Dodaj do ulubionych

czy tylko terapia może pomóc?

30.11.11, 19:26
Chodzi o bliską mi osobę, wychowywała się w rodzinie, w której był pijący ojciec, matka kryła go, trwało to wiele lat (i trwa nadal), teraz stosunki są chłodne, ojciec pije, matka żyje swoim życiem, ale korzysta z pieniędzy zarabianych przez ojca. Na zewnątrz wszystko wygląda książkowo. Oboje wykształceni, prestiżowe zawody. Tylko w domu piekiełko od lat. Osoba, o której piszę była zawsze traktowana jak piąte koło u wozu, jej siostra - wprost przeciwnie, zawsze wychwalana przez rodziców, do tej pory, mimo trzydziestu kilku lat na karku praktycznie nie pracująca, mieszkająca w domu pozostawionym przez rodziców. Oczywiście jest to przyczyną dużych zgrzytów pomiędzy rodzeństwem, bo ta druga nie dostała nic i od dawna jest na swoim. Ma swoje dzieci i rodzinę. Najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite odcięcie się od rodziny, ale pewnie działa mechanizm " a może oni się kiedyś zmienią"
właściwie można powiedzieć, że rodzice (matka) starają się o utrzymanie poprawnych kontaktów, ale raczej chodzi o utrzymanie pozorów (tak to wygląda z boku), bo w tej rodzinie pozory to rzecz najważniejsza...
Od wyprowadzki z domu upłynęło wiele lat, a to ciągle uwiera.
Obserwuj wątek
    • blue_romka Re: czy tylko terapia może pomóc? 01.12.11, 21:23
      Nie rozumiem jednego- Twojej roli w tej sytuacji. Zostałaś poproszona o pomoc, radę? Czy tej "bliskiej Ci osobie" jest naprawdę źle, czy Ty tak to postrzegasz? Co to znaczy "najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite odcięcie się od rodziny"? Najlepszym Twoim zdaniem? Do wszelkich decyzji ta "bliska Ci osoba" musi dojrzeć sama.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka