pianino123
19.08.11, 00:10
Witam
Jestem w związku z partnerem od ponad 10 lat, mamy niespełna 9 letnia córkę.
Związek nie satysfakcjonuje ani mnie ani jego.
Próbowaliśmy terapii rodzinnej, nie przyniosło to jednak poprawy naszych relacji. W chwili obecnej żyjemy obok siebie. Jedyne co nas w tej chwili łączy to dziecko i wspólny adres. Nie ma miedzy nami ostrych konfliktów. ale nie ma tez bliskości. Natomiast córka jest bardzo związana emocjonalnie z ojcem. Próbowałam odejść jednak córka bardzo to przeżyła, bardzo tęskniła za Tatą i domem. Zdecydowałam się na powrót jednak od tego czasu jest tylko gorzej.
Mam ogromny dylemat czy trwać w tym układzie bez szans na naprawę. Czy odejść zabierając córkę. Oba rozwiązania wydają mi się krzywdzące dla dziecka.
Naprawdę nie wiem co robić, mam mętlik w głowie i uczuciach.
Proszę o rade i wasze przemyślenia
Pozdrawiam