Grypa

25.10.11, 13:04
Kilka dni temu, w piątek, złapała mnie grypa i powaliła do łóżka z gorączką 39 stopni w cieniu. Szczytem moich możliwości było samodzielne dotarcie do toalety. Na więcej nie miałem siły. Przy tej okazji mam kilka przemyśleń:
- bycie samodzielnym tatą jest bardzo fajne - nikt nie urządza Ci życia. Ale też nikt nie ugotuje obiadu dla dzieci w kryzysowej sytuacji;
- rodzina pomaga kiedy ma na to ochotę i ma pretensje, jeśli tej pomocy nie przyjmujesz. Ale kiedy jest naprawdę potrzebna, to jakoś dziwnie jej brakuje;
- jak to stwierdziła córka - jak ja choruję, to jakby chorowała cała rodzina. Nie muszę dodawać, że moje dzieci poważnie się wystraszyły tej całej sytuacji;
Budując na nowo swoje życie, przeoczyłem bardzo ważny fakt. Trzeba mieć wsparcie w kryzysowej sytuacji. Kogoś, kogo będzie można poprosić o pomoc. Kogoś, przed kim będzie się można przyznać, że nie jest się takim twardy i samodzielnym, a on to zrozumie i będzie umiał wspomóc. Bycie samodzielnym nie powinno oznaczać totalnej samotności. Budując swoje nowe, samodzielne życie, miejcie to na uwadze.
    • kasa1923 Re: Grypa 27.10.11, 15:25
      Witam w klubie chorych, samodzielnych i samotnych, no i jak tam jeszcze chcesz ,rodziców.
      Co do szukania pomocy w kryzysowej sytuacji, to życzę powodzenia.
      Większość jest zdziwiona" jak to, Ty jesteś chora"
      Pocieszam sie tylko, ze choroba nie będzie trwała wiecznie i wszystko wróci do normy, czego Tobie i sobie z całego chorego ( jeszcze) serducha życze. Trzymaj sie i nie wstawaj za szybko z łóżka bo choróbsko może powrócic ze zdwojona siłą.
    • luccio1 Re: Grypa 29.10.11, 03:16
      W jakim wieku jest Córka? Czy dałaby radę ugotować choćby coś najprostszego?
      • grosz-ek Re: Grypa 30.10.11, 17:56
        > W jakim wieku jest Córka? Czy dałaby radę ugotować choćby coś najprostszego?

        Spoko, daliśmy radę. Jak się jej podpowie, to ugotuje. Także chłopaki coś tam skrobną. Rzecz w tym, że w swoim pędzie do samodzielności przeoczyłem fakt, że choroba może mnie powalić i ta cała samodzielność obróci się przeciwko nam. Nie tylko w zakresie gotowania obiadów.
        • doto1234 Re: Grypa 01.11.11, 15:35
          No tak, grypa i inne choroby łapią w najmniej spodziewanym momencie:(
          Kiedyś miałam podobny problem, byłam mocno przeziębiona wraz z 2-letnia córcią, a rodzina daleko, sąsiedzi i znajomi w pracy i zabiegani... I znów przyszły myśli - że nie dam rady, ..., ale nie było innego wyjścia... Może bedzie łatwiej kiedy córcia podrośnie;), już gotuje w swojej kuchni, podaje syropek swojemu choremu dzidziusiowi...
          Dzieci są cudowne:) i mimo obowiązków są naszą siłą napędową. Pozdrawiam i życzę wszystkim duuuużoooooooo zdrowia:)
Pełna wersja