Jak się z tego otrząsnąć?

10.08.11, 08:29
Witam kilka tygodni temu zakończył się mój związek, co prawda bardzo krótki bo cała znajomość trwała 4 miesiące a parą byliśmy 2 miesiące. Ale były duże słowa, o tym, że kocha, jak bardzo jej na mnie zależy. Na początku znajomości deklaracje, że nie będziemy sobie dawać złudnych nadziei, że potraktujemy się jak dorośli ludzie. A okazało się zupełnie inaczej, nie dość, że zerwała ze mną na gg, chociaż tego dnia byłem u niej w domu, bo pojechałem na weekend aby ją odwiedzić. to okazało się, że to wszystko było fikcją, moje uczucia w tej relacji były nieważne, liczyło się to co ona czuje, bo potrzebowała zainteresowania, uczucia, bo była bardzo samotna. Byłem chyba tylko takim pluszakiem, do którego się przytuliła bo było źle, a jak się znudziłem to w kąt, i chyba nie powinienem nic czuć. Jeszcze na koniec na moje pytanie co się stało dlaczego usłyszałem abym spojrzał w lustro to będę wiedział dlaczego:(

Wiem, że ktoś może powiedzieć, że się teraz nad sobą użalam, w jakimś stopniu tak jest, ale ja jestem dość wrażliwy jak na faceta i w tym momencie moja samoocena spadła bardzo dużo poniżej 0. Mocno się zaangażowałem i jest mi zwyczajnie trudno. Czy ja mam jeszcze szansę na poznanie prawdziwej miłości? mam 26 lat, czy ktoś może jeszcze szczerze mnie pokochać? Proszę powiedzcie, że ja poznałem tylko jakiś skrajny przypadek i wy dziewczyny w większości tak nie postępujecie
    • naana26 Re: Jak się z tego otrząsnąć? 10.08.11, 09:24
      Poznałeś idiotkę a nie dziewczynę i paradoksalnie ciesz się, że skończyło się to teraz a nie 3 lata po ślubie.

      Przejmujesz się oceną jakiejś prostaczki? A jakby podszedł do ciebie menel w parku i powiedział że jesteś głupi to mu uwierzysz?

      Przypuszczalnie jesteś fajny, wartościowy i uczciwy facet, który w dobie zadufanych w sobie metro-buraków jest rzadkością.
      Twoja połówka musi być do ciebie podobna i na pewno masz ją szansę znaleźć, a na razie ciesz się że twoja dziewczyna zrobiła ci tą przyjemność i dała sobie spokój już teraz, a ty nie tracisz czasu na nią, a możesz znaleźć kogoś wartościowego.
    • v.f Tu piszą ludzie, którzy mają prawdziwe problemy. 10.08.11, 10:32
      Weź się chłopie ogarnij, weź kolegów na weekendowe chlanie jeśli tego potrzebujesz i przestań zaśmiecać forum. Codziennie ktoś kogoś rzuca.
    • triss_merigold6 Idź, synu na inne forum 10.08.11, 11:17
      Idź, synu, na inne forum, tu piszą ludzie, którzy mają prawdziwe problemy.
      Jak się otrząsnąć po czteromiesięcznej znajomości? Wakacje są, wyjedź z chłopakami do Łeby, wyrwijcie jakieś panny, strzel sobie parę kolejek tequili, skocz na bungee, zagraj w "Wiedźmina".
    • spondeo Re: Jak się z tego otrząsnąć? 10.08.11, 13:56
      Rozumiem Twoje odczucia, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
      Miala racje ze Cie zostawila, wszak wiedziala ze jestes na chwile. Gorzej gdyby mamila dluzej i rzucila wtedy gdyby byly dzieci, a rozstanie skonczyloby sie rozwodem.
      WoLny ptak latac moze, wez sie w garsc, wzniesc ponad to wszystko i lec.
      Ktoregos dnia kobiete, ktora tylko z pozoru bedzie zwyczajna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja