Duży problem rodzinny...........poradźcie

08.10.11, 21:07
Poradźcie proszę.

Moja kuzynka dostała od babci w spadku mieszkanie, miała za to ją "dochować", zając się nią aż do śmierci.
Kuzynka wtedy była tyle co po rozwodzie i zamieszkała z babcią, zresztą mozna powiedzieć, że babcia całe życie poświęciła tej mojej kuzynce, wychowała ją i jej dwie siostry, pomagała ich matce. Matka tych dziewczyn zmarła.
Niestety, kuzynka jakiś czas temu wyjechala sobie razem z dzieckiem za granicę i zostawiła schorowaną babcię samą. Wyjechała w dodatku po kryjomu, nic nikomu nie mowiąc.
Moja mama ( druga córka babci ) ma 67 lat, jest bardzo schorowana, sama pewnie niedługo będzie wymagała opieki, nie ma zdrowia i siły, żeby sie zając babcią.
Ja jestem wnuczką, która praktycznie nie miała kontaktu z babcia, babcia miała " swoje " wnuczki, te od cioci która zmarła, nie jestem w ogóle z nią zżyta, mieszkam w dodatku w innym mieście niz babcia.
No i teraz jest problem, babcia jest w coraz gorszym stanie, zaczyna się jej demencja i kto ma się tym zająć ?
Mimo, że babcia nie była mi w ogóle bliska to się martwię całą ta sytuacją ze względu na moja mamę która to bardzo przeżywa a sama nie ma zdrowia, żeby się nią zająć.
Na chwilę obecną jest zatrudniona prywatna opiekunka, moja mama gotuje obiady i ktoś zawozi jedzenie babci. Opiekunce płaci się z emerytury babci ale leki i jedzenie juz płaci moja mama.
Tak na marginesie, moja mama nigdy od babci nic nie dostala, i nie chodzi tylko o sprawy materialne, wszystko szło zawsze w tamtą rodzinę, pieniądze, wsparcie itd.
Moja mama nigdy nie narzekała, i dalej tak jest, ale mnie to wkurza, tym bardziej, że naprawde moja mama jest chora.
Czy jest jakis przepis, żeby można było kuzynkę ściągnąć do kraju i pociagnąć ją do odpowiedzialności, żeby zajęła się babcia skoro za to dostala mieszkanie.
Moze jakieś sugestie z Waszej strony...........proszę.


    • blue_romka Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 21:16
      Naprawdę myślisz, że można prawnie kogoś zmusić do opieki nad babcią? O święta naiwności! Nie, nikt ani nic nie ma takiej mocy. Babci pech, że zaufała niewłaściwej osobie.
      Jak dla mnie wyjście jest jedno- dom opieki. I to załatwiać szybko, bo o ile się orientuję, trzeba czekać na miejsce. A póki co chcąc odciążyć mamę możesz podzielić się gotowaniem obiadów.
      • aga.doris Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 21:31
        No nie do końca. Zmusić co prawda do opieki nad babcią nie może ale są inne sposoby.
        Po pierwsze ponieważ babcia żyje mieszkanie kuzynka dostała nie w spadku ale zapewne w formie darowizny. Darowiznę można cofnąć na drodze sądowej z powodu tzw. rażącej niewdzięczności obdarowanego. A taki przypadek tu właśnie mamy. Obdarowana kuzynka nie wywiązuje się z obowiązku opieki nad babcią (warunek darowizny) i właściwie ją porzuciła. Odzyskanie mieszkanie umożliwi pozyskanie środków na opiekę nad babcią.
      • mama_myszkina Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 21:35
        No, tu akurat racji nie masz.

        Owa babcia może podać kuzynkę o alimenty. Nie wiem, jakie są realia ściągniecia tegoż z kuzynki, to już jest pytanie do prawnika.

        Należy po pierwsze zawiadomić MOPS i opisac sytuację - że istniała umowa pomiędzy babcią a kuzynką, że mieszkanie przekazane zostanie w zamian za opiekę. Jeśli to była darowizna, to prawdopodobnie można ją cofnąć, ale potrzebny będzie prawnik.

        Co do babci, to proponuje wizyte u neurologa i psychiatry celem rozpoznania schorzenia. Potem z diagnozą na piśmie można się starac o opiekę z MOPS-u.
        • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 21:42
          Tak, to była darowizna. A babcia własnie została porzucona.

          • aga.doris Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 21:53
            Znajdź dobrego adwokata i do dzieła. Powodzenia.
          • mama_myszkina Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 01:18
            malgosia1964 napisała:

            > Tak, to była darowizna. A babcia własnie została porzucona.

            >
            No to wiesz już, co robić. Można darowiznę cofnąć, ale nie czekaj z tym, bo im dłużej czekasz, tym to mniej wiarygodnie wygląda. A babci stan tez postępuje i lepiej nie czekać.
    • marzeka1 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 22:04
      U mnie w dalszej rodzinie był podobny przypadek, babcia zapisała mieszkanie w zamian za opiekę, gdy poważnie rozchorowała się, nikt z tamtej rodziny nie zajął się nią; wzięła ją do siebie bratanica, opiekuje się, dba- za to babcia cofnęła darowiznę na rzecz tamtych i po babci śmierci mieszkanie przypadnie opiekującej się bratanicy. O wielkiej obrazie tamtych nawet nie muszę chyba wspominać, uważają się za bardzo "pokrzywdzonych".
      • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 22:59
        No tak, tylko, ze babcia już ma rozum dziecka, nie bardzo jest swiadoma sytuacji i o cofnieciu darowizny raczej nie ma mowy.
        • kaz-oo Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 08.10.11, 23:02
          Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wniosek do sądu o ubezwłasnowolnienie.
          • mama_myszkina Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 01:21
            kaz-oo napisała:

            > Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wniosek do sądu o ubezwłasnowolnienie.

            Święta prawda.

            Do wniosku musisz dołączyc opinię lekarzy, więc najpierw neurolog i psychiatra.

            I idź z tym do prawnika, bo oprócz ubezwłasnowolnienia trzeba bedzie ustanowić opiekuna społecznego i lepiej, żeby to był ktoś z rodziny. Potem sprawa o cofnięcie darowizny.

          • kol.3 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 07:57
            Po pierwsze najlepiej, aby rodzina opiekująca się miała świadków lub papiery jak długo opiekuje się babcią, że ponosi koszty, proponuję zgłosić sprawę do MOPS na piśmie z opisem sytuacji. Złożyć w sekretariacie MOPS z potwierdzeniem odbioru. MOPS przy przydzielaniu opiekunki zwykle wypytuje kto dziedziczy mieszkanie. W sądzie potrzebne będą dokumenty, rachunki za wydatki itp. Ubezwłasnowolnienie trwa raczej długo, może uda się załatwić sprawę bez niego.
            • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 10:12
              Wolałabym nie ruszać sprawy mieszkania, gdyby faktycznie cofnieta została sprawa darowizny owa kuzynka zmieszałaby mnie i cała rodzinę z błotem, udawałaby biedną i poszkodowaną, taką która wyjechała za chlebem ( co nie jest prawdą, namieszała w innej sprawie i uciekła ) a my ją pozbawilśmy mieszkania, ech, szkoda pisać co to za człowiek..........
              Najlepiej by było gdyby partycypowała w opiece nad babcią, tylko jak sie do tego zabrac, żeby ją " zmusić " bo dobrowolnie to ......... Ona nie z tych :(

              A na ile godzin dziennie może byc przydzielona opiekunka z MOPSu ?
              Jeszcze jedno pytanie, czy każdy Dom Opieki przyjmuje osoby z Alzheimerem ? Jeżeli nie bedzie wyjścia to będziemy musieli chyba o tym pomysleć.........obawiam się, że na dłuższą metę opiekunka nie wystarczy.......
              • mama_myszkina Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 10:15
                malgosia1964 napisała:

                > Wolałabym nie ruszać sprawy mieszkania, gdyby faktycznie cofnieta została spraw
                > a darowizny owa kuzynka zmieszałaby mnie i cała rodzinę z błotem, udawałaby bie
                > dną i poszkodowaną, taką która wyjechała za chlebem ( co nie jest prawdą, namie
                > szała w innej sprawie i uciekła ) a my ją pozbawilśmy mieszkania, ech, szkoda
                > pisać co to za człowiek..........
                > Najlepiej by było gdyby partycypowała w opiece nad babcią, tylko jak sie do te
                > go zabrac, żeby ją " zmusić " bo dobrowolnie to ......... Ona nie z tych :(
                >
                > A na ile godzin dziennie może byc przydzielona opiekunka z MOPSu ?
                > Jeszcze jedno pytanie, czy każdy Dom Opieki przyjmuje osoby z Alzheimerem ? Jeż
                > eli nie bedzie wyjścia to będziemy musieli chyba o tym pomysleć.........obawiam
                > się, że na dłuższą metę opiekunka nie wystarczy.......

                Nie ma takiego prawa, które zmusiłoby kuzynke do powrotu i opieki. Co najwyżej babcia moze próbować pozwać ją o alimenty (to w PL możliwe) na opłacenie prywatnej opiekunki.

                Kuzynka dokonała wyboru - wyjechała za granicę. Jedyne, co możecie zrobić to zgłosić sprawę do MOPS-u i porozmawiać z prawnikem o cofnięciu darowizny. Do tego potrzebne moze być ubezwłasnowolnienie, więc dobrze radzę, nie czekaj.
              • angazetka Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 10:58
                Zmusić do opieki się nie da, tak jak się nie da zmusić kogoś do wykazania odrobiny przyzwoitości. Natomiast sprawę mieszkania warto wyjaśnić - naprawdę się przejmujesz tym, co powie ktoś taki jak ta kuzynka?
              • kol.3 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 11:55
                Po pierwsze MOPS tak hop-siup tych opiekunek nie daje. Jeśli jest rodzina do opieki i to niepracująca, jak twoja mama i na dodatek Ty, to może w ogóle być ciężko o opiekunkę albo najwyżej na godzinę-dwie ze 2-3 razy w tygodniu. Opiekunki te w ogóle mało co robią i pożytek z nich jest żaden a formalności multum.
                Radzę Ci zejść na ziemię i przestać się przejmować kuzynką, tylko obliczyć, ile może kosztować opieka nad babcią i czy mama jak rozumiem z emerytury da radę dokładać. Dom opieki prywatny a i państwowy tak samo (córki babci żyją i mają obowiązek alimentacyjny, czyli dopłacenia do pełnopłatności pobytu w państwowym domu opieki) będzie kosztował pewnie pow. 2 tys. na miesiąc w zależności od miejsca zamieszkania. Może można ścigać kuzynkę o alimenty w przypadku drogiego domu opieki. Prawnik pewnie musiałby się wypowiedzieć.
                • mama_myszkina Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 17:03
                  Dom Opieki (panstwowy) ściąga 70% emerytury.
                  • kol.3 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 11.10.11, 18:58
                    Tylko w przypadku gdy nie ma krewnych, którzy mają obowiązek alimentacyjny, a jeśli takowi są (dzieci) to muszą dopłacać do pełnopłatności za pobyt.
                • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 20:44
                  ......Dom opieki prywatny a i państwowy tak samo (córki babci żyją i mają o
                  > bowiązek alimentacyjny, czyli dopłacenia do pełnopłatności pobytu w państwowym
                  > domu opieki) będzie kosztował pewnie pow. 2 tys. na miesiąc w zależności od mi
                  > ejsca zamieszkania. Może można ścigać kuzynkę o alimenty w przypadku drogiego d
                  > omu opieki. Prawnik pewnie musiałby się wypowiedzieć.

                  Babcia ma około 1200 złotych emerytury, wiec wychodzi na to, że mama i jej brat musieliby dołozyć około 800 złotych.............. no, tylko, że mama ma 700 zlotych emerytury............

                  Nie wiesz jak długo trzeba czekać na miejsce w Domu Opieki ?

                  Jezeli chodzi o alimenty od obdarowanej kuzynki to własnie wybieram się w tej sprawie do adwokata. Przynajmniej tyle niech dla babci zrobi.
                • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 20:53
                  > Jeśli jest rodzina do op
                  > ieki i to niepracująca, jak twoja mama i na dodatek Ty, to może w ogóle być cię
                  > żko o opiekunkę albo najwyżej na godzinę-dwie ze 2-3 razy w tygodniu

                  Moja mama jest na emeryturze, wczesniej była na rencie i jak pisałam ma duże problemy zdrowotne, często trzeba wrecz mamie pomagać , ma 67 lat. Ja natomiast pracuję i w dodatku nie mieszkam w mieście w ktorym mieszka babcia.......... W praktyce do opieki nie ma nikogo.
                  • kol.3 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 11.10.11, 19:02
                    Tak czy inaczej rozeznaj sprawę domów opieki państwowych (w MOPSie) i prywatnych w okolicy, w której mieszka babcia. Na państwowy dom czeka się na ogól długo, chyba że akurat trafi się wolne miejsce raczej cudem, w prywatnym domu o miejsce jest łatwiej, a w tym wypadku opłata będzie podobna, no i o wiele mniej papierków trzeba, zgód itp.
                    Ewentualnie, może wynająć komuś pokój w mieszkaniu babci w zamian za opiekę?
    • mynia_pynia Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 16:25
      Mój kolega dostał od babci mieszkanie, piękne, duże w zamian za dożywocie babci.
      Kolega założył rodzinę razem z żoną opiekowali się babcią, później doszły dzieci, babcia coraz bardziej zniedołężniała, wymagała opieki 24h na dobę.
      Nie zazdrościłam koledze, bo musiał do babci wynająć opiekunkę, bo inaczej musiałby zrezygnować z pracy, a po pracy i tak musiał pilnować babci i zamiast mieć trochę odpoczynku to tylko obowiązki.
      Jego mama widząc, że syn ma duże problemy postanowiła go odciążyć i wzięła swoją mamę do siebie i tylko dlatego kolega odżył, bo ja mu już wróżyłam załamanie nerwowe.
      Czasami biorąc na siebie taki obowiązek w wieku lat dwudziestu, człowiek nie zdaje sobie sprawy z czy to się wiąże.
      Osobiście nigdy bym się nie zgodziła opiekować moją babcią w zamian za darowiznę, bo później reszta rodziny nie czuje się zobowiązana nawet odwiedzić raz w tygodniu i podać przysłowiową herbatę. Miałabym w 'duszy' mieszkanie i inne dobra materialne w zamian za uwiąż do końca życia i wypominki rodzinne.
      • kol.3 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 16:35
        Problem jest w tym, że na ogół starsze panie dość bezmyślnie obdarzają mieszkaniami ulubionych kuzynów, czasem darowują jednemu, chcąc zrobić na złość drugiemu. Jak przychodzi do opieki, to domagają się jej nie od tego, któremu darowały mieszkanie, tylko od tych mniej ulubionych.
        Przypuszczam,że w tym przypadku jest podobnie.
        • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 20:37
          Nie , nie jest podobnie, babcia była zawsze bardzo za tą wnuczką, własciwie ją wychowała a później jeszcze jej syna, swojego prawnuka i jej dała świadomie to mieszkanie, właśnie w zamian za opiekę. Nie była żadnego " na złość ".......
          Ona od nikogo nie wymaga opieki, babcia nie jest świadoma już, że potrzebna jest jej opieka, Alzheimer zrobił swoje.
          Ja, po prostu ze zwykłej przyzwoitości interesuję się jej losem.
      • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 20:26
        > Czasami biorąc na siebie taki obowiązek w wieku lat dwudziestu, człowiek nie zd
        > aje sobie sprawy z czy to się wiąże.
        > Osobiście nigdy bym się nie zgodziła opiekować moją babcią w zamian za darowizn
        > ę, bo później reszta rodziny nie czuje się zobowiązana nawet odwiedzić raz w ty
        > godniu i podać przysłowiową herbatę. Miałabym w 'duszy' mieszkanie i inne dobra
        > materialne w zamian za uwiąż do końca życia i wypominki

        Ona nie miała w duszy, wręcz babcię zachęcała, obiecując, że ją dochowa do smierci. Kuzynka dostając mieszkanie nie miala 20 lat tylko 34, wiec nie była nieświadoma........
    • madi138 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 16:46
      wiesz co< zastanawia mnie o co właciwie ci chodz? Z jednej strony kuzynka okropna< wykorzystała i oszukała biedna babcię, ale juz darowizny nie chcesz anulować, bo co ludzie powiedza i one tez sie obrazi... dziwne to dla mnie. sytuacja kryzysowa< a ty sie przejmujesz cudza opinia. kuzynka postapiła niemoralnie i nie nalezy sie jej mieszkanie. tyle. idź do prawnika i zrob co trzeba, chyba, ze nie masz nic przeciwko organizowaniu opieki dla babci, a w perspektywie i mamy z własnej kieszeni. mieszkanie babcia odzyska, mozna sprzedać czy wynajac i będzie na dobry dom opieki.
      ale wydaje mi się, ze tak naprawde ty nie chcesz nic robic. wolalabys, zeby samo się rozwiazało. ciagle podkreślasz, ze nie jesteś z babcia zwiazana i pytasz, jak zmusić kuzynkę do opieki. chyba musisz w koncy przyjac do wiadomości, ze kuzynce nic nie mozesz zrobic, poza odebraniem jej wyłudzonego mieszkania i ze to ty muisz zadziałac w tej sprawie. nawet , jeśli babcia lepiej traktowała inna część rodziny.
      • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 20:29
        Wiesz co, chodzi o to, że to jest jej jedyne mieszkanie i cholera nie mam serca jej go zabierać, naprawdę to nie jest takie proste....... ale z tego co widzę, chyba jedyne rozwiązanie
        • kozica111 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 21:53
          Były 3 siostry, jedna wyjechała a co z pozostała 2?
          • malgosia1964 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 22:21
            Obie mieszkają również za granicą, babcia je wychowała a teraz żadna się nie zainteresuje nawet jej zdrowiem........
            • purpurowa_komnata Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 22:24
              No to pozostaje dom opieki- a koszty pobytu podzielić na wszystkie żyjące dzieci babci.
              Najlepsze rozwiązanie to ubezwłasnowolnienie i cofnięcie darowizny na rzecz niewdzięcznej kuzynki.
        • madi138 Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 09.10.11, 22:51
          jej jedyne mieszkanie? po pierwsze nie jej, po drugie nawet w nim nie mieszka, wiec na bruk jej nie wyrzucisz, po trzecie pospiesz zanim kuzynka je sprzeda i zniknie z kasa....
        • empirical Re: Duży problem rodzinny...........poradźcie 11.10.11, 15:52
          To mieszkanie nalezy sie jej tylko wtedy, gdy wypelni ona wymogi darowizny.

          Jesli sie babcia nie opiekuje, to znaczy ze na mieszkaniu jej nie zalezy.
          Tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja