shi-vi
03.11.11, 19:05
Wiem, może to za wcześnie, bo Boże Narodzenie dopiero za półtora miesiąca, ale już się martwię...
Pokłóciłam się z bratem, on mnie bardzo poważnie obraził. Zapowiedziałam mu, że powrót do normalnych stosunków jest możliwy, jeśli mnie przeprosi. Teraz zastanawiam się, co zrobić ze świętami, bo jak dotąd zawsze spędzaliśmy je wspólnie u rodziców. Jeśli każę bratu przeprosić się, zanim siądę z nim do stołu wigilijnego, jest szansa, że to zrobi, ale może i nie - i wtedy nici z kolacji wigilijnej. Rodzice z pewnością będą chcieli nas oboje przy wspólnym stole...