Święta i konflikt w rodzinie

03.11.11, 19:05
Wiem, może to za wcześnie, bo Boże Narodzenie dopiero za półtora miesiąca, ale już się martwię...
Pokłóciłam się z bratem, on mnie bardzo poważnie obraził. Zapowiedziałam mu, że powrót do normalnych stosunków jest możliwy, jeśli mnie przeprosi. Teraz zastanawiam się, co zrobić ze świętami, bo jak dotąd zawsze spędzaliśmy je wspólnie u rodziców. Jeśli każę bratu przeprosić się, zanim siądę z nim do stołu wigilijnego, jest szansa, że to zrobi, ale może i nie - i wtedy nici z kolacji wigilijnej. Rodzice z pewnością będą chcieli nas oboje przy wspólnym stole...
    • gabbie Re: Święta i konflikt w rodzinie 03.11.11, 19:39
      w przypadku kłótni między moimi 5 letnimi dziećmi najczęsciej zgoda nastepuje gdy kupie im cukierki,
    • joshima Re: Święta i konflikt w rodzinie 03.11.11, 20:32
      Sama musisz zdecydować na czym ci zależy bardziej. Na przeprosinach brata, na wspólnej kolacji wigilijnej mimo wszystko, czy na zadowoleniu mamy.
    • lexi777 Re: Święta i konflikt w rodzinie 03.11.11, 20:51
      Obraziłaś się na brata czy na rodziców??
      • saga55-5 Re: Święta i konflikt w rodzinie 03.11.11, 23:39
        Wigilia to doskonały moment własnie na przeprosiny czy przebaczenie.
        Zasiądźcie wspólnie przy wigilijnym stole i wyjaśnijcie sobie wszystko.
    • angazetka Re: Święta i konflikt w rodzinie 04.11.11, 09:42
      Nie martw się już teraz. Jeszcze tyle czasu, sytuacja może się zmienić pięć razy. Zacznij się kłopotać w połowie grudnia.
      • attiya Re: Święta i konflikt w rodzinie 04.11.11, 11:25
        no wiesz....ale żeś jej doradziła...
        ja myślę, że powinna zwołać jak najszybciej naradę rodzinną, taki są rodzinny nad bratem, nałożenie na niego jakiejś kary, wykonanie jej, później na wigilii powinien publicznie pokajać się

        ludzie to mają problemy.....:-/
      • attiya Re: Święta i konflikt w rodzinie 04.11.11, 11:26
        Anogazetko, po słowie "doradziła" powinno być kilka takich emotikonek :D
        • kklekss Re: Święta i konflikt w rodzinie 04.11.11, 18:22
          A czy to ,ze są swięta od razu wszyscy stajemy się dużo lepsi ? . Magiczna moc wigili szybko znika i dalej jest tylko proza zycia z jej ciemnymi stronami.
    • binom Re: Święta i konflikt w rodzinie 04.11.11, 18:45
      powiedz rodzicom jaka jest sytuacja, jeśli brat Cię nie przeprosi, zrób Wigilię u siebie.
      Ja co roku miałam "kłopot" ze świętami. Teraz robie wigilię u Siebie i zapraszam rodzinę, która jest mi przychylna, a, że sie ktoś obrazi nie zaproszony -to mam to gdzieś.
    • easyblue Re: Święta i konflikt w rodzinie 05.11.11, 15:43
      Nie rozumiem - jesteś katoliczką? Praktykującą? Warunkiem rozgrzeszenia, nawet nie tego, otrzymywanego na spowiedzi, ale tego, które sobie sami udzielamy, jest przebaczenie osobie, która nas skrzywdziła.
      Ty oczekujesz jego przeprosin. OK, masz pewno ważne powody. Musisz się jednak liczyć, ze brat Cie oleje. Co wtedy zrobisz? Jak zmusisz go do przeprosin? A jak przymuszony przeprosi, poczujesz się uskrzydlona? Bo z tego, co piszesz, ja na Twoim miejscu nie oczekiwałabym brata, który ze łzami w oczach mnie przeprasza. Musisz się przygotować na to, że ma Cię gdzieś, z jakiegoś powodu. A jeżeli okazało by sie to prawdą - zaakceptować ją i... ochłodzić stosunki. Życzyć mu wszystkiego najlepszego, niech mu się wiedzie, niech będzie szczęśliwy, ale Ty w tym uczestniczyć tak jak dotychczas nie będziesz.
      Nie wiem, o co się pokłóciliście, może gdybym znała powód napisałabym inaczej. Przepraszam, jeżeli Cię uraziłam. Życzę... fajnej Wigilii, mimo wszystko:)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Święta i konflikt w rodzinie 09.11.11, 07:50
      Dojrzałość i dorosłość polega, między innymi, na umiejętności powściągnięcia niektórych impulsów i nie ulegania im w każdej sytuacji.
      Do kolacji wigilijnej można usiąść wspólnie nawet z poróżnionymi bratem, zachowywać się poprawnie, tak aby Wasz niezakończony konflikt, nikomu postronnemu i nie zaangażowanemu, nie popsuł świąt. To nie oznacza wybaczenia, które jak rozumiem na razie jest niemożliwe czy też pobłażliwości dla powstałej sytuacji.
      Konflikt należy zakończyć intymnie z bratem, tak jak on powstał. Rodzice, szczególnie w tym okresie, nie muszą być w to wciągnięci.
      Być może atmosfera wigilijna sama skłoni Was do zgody. Czego życzę. Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja