Wesele i problem z os.towarzyszaca

09.05.11, 22:00
za 2 tyg.mam wesele,moj brat zeni sie.Nie jestem w stalym zwiazku z nikim wiec poprosilam kolezanke o pomoc czy nie zna kogos zaufanego,kto moglby mi potowarzyszyc.Przedstawila mi swojego kolegę,poznalismy sie,nastepnym razem czas spedzilismy tylko w swoim towarzystwie.Pozniej pisal,dzwonil az nagle przestal pisac i dzwonic.Ja takze nie odzywalam sie,nie lubie sie komus narzucac.Dzisiaj napisalam jednak do niego smsa z pytaniem co tam slychac,jak leci,co robisz a tu cisza,zero odpowiedzi.No i martwie sie bo wesele tuz,tuz a z jego strony cisza.Co powinnam robic,czy szukac innej osoby towarzyszacej,strasznie sie boje,ze moze mnie wyrolowac choc to nie dzieciak ma 31lat.Co byscie zrobily?
    • marianka_marianka Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 09.05.11, 22:20
      Zaczekaj dwa, trzy dni na odzew - bez paniki. Na pewno się wyjaśni. Jeżeli ten chłopak ma być wyłącznie "dodatkiem" do pary, to jak najbardziej możesz się rozejrzeć za innym kandydatem.
    • zama-zama Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 09.05.11, 22:56
      lepiej iśc na wesele samemu niż z osobą której sie nie zna za dobrze i nie czuje w jej towarzystwie swobodnie
    • mruwa9 Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 09.05.11, 23:20
      lepiej pojsc samemu, niz na sile szukac osoby towarzyszacej, przy ktorej ani ty, ani inni gocie (czlonkowie rodziny) nie beda sie czuli swobodnie. W koncu nie bedziesz na weselu zupelnie sama w obcym gronie, tylko wsrod wlasnej rodziny, wiec samotne siedzenie przy stole i tak ci nie grozi.
    • sierpniowa27 Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 09.05.11, 23:32
      Dokladnie...moja Swiadkowa tez byla sama, a koledzy meza bardzo skutecznie sie Nia zaopiekowali;-)
    • enith Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 10.05.11, 01:57
      Idź na wesele sama, a nie z osobą, której kompletnie nie znasz. Skąd wiesz, że gość nie narobi ci wstydu w towarzystwie? Zresztą, chyba on sam nie jest zainteresowany, skoro przestał się odzywać.
    • triss_merigold6 Troll. n/t 10.05.11, 11:40
    • nick_ze_hej Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 10.05.11, 15:06
      A co z tym mgr inż. rolnikiem co jeszcze dwa tygodnie temu chciał mieć z tobą czworo dzieci?
      Trollować też trzeba z głową;))
      • morekac Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 10.05.11, 16:42
        W porywach to była mowa nawet o piąteczce.
        Poza tym on niewyjściowy był. ;-)
    • s-orbona Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 11.05.11, 10:37
      Poproś koleżankę o pomoc :)
      • ylunia78 Re: Wesele i problem z os.towarzyszaca 11.05.11, 19:30
        Lepiej pójść samemu,zamiast z kolesiem,który cie unika,a jeżeli by się jeszcze odezwał to i tak prawdopodobnie,żeby pójśc na"chama" na to wesele.
        Nie ma sensu na siłę z kimś iść,bo czasami za kilka lat obejrzysz zdj i możesz żałować,że go zabrałaś.
Pełna wersja