proszę o usunięcie mojego wątku

31.08.11, 12:08
j.w.
    • znowuniedziela Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 14:20
      a dlaczego chcesz go usunąć??
      • karolina33331 Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 15:01
        Bo nie widzę sensu kontynuowania tej dyskusji.Tyle.
        • angazetka Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 15:20
          To do niej nie zaglądaj.
          • karolina33331 Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 18:57
            i nie zamierzam więcej już tutaj zaglądać. A wy "pouczajcie" dalej.
            • pendzacy_krolik nie pękaj:))))) 31.08.11, 20:01
              zycie na forach to nie jebajka:) polecam ci moja "droge przez meke" w watku mamy_lidii o jej przepraszaniu w malzenstwie, tak jest dopiero hardcore. zycze wiecej dystansu, i zastanowienia sie ,zanim zdecydujesz sie wystapic o porade na forum zwanym "rodzinnym":)

              karolina33331 napisała:

              > i nie zamierzam więcej już tutaj zaglądać. A wy "pouczajcie" dalej.
          • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 21:11
            czy ty rozumiesz sama. co napisalas? do kogo ma nie zagladac?

            angazetka napisała:

            > To do niej nie zaglądaj.
            • gupia_rzona Re: proszę o usunięcie mojego wątku 01.09.11, 12:57
              jak mniemam, do dyskusji :)
        • kara_mia Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 16:42
          Dlaczego?
          jest duży sens np dydaki w linku : forum.gazeta.pl/forum/w,898,128322435,128433307,Re_jestem_u_kresu_sil_czesc_2.html

          napisał/a same mądre rzeczy...
          • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:03
            jej zapewne nie chodzi o madre posty, zacytuj moze jakis bezczelny, wtedy zrozumiesz, dlaczego nie wytrzymala i poprosila o usuniecie watku.

            kara_mia napisała:

            > Dlaczego?
            > jest duży sens np dydaki w linku : forum.gazeta.pl/forum/w,898,128322435,128433307,Re_jestem_u_kresu_sil_czesc_2.html
            >
            > napisał/a same mądre rzeczy...
            • mama_myszkina właśnie,że nie 01.09.11, 10:59
              prośba o zamknięcie wątku pojawiła się w odpowiedzi na posty osób, które usiłowały naświetlić Autorce punkt widzenia córki. Z resztą jak przeczytasz dyskusję, to sama się przekonasz.

        • kara_mia Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 16:47
          Wróciłam z pogotowia, bo noga mi spuchła po ugryzieniu meszki. Ale córka nie wykazała zainteresowania, żeby pójść na zakupy, poszłam więc sama.

          sens będzie jak napiszę, że córka jest zła i niewychowana?
          nie napiszę.
          córka jest normalna a ty nie stosujesz żadnych uczciwych metod komunikacji tylko wieczny szantaż i wymuszanie....

          jak na tym forum... jak Ci napisali prawdę to chowasz głowę w piasek i uciekasz: byleby odsunąć od siebie odpowiedzialność.
          A może po raz pierwszy w życiu spojrzeć w lustro i zamiast oczekiwać skasowania wątku to powiedzieć : "k...., spieprzyłam, muszę to naprawić "
          i wziąć odpowiedzialność za COKOLWIEK w życiu, np wylezienie na zakupy !!!

          Bo to był Twoja niezależna decyzja a nie zwalaj odpowiedzialność na twoja córkę!

          • verdana Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 16:56
            A ja myslę, ze żadanie usuniecia watku w momencie, gdy z krytyki "zlej córki" stał się watkiem poddającym w wątpliwość pewne zachowania matki jest doskonałą puentą i wyjasnieniem problemu - dlaczego córka absolutnie nie chce z matką mieszkać.
            Nie tylko dlatego, ze matka nie znosi krytyki - to rozumiem, mało kto znosi. Ale dlatego,z e bez problemu znosi krytyke córki i absolunie nie czuje się źle, gdy inne matki piszą niemile rzeczy o jej własnym dziecku. przecviwne - tego własnie oczekuje.
            Matka, ktora woli uslysze, ze córka jest zla, niż ze powinna coś sama zrobić, aby bylo lepiej - zwyczajnie nie znosi swojego dziecka...
            • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:08
              no sory, ale dzieci tez czasami sa gorsze niz ich rodzice.
              verdana napisała:

              > A ja myslę, ze żadanie usuniecia watku w momencie, gdy z krytyki "zlej córki" s
              > tał się watkiem poddającym w wątpliwość pewne zachowania matki jest doskonałą p
              > uentą i wyjasnieniem problemu - dlaczego córka absolutnie nie chce z matką mies
              > zkać.
              > Nie tylko dlatego, ze matka nie znosi krytyki - to rozumiem, mało kto znosi. Al
              > e dlatego,z e bez problemu znosi krytyke córki i absolunie nie czuje się źle, g
              > dy inne matki piszą niemile rzeczy o jej własnym dziecku. przecviwne - tego wła
              > snie oczekuje.
              > Matka, ktora woli uslysze, ze córka jest zla, niż ze powinna coś sama zrobić, a
              > by bylo lepiej - zwyczajnie nie znosi swojego dziecka...
              >
          • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:06
            k.....a, moze nie chodzi jej o prawde tylko o wsparcie?) daj se juz spokoj, co?
            kara_mia napisała:

            > Wróciłam z pogotowia, bo noga mi spuchła po ugryzieniu meszki. Ale córka nie
            > wykazała zainteresowania, żeby pójść na zakupy, poszłam więc sama.

            >
            > sens będzie jak napiszę, że córka jest zła i niewychowana?
            > nie napiszę.
            > córka jest normalna a ty nie stosujesz żadnych uczciwych metod komunikacji tylk
            > o wieczny szantaż i wymuszanie....
            >
            > jak na tym forum... jak Ci napisali prawdę to chowasz głowę w piasek i uciekasz
            > : byleby odsunąć od siebie odpowiedzialność.
            > A może po raz pierwszy w życiu spojrzeć w lustro i zamiast oczekiwać skasowania
            > wątku to powiedzieć : "k...., spieprzyłam, muszę to naprawić "
            > i wziąć odpowiedzialność za COKOLWIEK w życiu, np wylezienie na zakupy !!!
            >
            > Bo to był Twoja niezależna decyzja a nie zwalaj odpowiedzialność na twoj
            > a córkę!
            >
            • karolina33331 Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:29
              pendzacy_krolik dziękuję. Daję sobie spokój. Żałuję, że się tu "wyżaliłam", zmarnowałam tylko czas.. To chyba jednak prawda, ze na forach sporo osób, które karmią się możliwością dokopania leżącego.
              • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:46
                jeszcze nie lezysz. a jesli tak sie czujesz musisz sama sobie pomoc,jesli dasz rade (jak ja to zrobilam). psycholodzy tez czesto sami z soba maja problemy,wiec szkoda na nich kasy. kluczem moze byc to,jakie ty mialas relacje z wlasna matka. w kazdym razie ja sie ciesze ,ze mam syna:) trzymaj sie i badz soba.
                karolina33331 napisała:

                > pendzacy_krolik dziękuję. Daję sobie spokój. Żałuję, że się tu "wyżaliłam", zma
                > rnowałam tylko czas.. To chyba jednak prawda, ze na forach sporo osób, które ka
                > rmią się możliwością dokopania leżącego.
              • angazetka Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:54
                Jasne, wątek byłby cacy, gdyby się wszyscy nad tobą użalali. Trzeba było na wstępie zaznaczyć, że chcesz tylko glosy w rodzaju "O, ty biedna, nieszczęśliwa, z wyrodnym dzieckiem". Ale wiesz, ludzie miewają różne zdania.
                • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 21:08
                  z doswiadczenia wiem,ze przewazaja posty krytykujace i wysmiewajace autora. dlaczego w tym przypadku mialoby byc i naczej? ano dlatego,ze autorka albo nie ma doswiadczenia albo jest naiwna. ale ja akurat naiwnosc uwazam za ceche pozytywna.plus dla Ciebie Kalorlino, i mimo tego,ze nie zgadzam sie z wszystkimi Twoimi metodami wychowawczymi, wspieram Cie. jestem inna matka niz Ty, znacznie surowsza, ale moze dlatego Cie wspieram?
                  angazetka napisała:

                  > Jasne, wątek byłby cacy, gdyby się wszyscy nad tobą użalali. Trzeba było na wst
                  > ępie zaznaczyć, że chcesz tylko glosy w rodzaju "O, ty biedna, nieszczęśliwa, z
                  > wyrodnym dzieckiem". Ale wiesz, ludzie miewają różne zdania.
                  • joanna35 Re: proszę o usunięcie mojego wątku 05.09.11, 00:24
                    Widzisz, ale to te "inne" głosy w temacie/krytyka dają do myślenia. Im bardziej ta krytyka boli/denerwuje tym bardziej coś jest na rzeczy i warto się temu przyjrzeć. Z postów" głaszczących po główce" nie wynika kompletnie nic poza chwilową poprawą samopoczucia, ale może tylko o to Autorce chodziło.
            • kara_mia Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:44
              To nie jest prośba o wsparcie , to jest wymuszanie "jaka taka biedna a ty się domyśl"
              o wsparcie się prosi : córcia, noga mnie nap.. pomóż mi proszę...


              • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 20:47
                pilas cos ? nic nie zrozumialam.

                kara_mia napisała:

                > To nie jest prośba o wsparcie , to jest wymuszanie "jaka taka biedna a ty się d
                > omyśl"
                > o wsparcie się prosi : córcia, noga mnie nap.. pomóż mi proszę...
                >
                >
              • pendzacy_krolik Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 21:09
                a wogole karamia kim ty jestes?
                kara_mia napisała:

                > To nie jest prośba o wsparcie , to jest wymuszanie "jaka taka biedna a ty się d
                > omyśl"
                > o wsparcie się prosi : córcia, noga mnie nap.. pomóż mi proszę...
                >
                >
                • kara_mia Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 21:50
                  Najczarniejszym snem wszystkich stosujących przemoc w rodzinie, w tym także taką w aksamitnych rękawiczkach.
              • morekac Re: proszę o usunięcie mojego wątku 31.08.11, 23:47
                To nie jest prośba o wsparcie , to jest wymuszanie "jaka taka biedna a ty się d
                > omyśl"
                to się chyba nazywa 'bierna agresja". Młoda zdaje się, też ją stosuje - nie powie, tylko się przymila, a potem się jej ulewa.
                Ja tam wolę, jak gniew u nieletnich - jak już musi - manifestuje się wrzaskiem. Zawsze można powiedzieć "Ja do ciebie nie krzyczę, i ty tez nie musisz zdzierać sobie gardła."
                Na moje działa bezbłędnie - od kilku lat.
    • aniluap_w Re: proszę o usunięcie mojego wątku 01.09.11, 07:49
      Nie dziwie Ci sie że chcesz zamknąć wątek. Niestety tu siedzą przeważnie osoby pełne jadu, które ochrzanią Cię, zmieszają z błotem ale zeby pomóc, wesprzeć to to już nie. Krytyka tez jest wazna ale konstuktywna a nie upust swojej frustracji. No cóż gdzieś się wyzyć trzeba
    • blue_romka Re: proszę o usunięcie mojego wątku 01.09.11, 09:20
      Nie pomogę, bo nie mam jeszcze dzieci w tym wieku, a to delikatna materia i nie będę teoretyzować.
      Nie czytałam wszystkich wpisów w Twoim wątku, jedynie ogólnie zorientowałam się w klimacie dyskusji. I moje zdanie jest takie: Ty sama najlepiej znasz swoją sytuację, my możemy jednie wyciągać wnioski z tego, co opisujesz, a nie jesteś w stanie przedstawić złożoności wszystkich aspektów. Rozumiem zatem, że możesz się nie zgadzać ze skalą krytyki. Ale sądzę też, że warto się zastanowić, czy w tych nieprzyjemnych opiniach nie ma choć ziarna prawdy.
      Powodzenia w budowaniu relacji z córką.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja