mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżcie!

16.08.11, 15:25
Witam,
Jestem z mężem - który się znęca nade mną psychicznie od paru lat - i muszę się z nim rozwieźć. Mamy 2-letnie dziecko. Najlepiej zabrałabym je i uciekła przed nim. Boję się go. Straszy, że zabierze mi dziecko. Że jak się rozwiodę to dziecko będzie przy nim. On jest nieobliczalny. W przeszłości miał problemy z prawem - kradzieże itp. Poza tym jest hazardzistą. i do tego popala "zioło".. Ja od 3 lat utrzymuję dom, spłacam kredyty, itd. itp. on nie pracuje. Miał firmę (założona na niego, ale prowadzoną przez jego matkę), zamknął działalność. Dom jest na kredyt, wzięty przed ślubem, na niego. Nieważne że ja spłacam. Powiedzcie co robić aby uzyskać pełną opiekę nad dzieckiem, ew. ograniczyć mu prawa rodzicielskie. Sprawa jest trochę trudna, bo mąż jest człowiekiem nie umiejącym iść na jakiekolwiek kompromisy, rozmowy, itd. Aha, jeszcze jedno. Czy w przypadku rozwou ma znaczenie, że dziecko jest zameldowane przy nim? Bardzo dziękuję za pomoc.
    • margita78 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 15:35
      Musialaby naprawde zistniec powazne okolicznosci dzialajace na twoja niekorzysc aby sad odebral ci dziecko i pozostawil je pod opieka maza i to jeszcze takiego. Jak latwo zastraszyc kobiety. Po pierwsze udaj sie do prawnika i przedstaw sytuacje. Zbierz dowody przeciwko mezowi oraz dowody na to, ze to ty placilas, zalatw swiadkow. Pewnie powinnas zglosic akty przemocy (kazdej) na policji, zglosic sie do psychologa, pojsc do lekarza opowiedziec o swoich stanach lekowych z powodu zachowania meza. Wystapic o ograniczenie praw rodzicielskich mezowi i o rozwod. Dluga i trudna droga, fakt. Ty podejmiesz decyzje.
      • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 15:46
        jakie dowody przeciwko? Myślałam o założeniu podsłuchu w domu i nagrania tego jak się do mnie "odzywa" (bo nie wiem czy można to tak nazwać).. czy to byłoby pomocne? Dowody na płacenie za dom mam - wszystko wychodzi z mojego konta. Dowody na palenie - czy to byłby dobry argument?ale jak? zadzwonic na policję anonimowo i donieść?? sama nie wiem, cholernie się go boję.. nie bije mnie. nie bił. Chodzi o przemoc psychiczną, wypominanie wymyślonych rzeczy sprzed 8 lat, zazdrość, kontrolowanie, ograniczanie, itp. Co do dziecka - boję się że jest zdolny zabrać je i wywieźć gdzieś, nawet za granicę (w Unii nie konieczne są paszporty). Dlaczego trudna droga? - bo sprawa rozwodowa będzie długo trwał;a??
        • margita78 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 16:14
          eweeeek1 napisała:

          > jakie dowody przeciwko? Myślałam o założeniu podsłuchu w domu i nagrania tego j
          > ak się do mnie "odzywa" (bo nie wiem czy można to tak nazwać).. czy to byłoby p
          > omocne?

          Zapewne i to bardzo.

          Dowody na płacenie za dom mam - wszystko wychodzi z mojego konta.

          To dobrze, bo choc dom nie jest twoja wspolwlasnoscia na pismie to dokladasz sie splacajac kredyt i masz prawo domagac sie ich zwrotu, w ramach podzialu majatku.

          Dowody na palenie - czy to byłby dobry argument?ale jak? zadzwonic na policję anonim
          > owo i donieść?? sama nie wiem, cholernie się go boję..

          Dowiedz sie od kogo kupuje i powiadom policje oczywiscie rzadaj zachowania anonimowsci zglaszajac jednoczesnie jego przemoc psychiczna.

          nie bije mnie. nie bił. Chodzi o przemoc psychiczną, wypominanie wymyślonych rzeczy sprzed 8 lat, zazdrość, kontrolowanie, ograniczanie, itp.

          To jak najbardziej przemoc.

          Co do dziecka - boję się że jest zdolny zabrać je i wywieźć gdzieś, nawet za granicę (w Unii nie konieczne są paszporty).

          Wiec najpierw zbierz jak najwiecej dowodow przeciwko niemu, potem znajdz bezpieczne miejsce dla siebie i dziecka, takie o ktorym sie nie dowie, nie rezygnuj z pracy a znajdz kogos zaufanego do opieki. Co z rodzicami i rodzina, przyjaciolmi? Na jakiej podstawie przypuszczasz, ze moglby wywiezc dziecko za granice? Ma tam kogos? Dziecko moze przekroczyc granice na dwodzie osobistym jesli taki ma, a jesli nie to musi miec paszport, jesli dziecko posiada takie dokumenty to je ukryj, ale tak aby sie nie zorientowal. Ogolnie badz ostrozna i dopiero jak wszystko bedzie przygotowane odejdz od niego. Zaoszczedz troche pieniedzy, chocby nie placac za dom, choc to moze byc trudne gdyz beda przychodzily listy z banku, ze kredyt nie jest splacany i on sie zorientuje.

          Dlaczego trudna droga? - bo sprawa rozwodowa będzie długo trwał;a??

          Bo to zawsze jest trudna droga, ty boisz sie meza, musisz teraz stanac na wysokosci zadania i przygotowac sie do odejcia, potem czekac na sprawe w sadzie, ktora bedzie trwala jakis czas, to wszystko zawsze jest ciezkie, ale nie znaczy ze nie warto. Zycze duzo sily.
          • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 09:35
            Bardzo Ci dziękuję za radę. To pomaga. Cholernie pomaga, że ktoś tak naprawdę totalnie obcy, próbuje pomóc i zrozumieć... W piątek idę po poradę jeszcze do prawnika. Jeszcze jedno pytanie. Czy meldunek dziecka ma znaczenie w przypadku rozwodu? Bo myślę o tym, żeby dziecko przemeldować na swój adres (poza W-wą).
            • ha-ya Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 10:42
              meldunek nie ma zadnego znaczenia, tym sie w ogole nie martw.
        • mumi7 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 30.08.11, 08:19
          Pamiętaj, że rozwód może być orzeczony nawet bez szczegóolnych dowdodów znęcania. Zawsze można miec niezgodne charaktery-chyba że chcesz rozowdu z jego winy., Reszta jego cech to dowody na to, że dziecko ma zostac z Tobą, bo jest nie odpowiedzilany, nie pracuje, nie spłaca kredytu.
    • marzeka1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 15:42
      Już widzę, jak sąd daje dziecko złodziejowi i hazardziście. Na dodatek jeśli spłacasz dom, do którego nie masz prawa, to robisz po prostu głupio.Pomijam,że krzywdzisz i siebie, i dziecko tkwiąc w takim bagnie. Co robić? Idź do prawnika, aby nie dać się straszyć, a mieć wiedzę.
      • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 15:50
        nie mam jak udowodnić że hazardzista, a wyroki (w zawieszeniu) sprzed lat chyba już się przedawniły.. do prawnika pójdę na pewno, jak najszybciej, ale narazie nie stać mnie żeby wydać 150zł na poradę. Czy ktoś może zna miejsce bezpłatnych porad prawnych w W-wie? Dodam jeszcze że ja pracuję, mąż "zajmuje się" dzieckiem razem ze swoją mamą.. to też mnie bolil, że aby wygrać sprawę, z pewnością powinnam mieć pracę, czyż nie? bo przecież on ma dom - chociaż nie wiem czy mu go bank nie zabierze, jak przestaną wpływac pieniądze.
        • burza4 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 10:44
          tu kiedyś udzielano bezpłatnych porad prawnych:
          www.cpk.org.pl/
          Przede wszystkim przestań płacić za cokolwiek, odłóż sobie kasę, bo przecież będziesz musiała się wyprowadzić, coś sobie wynająć.
        • mumi7 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 30.08.11, 08:21
          Skoro mąż zajmuje się dzieckiem z mamą, to pewnie ona się dzieckiem zajmuje i tyle. To nie świadczy o jego osobistych staraniach o wychowanie dziecka, które mogłyby mieć w sądzie znaczenie. A wyroki - owszem, mogło nastąpić zatarcie skazania, ale fakt skazania pozostaje faktem i zawsze w sądzie można to powołać
      • verdana Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 15:51
        Dziecko musi miec paszport, nawet w obrębie Unii. owszem, wywieźć przez niestrzeżoną granicę można, ale na miejscu będą kłopoty.
        Nie ma żadnych szans, aby Twój mąż dostał opiekę nad dzieckiem.
        • sebalda Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 16:13
          Darmowe porady prawne w Warszawie są na przykład tutaj: www.cpk.org.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=91&Itemid=49
          Dużo informacji na temat przemocy w rodzinie na stronie Niebieskiej linii. Porady prawne są też przy różnych instytucjach pomocy społecznej w różnych dzielnicach stolicy. Ale chyba Centrum Praw Kobiet jest najbardziej profesjonalne.
          Możesz popytać na forum Rozwód i co dalej, tam jest dużo doświadczonych osób.
    • malamelania Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 17:40
      > Jestem z mężem - który się znęca nade mną psychicznie od paru lat - i muszę się
      > z nim rozwieźć. Mamy 2-letnie dziecko.

      2 lata i 9 miesięcy temu strzeliłas sobie dziecko z bezrobotnym kryminalistą, hazardzistą i narkomanem, który znęcał się nad Tobą psychicznie ? urocze
      mam nadzieję, że to troll
    • kropeczka455 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 16.08.11, 18:27
      eweeeek1 napisała:
      > Jestem z mężem - który się znęca nade mną psychicznie od paru lat
      > - i muszę się z nim rozwieźć. Mamy 2-letnie dziecko.
      >Ja od 3 lat utrzymuję dom, spłacam kredyty, itd. itp. on nie pracuje.

      Jesteś trolem albo kompletnie rozumu Ci brak.
      • mojko-2 mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 09:31
        kropeczka455 napisała
        Jesteś trolem albo kompletnie rozumu Ci brak.

        Nie ma to jak z rana dokopać leżącemu ? Ech, człowiek od razu czuje się taki dowartościowany , mądry, rezolutny i silny.
        Takie "kropeczki455" to sól ziemi polskiej. Zawsze można liczyć na ich merytoryczną , życzliwą pomoc w trudnych życiowych sprawach.
        I za całą pewnością nigdy nie zdarzy im się być w sytuacji, kiedy czują się zagubione, zdezorientowane i będą potrzebowały pomocy . One przecież są mądre i silne , hehe.

        Co do autorki to rady dostałaś , skorzystaj z nich i zwiewaj od pasożyta i ćpuna .

        pozdrawiam

        • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóż 17.08.11, 09:33
          dziękuję. naprawdę bardzo dziękuję. w piątek jestem umówiona do prawnika (bezpłatna porada).
      • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 09:32
        dzięki. bardzo zabawne i pomocne. widzę że podejście do ludzi podobne do mojego męża. Prosiłam o pomoc, a nie wypominanie błędów z których sama sobie teraz zdaję sprawę, dlatego zdecydowałam się wreszcie to zmienić.
        • twoj_aniol_stroz Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 10:31
          Olej takie teksty. Zdania zaczynające się od "trzeba było" należy pomijać ;)
          Ok, sytuacja jest trudna o tyle, że się boisz. Strach powoduje reakcje dziwne. Ale nic to, dasz radę, bo masz dziecko. Kobieta dla dziecka zdolna jest do ogromnego wysiłku. To co mogę Ci poradzić to ośrodek interwencji kryzysowej. Znajdziesz tam pomoc prawną i psychologiczną. W takim ośrodku możesz mieszkać trzy miesiące. Jeśli przez ten czas nie znajdziesz jakiegoś lokum to możesz przenieść się do domu samotnej matki. Ale mam wrażenie, że przy Twojej determinacji spokojnie wyprostujesz swoje sprawy w te trzy miesiące na tyle by stanąć na nogi. Idź też na policję. Możesz w kazdej chwili podejść do komisariatu i poprosić o rozmowę z dzielnicowym. Umów sie na taką rozmowę (może być tak, że z marszu nie uda Ci się z nim spotkać) i popytaj o możliwość założenia facetowi niebieskiej karty.
          Co to jest niebieska karta masz tutaj:
          pl.wikipedia.org/wiki/Niebieska_Karta_%28procedura%29
          www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=80&Itemid=99
          Nie martw sie, że ojciec może zabrać Ci dziecko. To jest klasyczny szantaż większości facetów którego celem jest powstrzymanie kobiety przed wyciągnięciem konsekwencji prawnych za działania, które podejmuje facet.
          • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 13:03
            dziękuję ci bardzo. Nie chciałabym mieszkać w ośrodku. Najprawdopodobniej wyprowadzę się do przyjaciół, na jakiś czas, dopóki nie znajdę mieszkania do wynajęcia. O policję troche się martwię - tzn. jeśli cokolwiek zgłoszę, to mąż się dowie i w domu bedzie piekło. Juz raz mnie wyrzucił przed dom, bez butów nawet... Musze najpierw być przygotowana dokładnie co i jak mam/mogę robić. W każdym razie dziękuję jeszcze raz. Wierzę że mi się uda, choć strach na razie jeszcze paraliżuje.
            • twoj_aniol_stroz Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 13:32
              To wyrzucenie możesz właśnie potraktować jako dowód jego agresji. Idź na policję porozmawiać. Powiedz szczerze o swoich obawach i zapytaj jakie oni mają propozycje. Oni nic nie zrobią bez Twojej zgody, więc możesz zapytać i się zastanowić. Ja ostatnio tak zrobiłam z jedną moją podopieczną, poszłyśmy razem na komendę, dostałyśmy wiedzę i teraz jest czas do namysłu. Ty też dostaniesz czas do namysłu, a pies z kulawą nogą się nie dowie, że tam byłaś. Możesz też zadzwonić na niebieską linię i popytać:
              www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1024.
              Kiedy się wyprowadzisz z domu szanowny małżonek może chcieć Cię zastraszyć. Nie ulegaj lękowi, wyprowadź się i bardzo starannie gromadź wszelkie jego przejawy agresji (obojetne czy słownej, czy fizycznej). staraj się nagrywać rozmowy z nim, miej świadków tych rozmów. Jeśli rozmawiasz przez telefon to postaraj się rozmawiać na głośnomówiącym tak żeby można było nagrać tę rozmowę, żeby byli świadkowie. To będzie bezcenne w czasie rozprawy, ewentualnie jeśli zdecydujesz się oskarżyć go o znęcanie.
              Teraz jest czas spokojnego okopywania się na stanowisku. Wykorzystaj go tak by jak najwięcej zgromadzić dowodów przeciwko jego agresywnym zachowaniom. Nie działaj pod wpływem emocji,ale na zimno. Pamietaj, ze pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej miski :) Ty na spokojnie wszystko zbieraj i trzymaj w bezpiecznym miejscu, rób kopie wszystkich dokumentów, nagranych rozmów itd i chowaj w różnych miejscach (u rodziców, u przyjaciół itd). Nie trzymaj tego w domu, bo prędzej czy później wpadną w łapy męża.
              Jesteś zdeterminowana i to jest bardzo dobrze. Nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina, ale walcz o siebie i dziecko :) Będzie dobrze :)
              • marzeka1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 13:53
                Ewo, "twójaniołstróż" bardzo dobrze ci radzi, zorientuj się co i jak , przygotuj sobie miejsce, gdzie mogłabyś pójść; zabezpiecz się od strony prawnej we właściwą wiedzę.Boisz się, to normalne w twojej sytaucji, ale zrób do dla siebie i dziecka.
                • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 16:09
                  dzięki wielkie. Jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli złoże pozew o rozwód, to dziecko do czasu sprawy pozostanie przy mnie? bez względu na meldunek? a co jeśli ojciec bedzie chciał je zobaczyć i zabierze do siebie i nie będzie chciał mi go oddać? (myślę, że to bardzo prawdopodobna sytuacja)..
                  • twoj_aniol_stroz Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 16:38
                    Myślę, że to jest pytanie do prawnika i w piątek uzyskasz na nie odpowiedź. Trzymaj się Dziewczyno i nie poddawaj się!
                    • verdana Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 17.08.11, 17:45
                      Dziecko zostanie przy Tobie, tym bardziej,z ę Ty zarabiasz, a maż nie. To dodatkowy plus. Co do wizyt - tylko prawnik Ci poradzi.
                      • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 18.08.11, 14:40
                        Właśnie rozmawiałam z prawnikiem (są też porady przez telefon w innym miejscu, jutro idę osobiście do kolejnego prawnika), i trochę mnie zasmucił. M.in., że dowody (typu nagrania, itp) nie zawsze są brane pod uwagę. Jeśli mąż zajmuje się dobrze dzieckiem - wówczas zwiększają się jego szanse na uzyskanie opieki. Ponadto, jeśli nawet wygram sprawę, wygram opiekę, to mąż zawsze może w trakcie widzenia dziecka (np. jak będę w pracy, a dziecko z nianią na placu zabaw), mąż może ja zabrać do siebie i nie ma żadnego prawa na mocy którego mogę je od niego wyegzekwować - jedynie dobra wola. Nawet wyrok sądu nie jest tutaj decydujący. Owszem mogę złożyć wniosek, że mąż nie przestzrega zasad z wyroku, ale to oczywiście trwa. Ogółem - teraz to dopiero zaczęłam się bać. Jutro widzę się z kolejnym prawnikiem i mam nadzieję, że przedstawi mi wszystko bardziej dokładnie. Czy ktoś może był w podobnej sytuacji i może mi poradzić co robić, nagrywać? nie nagrywać? w ogóle co robić... nie chcę krzywdzić dziecka naszą walką, ale nie chcę też żeby to On miał nad nim opiekę. I nie jestem przy tym jakąś bezduszną matką. Owszem mąż zajmuje się dzieckiem, ale to wygląda tak: "pobaw się" "sam" "nie krzycz" "idź spać". Przy czym wiem, że bardzo go kocha i z pewnością nigdy krzywdy nie zrobi....
                        • sabciasal Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 21.08.11, 22:55
                          spokojnie, teoretycznie wszystko jest możliwe. naprawdę. zajrzyj na forum samodzielna mama, tam jest dużo dziewczyn po takich przejściach.
                          kluczowe pytanie dotyczy tego, czy maż naprawdę będzie chciał zajmować się dzieckiem 24h, czy tylko jest to element straszenia, bo pewnie widać, ze się boisz.
                          a dowody w postaci nagrań na pewno nie zaszkodzą, założenie niebieskiej karty tez. sąd bierze takie rzeczy pod uwagę, prawnikowi chodziło pewnie o to, że nie mogą byc to jedyne dowody, nie potwierdzone innymi. dlatego ważne jest abyś w sprawę wciągnęła dodatkowe osoby, policję, miała świadków, maile, sms-y.
                        • mumi7 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 30.08.11, 08:25
                          To jakiś d..upa nie prawnik. Chyba słabo zna praktykę;-) Nagrania zawsze mozna mieć, nawet po to, żeby postraszyć nimi przed rozprawą męża, może spuści z tonu. Poza tytm nagrania z tego, jak zajmuje się niby dzieckiem- też zbieraj, tom, że spędza z dzieckiem czas nie oznacza, że dpbrze sie nim opiekuje. Na pewno padnie w sądzie pytanie o to, jak zorganizujesz opieke nad dzieckiem po rozwpodzie - musisz to przemysleć i wiedziec.Skoro do tej pory mąż się zajmował, to obecnie musisz miec alternatywę
    • pavel1512 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 18.08.11, 16:34
      Witaj!
      Mam pewne doświadczenie w tego typu sprawach więc podzielę się kilkoma uwagami w tym zakresie. Bezwzględnie pójdź na Policję. Poproś o objęcie rodziny procedurą "niebieskiej karty" z uwagi na istniejącą przemoc. Złóż też zawiadomienie o przestępstwie z art. 207 KK jeżeli mąż pastwił się od dawna na Tobą słownie czy tez fizycznie. Przygotuj świadków którzy mają wiedzę o Twojej sytuacji i o zachowaniui męża. Np. rodziców, znajomych.
      Jeżeli z Twojej strony nie ma zagrożenia dla dziecka, to nie ma opcji, aby powierzono ojcu władzę rodzicielską czy tez ustalono przy nim miejsce pobytu. Tak więc spokojnie.
      Na wyrobienie paszportu czy też dowodu musi być zgoda rodziców, w razie braku można wystąpić do sądu. Gdyby Twój mąż uprowadził dziecko czy to zagranicę czy też na terenie Polski, wówczas możesz złożyć wniosek do Sądu wydanie dziecka i zawiadomić o tym Policję.

      Jeżeli jesteś zdecydowana na zakończenie małżeństwa, złóż pozew do sądu o rozwód z winy męża z odpowienidnimi wnioskami w zakresie powierzenia Tobie władzy rodzicielskiej, alimentami oraz ich zabezpieczeniem.

      Jeżeli nie chcesz na razie rozwodu, to:
      - złóż wniosek do Sądu o powierzenie Tobie władzy rodzicielskiej z uprawnieniem męża do współdecydowania w kwestiach związanych np. z jego kierunkiem kształcenia, leczenia...
      - złoż równocześnie pozew o alimenty na dziecko z wnioskiem o udzielnie zabezpieczenia
      - złóż pozew o przyczynianie się do zaspakajania potrzeb rodziny
      - ewentualnie pozew o ustanowienie rozdzielność majątkowej
      Powyższe dobrze Ciebie zabezpieczy :-)

      Poszukaj też pomocy w ośrodkach wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie najbliższych dla Twojego miejsca zamieszkania. Pozdrawiam!
      • eweeeek1 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 22.08.11, 09:29
        ogromnie dziękuję. Chcę rozwodu, tylko boję się jak to wszystko będzie przebiegało. Jeśli chodzi o niebieską linię - tak, założę ją, ale dopiero jak będę przygotowana z pozostałymi dowodami (nagrania, świadkowie, itd.), ponieważ wiem na 100% że jeśli do domu przyjdzie policja, to będzie pierwszy i ostatni raz i mąż wtedy zachowa się jeszcze inaczej, najprawdopod. wyrzuci z domu mnie z wszystkimi rzeczami, dziecko zabierze do mamy, itp. Dlatego zanim zadzwonię na policję, muszę mieć dowody, przygotowany pozew, mieszkanie, itd. Wtedy jak najbardziej mogę założyć niebieską linię. W każdym razie dziękuję wszystkim. W weekend miałam czas na ułożenie sobie w głowie wszystkiego i postanowiłam zdecyowanie się rozwieźć i wreszcie zacząć żyć! i nie poddam się do cholery! nie tym razem! Dziękuję jeszcze raz.
        • esr-esr Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 22.08.11, 13:24
          tak sobie pomyślałam, że jeśli możesz przemieszkać u przyjaciół (chyba o tym pisałaś) to zacznij powolutku wynosić część swoich rzeczy - najważniejsze dokumenty, jakieś ubrania (albo kup kilka zestawów nowych i zostaw u znajomych) tak, żebyś nie została z niczym w przypadku gdy mąż Cię wyrzuci. ja bym też przestała płacić za dom, ewentualnie płaciła mniej- bank odezwie się dopiero za jakiś czas a Ty zaoszczedzisz pieniądze na prawnika. koniecznie wnieś o rozdzielność majątkową i alimenty.
          i uszy do góry, na pewno się uda - przed Tobą droga długa i ciężka ale chyba masz wystarczającą determinację żeby się udało. masz pracę, dziecko, rodzinę i przyjaciół - dasz radę.
    • mumi7 Re: mąż, przemoc, chce mi zabrać dziecko!! pomóżc 30.08.11, 08:18
      Przede wszystkim zbieraj dowody: że jest hazardzistą i pali marychę. Co do kradzieży - jesli są wyroki skazujące, to dla Ciebie bardzo dobrze. Spłacaj kredyt z konta, do którego tylko ty masz dostęp, żeby byłol widac, że on nie płaci. Ty masz pracę, on nie. Gdyby Cie uderzył-obdukcja.
      Moim zdaniem jestes na wygranej pozycji, bo masz pracę, a on ma same minusy. Moim zdaniem żaden sąd niuje zostawi mu dziecka. Idź szybko do sądu, im dziecko młodsze, tym dla Ciebie lepiej, bo zostanie na pewno z Tobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja