dominika-32
02.11.11, 08:59
Ma 20mscy. Zabawa z nim to przykry obowiazek,a karmienia podczas gdy nic nie chce jesc,szczerze nienawidze. Nie pracuje ale mam pomoc mojej mamy. Mimo kilku zakupionych ksiazek o dzieciach,nie moge zmusic sie do przeczytania ich...Nie chce mi sie cokolwiek robic przy dziecku bo po prostu tego nie czuje...tego co inne mamy,tego zachwytu,szczescia i blogiego spokoju. To trwa juz prawie 2 lata i pozostaje mi tylko improwizacja,ze super jest itd. Chcialabym byc szczesliwa mama ale dziecko zamiast mnie uszczesliwiac to odbiera mi energie,mam wyrzuty sumienia ale nie potrafie sie cieszyc z dziecka. Zaluje,ze je urodzilam.