mam dość swoich dzieci

15.02.12, 19:58
....Jestem ogromnie rozczarowana życiem rodzinnym, kiedy mam po pracy odebrać dzieciaki z przedszkola wzbiera we mnie złość. Mąż albo jest w pracy, albo musi sie wyspac po pracy, nie pomaga mi w ogole, zarabia przecież pieniądze. Dzieciaki ciągle cos ode mnie chcą, biją się, kłócą, mamo, mamo, mamo...czuję się jakby ktoś ubrał mi na głowę żelazny kask..Nie wytrzumuję napięcia, krzyczę, szarpię czasem dziećmi, dostają klapsy i jest atmosfera jest napięta, dzieci marudzą, są smutne..
Psycholog powiedzial mi po kilku sesjach, ze wedlug niego to zlosc na męża jest tak ogromna, i że ją wyładowuje na dzieciach. Ja zarabiam 1300 zl..nie utrzymam się sama z dwojką dzieci. Każdego dnia się zastanawiam, po co mi to było..Czuję się jakby mnie ktoś zamknął w klatce..
    • yoma Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 20:11
      Proste. Odejdź zostawiając dzieci mężowi.
      • zielona_szparaga Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 20:51
        gdyby był odpowiedzialny..ta opcja jest wykluczona
        • moniapoz Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 21:09
          w drugim wątku piszesz że maż tylko pracuje i śpi więc oddawanie mu dzieci to chyba jednak niedobry pomysł.

          myślę, że dzieci czują Twoją złość + czują brak zainteresowania ojca i tak odreagowują, że są bardziej nieznośne - mam to samo w domu, ale mnie złość już dawno przeszła, choć nie ukrywam, że zdarzało mi się z bezsilności wrzasnąć.

          na pewno jesteś psychicznie przemęczona tym, że wszystko jest na Twojej głowie, ale spróbuj też spojrzeć na to tak, że dzieci nie są temu winne, że wpakowałaś się w małżeństwo z takim facetem, one tylko domagają się Twojej uwagi.

          dzieci rosną i stają się mniej absorbujące - ja mam 7 latkę i 4 latka i jest już w miarę OK - a ja staram się znajdować trochę czasu dla samej siebie i się relaksować - ale pomaga mi moja mama. nie masz kogoś bliskiego....niekoniecznie z rodziny? kto czasem by Ci trochę pomógł ?

          pisałaś że jesteś pod opieką psychologa - czy ta psycholog nie widzi potrzeby leków dla Ciebie ? agresja jest też objawem depresji a to powinien zdiagnozować zdaje się psychiatra.
          może zamiast do psychologa wybierz się na taką wizytę - po co katować dzieci i siebie ?

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • yoma Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 11:29
          > gdyby był odpowiedzialny.

          Daj mu szansę się wykazać.
    • joszka30 Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 21:47
      zrobic porządek ze swoim zyciem i wspóluzaleznieniem i przestać uzywac dzieci jako worka treningowego i piorunochronów w relacji z ich tatusiem..
      Sorry, ale nic Cie nie usprawiedliwa, jak złosci Cię ich ojciec, to na niego sie złość, a nie na zaleznych od was dzieciakach..
    • easyblue Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 22:19
      Psycholog dobrze mówiła - to nie dzieci Cię złoszczą, ale maż, a frustrację wyładowujesz na nich. Tak często bywa - dzieci są pod ręką, nie zbuntują się, zawsze będą kochać... Nie niszcz tej ich miłosci, wystarczy, zę mąż nie zwraca na Twoje potrzeby uwagi. Jest takie trafne powiedzenie: oszczędzaj łez twemu dziecku, by miało czym płakac nad grobem twoim...
      A przytulasz je chociaż, mówisz że kochasz?
      • galwaygirl Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 22:50
        easyblue napisała:


        > A przytulasz je chociaż, mówisz że kochasz?

        ja bym zapytała: a kochasz je w ogóle? bo Twoje posty jakoś miłością nie ociekają...
    • kropeczka455 Re: mam dość swoich dzieci 15.02.12, 23:33
      zielona_szparaga napisała:
      > ....Jestem ogromnie rozczarowana życiem rodzinnym, kiedy mam po pracy odebrać d
      > zieciaki z przedszkola wzbiera we mnie złość.
      W innym watku piszesz
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,131190102,131190102.html?v=2&f=898&w=131190102&a=131190102&wv.x=2
      > pracuję, zawoże dzieci do szkoly, odbieram. Robie wszystko sama

      Zdecyduj sie czy dzieci chodzą do szkoły czy do przedszkola.
    • nova34 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 10:46
      po rozwodzie:
      1300 + alimenty na dzieci
      • noname2002 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 11:47
        > po rozwodzie:
        > 1300 + alimenty na dzieci
        I czas dla siebie w dniach kiedy ojciec się spotyka z dziećmi.
      • e-edka Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 11:53
        Myślę, że każda z nas ma czasem "dość swoich dzieci" ale to głównie wynika ze zmęczenia i codziennej monotonii.A może zrobiłabyś coś dla siebie, wyszła z domu SAMA. Począwszy od wyjścia na dłuższe zakupy, czy do koleżanki, a może pochodziłabyś na aerobik czy basen.Z mężem ustal,że wychodzisz raz lub dwa razy w tygodniu sama.Pobycie samej ze sobą jest ci potrzebne, a wtedy spojrzysz na dzieciaki, a może i męża z innej perspektywy .Powodzenia.
        • barbra25 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 12:13
          Dobre usprawiedliwienie dla męża: "jest nieodpowiedzialny." i już nic nie musi robić, bardzo wygodne. Dlaczego on nie miałby odebrać czasem dzieci, a Ty pospać po pracy? Tak byłoby sprawiedliwie. A tak to ty nie masz prawa do odpoczynku, za to on jest kimś lepszym i jemu się należy codzienny odpoczynek. dałaś się nieźle wkopać. Nic dziwnego, że czujesz złość.

          Pomyśl też czasem o babciach czy dziadkach, którzy mogliby Wam od czasu do czasu pomóc.
      • tom-74 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 12:11
        nova34 napisała:

        > po rozwodzie:
        > 1300 + alimenty na dzieci

        No gratulacje. Niech kobieta sobie i dzieciom zafunduje koszmarek, żeby trochę więcej kasy wyrwać. Bo kasa jest najważniejsza :D
        Do Autorki wątku: Dziewczyno, zanim zdecydujesz się na ten krok, poczytaj forum RiCD
        Z tego co piszesz, wnioskuję, że przygniata Cię szarość dnia codziennego. Masz żal do męża, dużo żali. Chciała byś to zmienić.
        Wszystkie zmiany zaczyna się od siebie. Więc zastanów się sama, co Ty możesz zrobić, żeby było lepiej.
        A na rozwód zawsze będziesz miała czas.
    • twojabogini Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 12:35
      Po pierwsze powinnaś zadbać o siebie - dopóki nie odpoczniesz i się nie wyciszysz, nic nie zdziałasz. Zaproś któregoś wieczora męża na rozmowę - powiedz krótko - masz dość tego, ze dom i dzieci spoczywają wyłącznie na tobie i ze oczekujesz od niego zaangażowania. Spytaj jak on widzi możliwość zaangażowania się, co mógłby robić. Oczywiście na pewno rozmawiałaś już wiele razy, więc nie spodziewaj się efektów. To rozmowa proforma, przed kolejnym krokiem - wyjazdem.
      Ja bym wyjechała na jakiś czas, zostawiając tylko kartkę, właśnie że wyjeżdżam na jakiś czas i na razie nie będę się kontaktować. Najlepiej zrobić to przed dniem kiedy pan mąż będzie miał wolne - tak, żeby miał czas się zorganizować jakoś z opieką nad dziećmi.
      Nie dzwoniłabym przez pierwszy czas, bo tylko będzie awantura. Po jakiś trzech dniach pan na pewno już się zorganizuje, wtedy jest lepszy czas na kontakt. Nie przepraszaj, powiedz ze masz dość robienia wszystkiego sama i musisz mieć czas aby przemyśleć co dalej. Nie mów kiedy wrócisz.
      Z pracy weź urlop. Znajdź tanie miejsce - to może być nawet pobytu u kogoś z rodziny. Poświeć czas na relaks. Gdy wrócisz po około 10-14 dniach na nowo zacznij rozmawiać - tym razem powinno to przynieść efekty.
      Zmień tez założenia co do męża - z góry zakładasz, ze się nie nadaje, że sobie nie poradzi, że jest nieodpowiedzialny. To podcina nieco skrzydła, no i wygodnie tkwić z taką etykieta - nic nie trzeba robić. To ojciec, jak zostanie sam z dziećmi to sobie poradzi, bo będzie musiał.
      Po powrocie zadbaj tez o związek, czas tylko dla was, oraz o czas spędzany wspólnie z dziećmi. Chwal męża za zaangażowanie - dobre kanapki, bezproblemową kąpiel dziecka itp. Na początku będzie potrzebował zachęty.
      • kol.3 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 18:25
        Warto przeczytać wątek obok o pustej studni. Układ jest taki, że mąz haruje jako ordynator mając dyżur za dyżurem i przypuszczam, że jest nieprzytomny ze zmęczenia. Tyra bo trzeba spłacać kredyty. Autorka ma 2 dzieci i jest z nimi sama na okrągło. Oboje małżonkowie są wykończeni i stąd fatalne stosunki. Myśl o rozwodzie nie jest żadnym rozwiązaniem. Musicie przetrwać.
        Nawiasem mówiąc, kto chciał mieć koniecznie dwójkę dzieci, bo jakże to mieć tylko jedno?
        • moniapoz Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 19:54
          > Musicie przetrwać.

          też bym do tego zachęcała, ale pod warunkiem, że mąż choć trochę zrozumie sytuację, bo z tego co autorka pisała to byli u psychoterapeuty i on wyśmiał wszystkie obawy autorki a po spotkaniu był zły.
          tak człowiek który chce coś utrzymać (w tym wypadku małżeństwo) chyba się nie zachowuje.


          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • kol.3 Re: mam dość swoich dzieci 16.02.12, 20:43
            Nie wiadomo jak sytuacja wygląda z punktu widzenia męża.
            Dziwi mnie, że ludzie nie mierzą sił na zamiary.
      • barbra25 Re: mam dość swoich dzieci 28.02.12, 10:01
        Do twojabogini: ja tak własnie zrobiłam, tyle, że na trochę dłużej bo na jakieś pół roku i wczoraj własnie usłyszałam, że tak się nie zachowuje kobieta, która ma instynkt macierzyński...
    • aniazavonlea Re: mam dość swoich dzieci 17.02.12, 10:35
      Swoją drogą Szparago, musisz zakłądać tyle watków jeden po drugim, zamiast zebrać wszystko w jednym, to tyczy tej samej sytuacji, w jendym masz dośc dzieci, w drugim mąż pracuje i bierze kredyty?To wszytsko obraz sytuacji Twoje rodziny, może tez patrz globalnie na swoja sytuacje a nie jak na różne wątki? Korzystaj z pomocy psychologa bo szkoda dzieci potrzebują matki...
      ciekawe jak na to patrzy mąż?
      • zielona_szparaga Re: mam dość swoich dzieci 17.02.12, 22:32
        Jestem na terapii i biorę leki. Wierzę, że wszystko się ułoży. Dziękuję za wszytskie rady i posty, chcialam się wygadać i cieszę sie, że mogłam anonimowo.
        pozdrawiam!
    • kropeczka455 Re: mam dość swoich dzieci 18.02.12, 21:49
      zielona_szparaga napisała:
      > Dzieciaki ciągle cos ode mnie chcą, biją się, kłócą, mamo, mamo, mamo...czuję się
      > jakby ktoś ubrał mi na głowę żelazny kask..Nie wytrzumuję napięcia, krzyczę, szarpi
      > ę czasem dziećmi, dostają klapsy i jest atmosfera jest napięta, dzieci marudzą,
      > są smutne..
      Za kilka lat Twoje dzieci na forum napisza że miały toksyczna matkę. Wiec ogarnij się kobieto, przestań rozczulać sie nad soba i nie znęcaj sie nad dziećmi.
      • marcelekk Re: mam dość swoich dzieci 27.02.12, 23:13
        Lecz się kropeczko na głowę... ogarnij się i zastanów co piszesz...
    • asia_i_p Re: mam dość swoich dzieci 20.02.12, 11:19
      Ja bym się jednak wybrała do psychiatry, a nie do psychologa.
      Zanim bym zaczęła ustawiać swoje życie pod założeniem "Nienawidzę męża, a dzieci nic mnie nie obchodzą", wykluczyłabym depresję, sprawdziłabym, co czuję do rodziny po środkach antydepresyjnych.
    • kalarepka83 Re: mam dość swoich dzieci 11.03.12, 20:21
      Ja może nie myśle, "po co mi to było", ale w swojej sytuacji rodzinnej czuję się jak zaszczute zwierzę i pomimo wielu prób nie potrafię tego zmienić....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja