ciaglewbiegu82
24.08.11, 11:22
jestem z chlopakiem juz dluzszy czas,dobrze sie dogadujemy,swietnie czujemy sie w swoim towarzystwie ale mam problem,z ktorym nie potrafie sobie poradzic,otoz moj chlopak jest kobieciarzem...na samym poczatku spotykal sie ze mna a do innej jezdzil na przytulanie,kazalam mu wybierac,pozniej oklamal mnie bo powiedzial,ze jedzie z kumplami kupic auto a pojechal z kolezanka,potem bylo dobrze,duzo rozmawialismy,poszlismy na wesele a on zaczal gapic sie na inne kobiety,zawsze odwraca przy mnie glowe,na festynie powiedzial,ze nie widzi nic w tym zlego jak mnie zostawi na chwile i pojdzie zatanczyc z innymi panienkami,opowiada mi ,ktora z moich kolezanek mu sie podoba,do kazdej zawsze milo sie usmiecha,powiedzil mi raz,ze nie pojdziemy na plaze jak nie bedziie sobie mogl poogladac dziewczyn...bardzo mi to w nim przeszkadza,rozmawialam z nim,klocilam sie i prosilam ,ze mnie takie jego zachowanie rani,nic nie skutkuje...doradzcie co robic,nie chce z nim sie rozstawac,bardzo mi na nim zalezy,prosze moze wy takze mieliscie taka sama sytuacje,mecze sie z tym