wredna2221
09.05.11, 22:00
za 2 tyg.mam wesele,moj brat zeni sie.Nie jestem w stalym zwiazku z nikim wiec poprosilam kolezanke o pomoc czy nie zna kogos zaufanego,kto moglby mi potowarzyszyc.Przedstawila mi swojego kolegę,poznalismy sie,nastepnym razem czas spedzilismy tylko w swoim towarzystwie.Pozniej pisal,dzwonil az nagle przestal pisac i dzwonic.Ja takze nie odzywalam sie,nie lubie sie komus narzucac.Dzisiaj napisalam jednak do niego smsa z pytaniem co tam slychac,jak leci,co robisz a tu cisza,zero odpowiedzi.No i martwie sie bo wesele tuz,tuz a z jego strony cisza.Co powinnam robic,czy szukac innej osoby towarzyszacej,strasznie sie boje,ze moze mnie wyrolowac choc to nie dzieciak ma 31lat.Co byscie zrobily?