next_rnd
13.06.11, 10:44
Witam,
Otóż ma taki problem: Rok temu wynająłem kawalarkę razem z moim bratem. Umówiliśmy się że ja będę płacił 3/4 opłat a on 1/4 gdyż jeszcze nie pracy która pozwoliła by mu na płacenie większej ilości pieniędzy. Mieszkało by się z nim całkiem nieźle gdyby nie fakt, że mój brat potrafi być bardzo chamski. Sprawy związane z mieszkanie zazwyczaj zlewa, ja muszę umawiać się z właścicielem żeby zapłacić pieniądze, dokonywać napraw itd. Gdy mu o tym mówię zaczyna mnie obrażać. Dodatkowo zupełnie nie potrafi lub nie chce sprzątać. Jak go proszę o sprzątniecie to zazwyczaj robi to tak, że sam wolę zrobić porządek. Gdy mu o tym mówię to mi wypomina że sam robię bałagan (co generalnie jest prawdą tyle że ja sprzątam po sobie). Raz gdy go poprosiłem żeby zrobił porządek za mnie bo nie miałem czasu ogarnąć mieszkania powiedział mi że nie będzie sprzątać po mnie. Na prawdę zaczyna mnie ta sytuacja denerwować gdyż nie dość, że płacę większość czynszu to jeszcze ja muszę dbać o mieszkanie i sprzątać większą część bo po prostu on nie chce lub nie potrafi tego zrobić porządnie.
I szczerze mówiąc się zastanawiam czy problem jest we mnie i może powinienem wyluzować, czy może jednak mam rację i mój brat jest po prostu egoistą? Czy mam prawo rządać od niego trochę więcej chociażby ze względu na fakt, że to ja pokrywam większość czynszu?
Co myślicie o tej sytuacji?