Nagrobek dla męża - pojedynczy czy podwójny...??

29.07.11, 23:40
Witajcie,
chyba dojrzałam do decyzji o postawieniu nagrobka... Następny krok... I tak się biję z myślami - nagrobek pojedynczy czy podwójny...?? O tym że spocznę kiedyś przy boku mojego Męża to wiem - tutaj nie ma ydskusji - wykupiłam sobie miejsce żeby nie było wątpliwości. Lecz teraz decydując o wyborze nagrobka dla Niego stoję przed dylematem - chcę żeby to było dla Niego, chcę na nim umieścić sentencję, zawrzeć moją tęsknotę, żal i ból... Nie wiem już sama - mam w głowie pustkę... Czy miałyście podobne wątpliwości? Co zrobiłyście gdy byłyście w tym punkcie? Będę wdzięczna za odpowiedzi... Dodam że forum znalazłam dzisiaj gdy przeglądałam wzory nagrobków i ryczę dzisiaj od raan... Moje słońce zgasło nagle 10 miesięcy temu... Pozdrawiam wszystkich serdecznie
    • anna.wasil Re: Nagrobek dla męża - pojedynczy czy podwójny.. 31.07.11, 21:05
      (*)(*)(*) dla Twojego słońca.
      Co do nagrobka,w zależności od możliwości miejsca i oczywiście finansowych.
      Grób mojego Tatunia jest rodzinny,kiedy chowaliśmy Go poprosiłam o pogłębienie grobu.Tak na przyszłość dla mamuni.
      Pozdrawiam Anka
      • dorcik77 Re: Nagrobek dla męża - pojedynczy czy podwójny.. 02.08.11, 18:56
        dziękuję Aniu za odpowiedź. cały czas o tym myślę ...;/ pozdrawiam serdecznie
    • agni-123 Re: Nagrobek dla męża - pojedynczy czy podwójny.. 05.08.11, 10:29
      Ja wykupiłam grób pojedynczy głębinowy,nagrobek pojedynczy.Po co za bardzo rozbudowywać cmentarze. Przy wyborze płyty miałam problem.A wierszyków na nagrobku nie pisałam tylko krótką sentencję-ogólną.Za to dałam zdjęcie.Ale każdy robi wg swojego uznania i możliwości finansowych. Ja jak zmarł mąż to miałam dylemat czy go spalić czy nie.Nie wiedziałam jak On by chciał,bo mimo wielu rozmów to jedno mi umknęło.Pochowałam Go tradycyjnie i do końca nie wiem czy dobrze zrobiłam bo do dziś mam obraz trumny w głębokim dole.Pozdrawiam.
      • budyn_rumiankowy Re: Nagrobek dla męża - pojedynczy czy podwójny.. 04.10.11, 23:43
        ja sie od tego odcięłam. wszystko załatwili jego rodzice
Pełna wersja