wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci

07.09.11, 11:53
Jestem chrzestną córki kuzyna. Prócz niej ma jeszcze 2 synów (starszego o 5 lat i młodszego o 3). Czy Waszym zdaniem, jeśli jadę na urodziny chrześnicy powinnam kupować jakieś prezenty (nie mówię o słodyczach) chłopcom? A co ze spotkaniami "bezokazyjnymi"? Nie chodzi tutaj o pieniądze tylko o kompletny brak pomysłów na prezenty.
    • burza4 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 12:31
      ewa_2009 napisała:

      Czy Waszym zdaniem, jeśli jadę na urodziny chrześnicy powinn
      > am kupować jakieś prezenty (nie mówię o słodyczach) chłopcom?
      Prezenty - nie. Ja bym poprzestała na prezencie dla solenizantki/jubilatki i słodyczach dla pozostałych. Rodzice też nie robią prezentów wszystkim, tylko jednemu, które obchodzi swoje święto.

      > A co ze spotkania mi "bezokazyjnymi"?
      Nic, nie widzę powodów do kupowania prezentów przy każdym spotkaniu, zarówno chrześnicy, jak i rodzeństwu. Do tego osobiście uważam taki zwyczaj za szkodliwy.



      • joshima Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 16:07
        Popieram. Z jednym wyjątkiem. słodycze uzgodniłabym z rodzicami.
    • garibaldia Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 12:57
      mniejsze dzieci będą mieć radochę z "jajka niespodzianki" albo lizaka.

      ale przestrzegam przed przyzwyczajaniem towarzystwa do tego, że "dzieciom zawsze ciocia coś przywozi"... niech się dzieci cieszą z wizyty cioci a nie z prezentów...
    • asfo Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 13:01
      Nie możesz dawać wszystkim prezentów. Wyobraź sobie, że za dwa lata dzieci może być czworo, za cztery pięcioro, potem jeszcze urodzi się dwójka komuś innemu w rodzinie - i nie wyrobisz z tymi prezentami. Lepiej nie przyzwyczajać dzieci do dostawania prezentów za każdym razem.

      Przy zwykłej wizycie też nie dawaj, co najwyżej jakieś drobiazgi, typu spinki do włosów, i nie za każdym razem, bo potem dziecko na twój widok zacznie cię pytać, co tym razem dostanie.
      • blue_romka Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 14:10
        Dla jubilata prezent, dla pozostałych słodycze.
        A co do prezentów bez okazji- może nie za każdym razem, ale od czasu do czasu dlaczego nie? W kwestii pomysłów popytaj na forum Małe/Starsze Dziecko, na pewno coś Ci podpowiedzą.
    • ewa_2009 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 14:06
      A co robicie z "dorosłymi" dziećmi? Mam też taką rodzinę z czwórką potomstwa, gdzie troje jest już pełnoletnich. Trudno (chyba) dawać im czekolady...
      • blue_romka Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 14:13
        A dlaczego nie? Ja tam lubię słodycze i nie obrażam się, kiedy mi ktoś podaruje:)
        • aggy80 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 15:13
          nie cierpie tych czekolad i cukiereczkow i lizaczkow, dzieci ucze tego ze nie zawsze dostaje sie prezenty, po prostu cieszymy sie ze ciocia przyszla i mozemy spedzic czas razem. z bliskimi znajomymi ustalilismy ze z prezentami ograniczamy sie do urodzin i nie przesadzamy ze slodkosciami, na spotkaniach raczymy sie szaszlykami z owocow
      • aiczka Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 16:10
        Wydaje mi się, że tylko w przypadku małych dzieci zachodzi ryzyko niezrozumienia przez nie, że prezenty z okazji swoich urodzin dostaje jubilat a one dostaną prezenty na swoje urodziny (zawsze myślałam, że te drobiazgi dla rodzeństwa to po to, żeby się nie czuło pominięte). W przypadku dorosłych można sobie darować "prezenty pocieszenia".
      • burza4 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 15:59
        ewa_2009 napisała:

        > A co robicie z "dorosłymi" dziećmi? Mam też taką rodzinę z czwórką potomstwa, g
        > dzie troje jest już pełnoletnich. Trudno (chyba) dawać im czekolady...

        Skąd ten upór w obdarowywaniu wbrew zdrowemu rozsądkowi?
        M.in. dlatego lepiej nie dawać w ogóle bezokazyjnych prezentów, ogranicza się problem sobie - i innym (takie zachowanie niejako wymusza rewanż, dlatego serdecznie nie znoszę takiej nadgorliwości)
      • joshima Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 16:09
        Nic. Są dorośli. Sądzisz, że oczekują prezentów?
    • mruwa9 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 18:49
      Slodycze- niekoniecznie. Cos symbolicznego dla pozostalych dzieci (ksiazka, pisaki lub kredki, kolorowanka) bylyby mile widziane.
    • mama303 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 07.09.11, 20:59
      Prezenty tylko dla solenizanta/jubilata.
    • tully.makker Odbilo wam z tymi slodyczami? 08.09.11, 10:45
      Przypominam, ze nie wszyscy rodzice zycza sobie, zeby ich dzieci byly karmione junkfodami.
    • net_megan Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 19:12
      to ja się podepnę pod ten wątek. U nas sytuacja jeszcze gorsza. Mąż jest chrzestnym jednego z bliźniaków u swojego kuzyna. Oprócz bliźniąt (2 chłopców - mają po 2latka) kuzyn ma jeszcze o rok starszą córkę. Czy jadąc na urodziny do chrześniaka trzeba kupować prezenty innym? Jeśli tak, to czy takie same jak chrześniakowi? Jeśli nie taki sam prezent to co? Rodzice nie dają dzieciom słodyczy i proszą rodzinę o to samo. I co z takim fantem począć?
      • angazetka Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 19:44
        Nie trzeba. Ale można. Po jakimś drobiazgu w rodzaju książeczki. Ale absolutnie nie w kategoriach obowiązku.
      • mruwa9 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 20:48
        no chyba zartujesz, ze idac do domu, w ktorym dwojka dzieci obchodzi urodziny tego samego dnia, kupujesz prezent tylko jednemu, chrzesniakowi. Zignorowanie urodzin drugiego dziecka to jak naplucie mu w twarz. Chcialabys sie znalezc w takiej sytuacji?
        • net_megan Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 08.09.11, 23:37
          no właśnie tu jest pies pogrzebany, bliźnięta w tym samym dniu obchodzą urodziny i teraz nie wiemy, czy kupić coś droższego chrześniakowi, a reszcie po drobiazgu? Czy kupić bliźniętom coś lepszego (to samo?) a ich siostrze drobiazg? No kurcze nie wiemy jak to rozwiązać.

          Jeszcze jest sporo czasu, ale czeka nas jeszcze komunia u bliźniąt, 18stka, no i co rok urodziny. Doradźcie coś!
          • mruwa9 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 09.09.11, 00:21
            blizniakom niekoniecznie to samo, ale porownywalnej wartosci byloby ok. Bo to ICH swieto, a nie tylko chrzesniaka.
            Trzeciemu dziecku, jesli chcecie, jakis symboliczny drobiazg, dostosowany do wieku ( ksiazeczka, bransoletki gumowe, kredki, malutkie pudelko lego, skakanka, nie wiem, tysiace rzeczy do wyboru, rzeczy, ktore nie obciaza waszego portfela, a jednoczesnie sprawia przyjemnosc dziewczynce. Zreszta obowiazku kupna upominku dla siostry blizniakow nie ma, jesli nie chcecie, ale bojkot jednego z blizniakow, gdy drugi dostaje prezent i skladacie mu zyczenia, to po prostu swinstwo.
            • tomelanka Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 17.09.11, 22:16
              meza siostra tez ma blizniaki, ale my nie mamy problemu bo maz jest chrzestnym jednego a ja chrzestna drugiego, wiec albo dostaja jakis "wypasiony" prezent wspolny, albo to samo/prawie to samo/porownywalnej wielkosci/wartosci*
              *niepotrzebne skreslic ;)
              • mruwa9 Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 18.09.11, 09:39
                NIGDY nie dawaj blizniakom wspolnego prezentu!!!!!
          • asfo Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 19.09.11, 10:13
            Jeśli więcej niż jedno dziecko obchodzi urodziny czy inne święto tego samego dnia to oczywiście należą im się równorzędne prezenty i dawanie większego temu, który jest chrześniakiem byłoby poważnym nietaktem.

            Tu się nie ma nad czym zastanawiać. A jeśli się bardzo poczuwasz, to możesz chrześniakowi wynagrodzić przy innej okazji, chociaż takie faworyzowanie jednego z rodzeństwa też nie jest do końca ok, zwłaszcza że to są jak rozumiem dzieci z Tobą spokrewnione?

    • mama_lidia Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 09.09.11, 09:58
      Moim zdaniem, prezent dla jubilata to oczywiste, pozostałym dzieciom można kupić, ale sądzę, że nie trzeba to wszystko w miarę własnych możliwości. Ja osobiście lubię sprawiać przyjemność i jeśli mam środki to zawsze kupuję nie tylko solenizantce ale również jej siostrze drobiazg.
      Jednej rzeczy nie cierpię i wkurza mnie jeśli inni rodzice tego nie robią, chodzi o słodycze, powinny być uzgodnione z rodzicami, albo unikać tego typu prezentów. Moje dzieci nie mogą jeść większości słodyczy i bardzo niezręcznie się czuję kiedy moje dzieci są obdarowywane. Generalnie wszyscy znajomi wiedzą i stosują się za wyjątkiem kuzynki, która jak przyjeżdża, zawsze kupuje czekolady mleczne, na które moje dzieci są uczulone, a ona o tym wie. Delikatnie zwracałam uwagę, głośno komentowałam, że szkoda że jej nie zjedzą bo maja alergię, a ona swoje. Ciężko nerwowo wytrzymać, ale to mój problem.
    • mynia_pynia Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 10.09.11, 20:04
      Jesteście bez serca. Dzieci powinny dostawać upominki przy okazji wizyt rzadszych gości.
      Dla przykładu ja z siostrą (wiek 28 i 32) zawsze dostajemy coś od ciotek jak przyjeżdżają w odwiedziny ;) teraz kawę i czekoladki, ale wcześniej dostawałyśmy książki, ciuchy, kasę, kosmetyki, biżuterię. Jak miała swoją 18 to moja siostra dostała też prezent i to samo na odwrót było.
      Jak jadę do swojej chrześnicy to też dla wszystkich dzieci coś kupuję, kolorowani, flamastry, batony, czasami starszym daję jakąś kasę. Tak samo jeździmy do chrześniaka męża.
      • olenka_a Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 14.09.11, 12:27
        Nasi znajomi - jesli chcą cos kupic dzieciakom - sa proszeni o banany albo jabłka :-) nie słodycze.
        Jubilatowi kupujemy prezent, pozostałym dzieciom cos dobrego, np.bańki mydlane albo kredki.
      • asfo Re: wizyta u rodziny - prezenty dla dzieci 18.09.11, 11:07
        "> Jesteście bez serca."

        Co innego dwie dziewczyny widywane raz na pół roku, a co innego np. 8-mka siostrzenic/siostrzeńców/bratanków/chrześniaków widywanych regularnie. Jakby każdemu dawać za każdym razem prezent...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja