berta67 20.10.11, 11:17 Mój Tata zmarł bardzo dawno temu. W tym roku Mama postawiła nowy pomnik. Czy powinnam się dołożyć nawet jeśli moje rodzeństwo się nie dołoży? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
a.nancy Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 11:29 to jest wyłącznie twoja decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 11:34 Ja bym się na rodzeństwo nie oglądała. Nie zwykłam równać w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
berta67 Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 11:43 Dzięki za odpowiedzi. Ja też chcę się dołożyć, ale ten argument, że oni (bracia) nie dali ciągle mi przytacza mąż. On uważa, że powinnam albo nie dać albo ich też nakłonić. A według mnie to jest bez znaczenia. Dlatego prosiłam o radę kogoś z zewnątrz Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 11:57 Wytłumacz mężowi, że ta sytuacja tylko źle świadczy o Twoim rodzeństwie, a Ty nie chcesz, żeby źle świadczyła również o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kklekss Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 14:33 A czy mama oczekuje od swoich dzieci , żeby zrobiły składkę na pomnik i dały jej pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
saga55-5 Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 14:42 kklekss napisała: > A czy mama oczekuje od swoich dzieci , żeby zrobiły składkę na pomnik i dały je > j pieniądze. Pomnik to na dzień dzisiejszy spory wydatek i nawet jeśli mama nie oczekuje, dobrze byłoby jej troszke dorzucić. Koszt rozłożony na kilka osób, to mniejsze obciążenie. W kwestii dołożenia sie : to zależy. Np. od sytuacji finansowej Twojej, mamy, Twojego rodzeństwa. Gdyby mnie było stać, nie patrzyłabym na rodzeństwo, tylko mamie pomogła. Odpowiadasz za siebie, a nie za nich. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbytupo Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 15:17 berta67 napisała: > Dzięki za odpowiedzi. Ja też chcę się dołożyć, ale ten argument, że oni (bracia > ) nie dali ciągle mi przytacza mąż. On uważa, że powinnam albo nie dać albo ich > też nakłonić. A według mnie to jest bez znaczenia. Dlatego prosiłam o radę kog > oś z zewnątrz To czy Ty chcesz dać zależy od Ciebie. A rodzeństwu możesz zasugerować, że ty dajesz i oni by mogli - jeśli chcą. Ale zostawić to im, czy dołożą czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa40 Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 16:21 tylko i wyłącznie twoja decyzja zapytaj siebie: czy chcesz dołożyć się finansowo do pomnika dla zmarłego ojca kwestia czy bracia się dokładają czy nie jest drugorzędna, choć jeśli to składkowy pomnik to wypadałoby żeby się dołożyli kwestia inna czy matka oczekuje składek? czy informowała o pomyśle wybudowania pomnika? itd jeśli chodzi o męża i jego obiekcje finansowe jak rozumiem... sfinansowałabym ewentualnie pomnik z pieniędzy własnych, najlepiej jakiś ekstra, coby nie było że dzieciom od ust odejmuję... wszystko zależy od statusu materialnego i sytuacji rodzinnej zresztą... Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: Czy powinnam dołożyć? 20.10.11, 16:35 a co na to wszystko Twoja mama? Odpowiedz Link Zgłoś
berta67 Re: Czy powinnam dołożyć? 21.10.11, 08:44 Mama w ogóle nie chce, żeby się ktokolwiek dokładał, ale ja wiem, że to dla Niej zbyt duży wydatek i chcę jej ulżyć, stać mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: Czy powinnam dołożyć? 28.10.11, 01:30 mamy juz spor pomnkow. Najlepiej byloby gdyby grob przestal smaositniei stniec... I tkam iesjce na mcetarzu jest na 99 lat:( CO POTEM? nowy pomnik nic nie zmeini...... Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Czy powinnam dołożyć? 28.10.11, 06:52 no wlasnie zdumiewa mnie irracjonalnosc priorytetow w wydatkach. Znam takie przyklady z otoczenia: na jedzenie ledwie starcza, na czynsz nie ma kasy, a na pomnik musi byc. Jakby zmarlemu to w czymkolwiek pomoglo. Oj, musze ustawic moich bliskich, zeby im przypadkiem podobne fanaberie nie przyszly do glowy po mojej smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Czy powinnam dołożyć? 28.10.11, 09:30 Wiesz, ja zawsze tak samo myślałam, że po co ten wydatek, że zmarłemu wszystko jedno...Zmarłemu tak, ale nam nie. Kiedy zmarł mój ukochany Tato, to bardzo mi zależało na postawieniu mu pomnika - niekoniecznie "super hiper wypasionego", ale jednocześnie bez oglądania się na kasę przy jego wyborze (w sensie: bez wybierania brzydszego bo tańszy). Po prostu czułam, że to się Tacie należy, jako wyraz mojej wdzięczności dla niego i mojego żalu po jego stracie... To są te emocje, o których pisze poniżej pani Agnieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy powinnam dołożyć? 22.10.11, 15:36 Sprawa w tej chwili sprowadza się do finansów, ale też może pokazuje relacje Pani z ojcem, a obecnie z mamą. Upamiętnienie grobu to czasem jest wyraz emocji do osoby zmarłej. A Pani emocje, przeszłe i obecne, mogą być inna niż braci. Perspektywa dla Pani męża może być inna i koncentrować się może tylko na aspekcie finansowym, bo on jest wolny od emocji. Czyli raczej trzeba postępować w zgodzie ze swoimi odczuciami, szczególnie, że nie są one w kolizji z Pani sytuacją materialną. Agnieszka Iwaszkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
nutka_re Re: Czy powinnam dołożyć? 30.10.11, 17:31 Moim zdaniem, jeśli cię na to stać, to bez wątpienia dołóż się. Pamietaj, ten grób jest nie tylko grobem twojego ojca, będzie też grobem twoje mamy. I pewnie ona nie mówiąc wam o tym, jednak o tym mysli. Jeśli ona nie zrobi nagrobka, to obawia się,że wy im też nie zrobbicie i będą mieli kopczyk. To co mówi twój mąż, świadczy wyłącznie o nim. Jesli sama dałabys te pieniędze i masz wątpliwości tylko bo mąż ... nie miej wątpliwości... Miałam wypisz-wymaluj taką samą sytuację. Po śmierci ojca przez kilka lat był na jego grobie kopczyk ziemi. Moja siostra, wtedy niepracująca, z dwójką małych dzieci i niewielkimi zarobkami męża, brat jak zawsze "wyzerowany" i z długami. Gdy postanowiłam sfinansowac połowę tego pomnika mój mąż zdecydowanie zaprotestował - albo wszystcy się dokładamy albo nikt czyli nie ja (bo rozdzieli pieniądze, nie będzie dawał na dom) .... Awantur co niemiara. w końcu stwierdziłam,że jesli nie dam na pomnik, to dopilnuję, że on (jedynak) będzie u swojej matki dokładnie tak często jak ja u mojej i ani razu więcej. Bo ona mogła urodzić sobie troje dzieci a nie obarczać obowiązkiem jedynaka. Możemy wszystko egzekwowac "po równo" a raczej rozmawiać na tym samym dennym poziomie... Dałam te pieniądze Mamie, to było 10 lat temu i już nawet nie pamiętam ile to było pieniędzy ... a małżeńtwo ... niestety, trzeba było skończyć razem z taką dyskusją. Odpowiedz Link Zgłoś