desiree76
24.08.11, 23:43
witam
Mam problem i nie wiem co zrobić. Nie dotyczy to mojego "ogniska domowego", ale szerzej - mojej najbliższej rodziny.
Mój brat bardzo narozrabiał. Nie pierwszy raz zresztą, w wieku 17 lat został skazany za rozboje z użyciem broni.
Po odsiadce zaczął z pozoru normalne życie. zarzekał się, że nigdy więcej itede.
Złapał fajną pracę, poznał super dziewczynę, wszystko szło dobrze (ślub, dziecko), do czasu - kiedy pojawiła się przed nim szansa na "karierę". Żeby się nie rozpisywać - odbiło mu przez kasę, zaczęły się imprezy, narkotyki, zdrady, i to nieraz ze znanymi aktorkami.....wszedł w ten świat "high life"....pisał mi czasem takie rzeczy na gg, że głowa boli, czuł się wszechmocny, każdego zmanipuluje, nikt mu nie podskoczy....
Parę lat było fajnie, miał pieniądze, szastał, próbowałam czasem mu coś przetłumaczyć, ale na nic te próby, w końcu rozwód, związał się w końcu z jakąś striptizerką z nocnego klubu...chwilę potem okazało się że to wszystko było pic na wodę, kredyt na kredycie i kredytem poganiał....chłopak po prostu przehulał swoją szansę, brał pożyczki ale nic nie spłacał...obecnie jak wszystko się posypało ma około 400 tys w bankach, do tego urzędy a o znajomych nie wspomnę, bo na koniec robił bardzo brzydkie numery-pożyczka na chwilkę (2 tys powiedzmy) a po umówionym terminie zmiana numeru tel i przeprowadzka....no jest tego trochę, najbliższym ludziom tak zrobił i to nie żeby "przetrwać" , ale żeby życ na dawnym poziomie, niepomny że przez niego dawni przyjaciele teraz mają poważny problem.....
Do tego, w momencie jak już przestał płacić alimenty na syna, świadomie i celowo zapłodnił tą striptizerkę (do tego się mi przyznał że to były starania, a nie wpadka). Podejrzewam, że po prostu chciał mieć parasol ochronny (kto nie przygarnie pod dach ciężarnej kobiety)...do tego musiała pracować (czyli machać gołym tyłkiem i cyckami) aż do czasu kiedy było widać ciążę, a on siedział w domu.......
Od kilku miesięcy mieszkają z moją Mamą. Nie generują żadnych dochodów. Mojej Mamie też nie jest lekko, zazwyczaj trzeba jej dosłać pieniądze. Teraz ma jeszcze ich na głowie, na 37 metrach kw.....podejrzewam że nie wykupuje leków, i się zadłuża na nich. Właśnie...podejrzewam, bo zerwali kontakty.
Jak się dowiedziałam że on tam się przenosi, na maila dałam mu ostrzeżenie, że będę się przyglądać temu co się dzieje, i jak będzie żerować na Mamie, albo jakakolwiek krzywda się Jej będzie działa, to zrobię wszystko żeby go stamtąd usunąć, włącznie z powiadomieniem organów ścigania (szukają go). Zaznaczyłam że to tylko w sytuacji, kiedy Mama będzie pokrzywdzona, jak będzie uczciwie pracować, i dokładać się do życia, to ja się nie mieszam. Ale on to tak przekręcił, że Mama się ode mnie odwróciła, i teraz nie mam pojęcia co się tam dzieje. Wiem że dziecko się urodziło, on nie pracuje, ona też.
Jak mam przekonać Mamę, jak rozmawiać? Brat miał wybuchy agresji, brał sterydy, do tego dużo kokainy i alkoholu...wiem że byłą bratową zastraszał, a teraz jak z Mamą może być? Może ją krzywdzą, a ja nie mam jak się dowiedzieć.....jak nawiązać kontakt z Mamą, jak działać?