kaja7
16.08.11, 14:14
Jak swiat dlugi i szeroki to chyba czesty problem. Czemu tesciowe sa prawie zawsze takie zaborcze co do synow. Moja uzywa nawet szantarzy:
1) jak sie przeprowadzicie nie bede was odwiedzac
2) jak wy nas czesciej nie odwiedzicie my do was nie przyjedziemy
3) Ciagle wzywa mnie na rozmowy ze sytuacja jest napieta
4) Pisze listy ze za malo mowie dziekuje i nie jestem wdzieczna itd
Ja chce dziadkow dla dzieci
Co robic jak ja uspokoic!!!!