilku lat....ostatnie slowa jakie powiedziala, to byly zyczenia zebym "zdychal w samotnosci". czlon
    • s-orbona Re: siostra wyrzekła się nas!!! 11.05.11, 10:42
      Może dlatego właśnie, że piszesz tu o tym-.-'
      Ludzie są różni, kto wie co w jej głowię się gromadziło przez te lata.
Pełna wersja