Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ;-)

27.02.12, 13:37
Witam przemiłe towarzystwo i proszę o radę, bo sama na myśl o kolejnej wizycie wegetarianki-wampirzycy-terrorystki bezradnie rozkładam ręce - i śmiech, i wściekłość jednocześnie, że tak nami zawsze pomiata, a my się dajemy... Ale po kolei. Za kilka dni urodziny córeczki. Przyjdą chrzestni z dziećmi, przyjaciele i brat ze swoja kobietą. Towarzystwo lubi w miarę zjeść i wypić i, niestety, będą wódeczka, mięsko, torcik.. Dlaczego niestety? Bo bratowa jak zawsze na pewno znów zrobi zjadliwą awanturę, że nie usiądzie do stołu w towarzystwie trupów (czyli mięsa), że jest oburzona, że ludzie zażywają truciznę (o alkoholu), a za tort, jeżeli nie jest bezglutenowy, to ona dziękuje i innym nie radzi. Sprzęty emitujące promieniowanie w jej obecności będzie prośba wylaczyć i zacznie jak zawsze straszyć rakiem, pouczać, wyliczać kalorie i wyzywać od ciemnot i prostaków, a brat będzie jak zawsze w tym czasie zachwyconym wzrokiem wpatrywać sie w - jak ją nazywa -"swoją królową". masować jej stopy ułożone na jego kolanach, demonstrować odchudzony brzuch i chwalić się sprawnością seksualną (chociaż po cichu w ukryciu poprosi o kawałek kotlecika, ale żeby ONA nie widziała). Mój mąż, człowiek wesoły i wygadany, przy niej woli się w ogóle nie odzywać, żeby przypadkiem nie poruszyć absolutnie żadnego tematu i nie wysłuchiwać jej tyrad, bo ona jest ekspertem w każdej innej dziedzinie życia również i ma dla każdego człowieka swoje dobre rady, jak ma żyć. Czekamy aż wampirzyca zakończy swój popis i oni wyjadą ( bo maja regularny rozkład snu i jakiegoś tam tantrycznego seksu) i wtedy zaczynamy się bawić. Ona ma dużo racji i w pełni podzielam jej zdanie, że odżywiamy się źle, że żyjemy niezdrowo, ale sposób, w jaki to robi, jej pogarda, miny, okrzyki "zabierzcie trupy" "jak możecie to jesc!", "jak wy żyjecie?" "jak wyglądacie?" "co to za bezguscie?" sprawiają, że nie chce mi się wcale tych urodzin. Oczywiście, beda owoce, warzywa, kiełki, woda tylko w szklanych butelkach, ziołowe herbatki itp, ale sama myśl o kolejnym takim przebiegu imprezy strasznie mnie denerwuje. Jak mam nauczyć się nie reagować tak nerwowo? Jak ją polubić? Wariant, żeby nie zapraszać, absolutnie odpada, bo mąż kocha swojego brata, a brat nic jej nie powie, bo on w ogóle nie widzi problemu, gdyż oni dobrze się bawią, lubią życie towarzyskie i wszyscy ich lubią, tylko nam coś czemuś nie pasuje.. Może komuś wyda się to śmieszne i żaden problem, ale proszę postawić się na moim miejscu...
    • twoj_aniol_stroz Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:04
      A odpowiedzi typu: "tak, wiemy, ostatnim razem tez to mówiłaś", " tak, tak, masz rację, ale na coś trzeba umrzeć"? Jeśli twierdzi, że coś jest bezguście to powiedzieć: "Rozumiem, że ci się nie podoba. Mnie owszem, więc trudno, musisz jakoś przecierpieć". Generalnie zamiast się przejmować zwyczajnie olewać tekstami: "trudno, musisz wytrzymać", "mnie smakuje, choć wiem, że niezdrowe", "eeee tam, no i co z tego", "no i co, że niezdrowe jak smaczne"itd. Jak się zorientuje, że jej teksty nie robia wrażenia, to albo sama przestanie przyjeżdżać, albo się zamknie. Ona ma publiczność w Was, to i Was terroryzuje.
    • verdana Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:05
      Nie musisz jej lubić:)
      Rzucaj uwagi "Dieta bezsolna niszczy watrobę i powoduje depresję", "Jadanie kiełków w nadmiarze jest zdecydowanie nie polecane przez dietetyków", "Dzieci abstynentów podobnie jak dzieci alkoholikow sa zagrożone chorobą alkoholową".
      Albo po prostu powiedz "Bardzo Cie porosze o nie krytykowanie mojego stylu zycia. Ja jestem przekonana, ze jest znacznie zdrowszy niż Twój, ale nie mam zapędów misjonarskich i nie będę Cię przekonywać, ze to co robisz zagraża zdrowiu. I oczekuję tego samego od Ciebie."
      • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 19:50
        i dodałabym jeszcze "schabowego? pychota", albo kładąc sobie krwistego befsztyka "jak ja kocham takie na wpół surowe mięso" :D
        albo - dobrze zrobiłoby to na twój biust, już prawie nie wiem czy jesteś jeszcze kobietą czy już mężczyzną:D
        wiem, że to obraźliwe ale czasem inaczej nie można....
    • bablara Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:08
      A moze skoro oni maja taki ustalony tryb zycia i ustalone godziny snu, to moze warto impreze zaplanowac o takiej godzinie ,zeby im zwyczajnie nie oplacalo sie przychodzic? Troche chamskie, ale skuteczne:)
    • nick_ze_hej Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:24
      A może odwołaj wampirzycę na stronę i w krótkich acz dosadnych słowach zaproponuj aby się od was i waszego stylu życia łaskawie od...czepiła, a jeśli nie potrafi się powstrzymać od uwag to niech ..., to nikt jej nie będzie zatrzymywał siłą;)
    • morekac Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:34
      Jest jakiś bezkarny sposób na przerobienie jej na zdrowe kotleciki?
      • verdana Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:55
        Na zdrowe na pewno nie - będą trujące.
        • morekac Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 15:14
          Przy takim zdrowym stylu życia? Bez toksyn, padliny i promieniowania? ;-)
    • aga.doris Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 14:45
      Możesz też pokonać ja jej własną bronią. Zacznij powołując się na zasady savoir vivre głośno komentować jej zachowanie. Nie będzie trudno wykazać braki w jej manierach, bo z tego co piszesz zachowuje się jak ostatni cham i prostak.
      • aqua48 A musicie ją zapraszać? 27.02.12, 15:01
        A musicie ja w ogóle zapraszać? To jakiś horror zmuszać siebie i resztę gości oraz dziecko-jubilata do wysłuchiwania takich uwag. Oraz oglądania czyichś nóg nad stołem! Zasugerujcie bratu żeby raz przyszedł sam. Ja bym powiedziała, że tym razem bratowej nie zapraszam, bo wiem, że i tak nie jada tego co ja podaję, a mój styl życia i spędzania wolnego czasu w gronie przyjaciół całkowicie różni się od tego który ona/oni preferują, wobec tego szkoda jej cennego czasu i psucia nastroju moim gościom.
        Naprawdę nie ma obowiązku znoszenia czyjegoś fatalnego zachowania i chamskich uwag.
    • esr-esr Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 15:01
      imprezę zacznij o takiej porze, żeby zaraz musieli iść. przygotuj jej osobny stolik z kiełkami, albo daj garść pszenicy, niech sama posieje. jak powie coś odnośnie promieniowania (domyślam się, że chodzi o telewizor) to wystaw jej krzesło na balkon.
      ewentualnie przygotuj coś dla niej do jedzenia (talerz warzyw, cokolwiek) w dwóch egzemplarzach (takich samych), stań nad nimi i głośno zastanawiaj się który to był z soją GMO, a który nie.
    • enith Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 16:12
      Jestem zdumiona, czytając twój post, autorko wątku. Gdyby KTOKOLWIEK choć JEDEN JEDYNY RAZ odstawił akcję z obrażaniem mnie, czyli gospodarza przyjęcia, reszty moich gości oraz awanturował się pod moim dachem, zostałby persona non grata i byłaby to jego ostatnia wizyta w moim domu. Przynajmniej do czasu przeproszenia mnie, gości, którzy się całej chryji musieli z niesmakiem przyglądać oraz solennej obietnicy gryzienia się w jadowity jęzor za każdym razem, gdy próbuje nas indoktrynować. Zaprosiłabym brata z dzieckiem, a bratowej w prostych żołnierskich słowach wyjaśniła, że wprowadza zamęt na przyjęciu, obraża dorosłych, prawdopodobnie straszy dzieci gadaniem o truciźnie w glutenowym torcie i dlatego lepiej, żeby na przyjęciu nie była. Prawdopodobnie nie pojawi się także brat z dzieckiem, bo przecież trzeba cię będzie ukarać, ale to nie twój problem.
    • triss_merigold6 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 16:39
      Przy pierwszym chamskim komentarzu (bo to są wybitnie chamskie komentarze!) bratowej otwierasz szeroko drzwi i mówisz "wyp....j ale już". Głośno, wyraźnie. Obrazi się oczywiście ale ponieważ reszta osób przyjmie to z dużą ulgą, to nikt Cię nie skrytykuje.
      Jesteś u siebie w domu! Dlaczego pozwalasz sobie pluć na głowę?
      Raz, drugi, trzeci można prosić, rozładowywać sytuację żartem, pomijać uwagi milczeniem etc. ale za czwartym razem należy wyrzucić chama za drzwi.
      • verdana Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 17:03
        Bo to nie jest znajoma, tylko partnerka brata. świetnie się pisze, ze nalezy wyrzucić chamke z domu, znacznie gorzej jest, gdy się wie, ze jednocześnie traci się brata. Bo on nie zrozumie, dla niego to nie chcmstwo, tylko troska.
        Może jednak, ze względu na dziecko, należąłoby bratu powiedzieć, ze nie zapraszacie, bo nie życzycie sobie na imprezie dziecka uwag, ktore wywołują u córki strach. I ze nie ma mowy, aby ktoś podwazał Wasze metody wychowawcze.
        • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 19:53
          przepraszam Verdano ale cóż to za brat, który pozwala obrażać siostrę?
          a poza tym, dziś partnerką jest a jutro może nią już nie być...
          • verdana Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 20:48
            Brat nie uwaza, ze siostra jest obrazana, tylko, ze dziewczę ratuje siostrze zdrowie i żucie. Cos jak powstrzymywanie palacza przed paleniem czy alkoholika przed wypiciem wódki. W tym problem - podejrzewam, że oni wierza w to, że na ich oczach ludzie się trują i uwazają,z ę ich obiowiazkiem jest temu zapobiec. A zę siostra się obrazi? To tylko dla jej dobra, trzeba nią potrzadnąć, bo inaczej długo nie pożyje.
            • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 11:22
              gdyby mięso rujnowalo życie, to byłoby wycofane z obiegu
              • verdana Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 16:55
                Tak jak papierosy i wódka.
                • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.04.12, 07:01
                  zdaje mi się, że na każdej paczce papierosów coś na temat szkodliwości tychże jest napisane
                  a porównanie mięsa do alkoholu i papierosów z deka obniżyło me dobre zdanie o tobie :-/
            • mmena Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 30.03.12, 15:40
              verdana napisała:
              > Brat nie uwaza, ze siostra jest obrazana, tylko, ze dziewczę ratuje siostrze zd
              > rowie i żucie.
              Nie wydaje mi sie. Gdyby tak faktycznie było, to nie podjadałby ukradkiem schabowego.

              switanie napisała:
              > Nie mozemy nie zapraszac. Jak juz pisalam, ze wzgledu na brata, a po drugie - s
              > a rodzice, którzy na wiesc o niezapraszaniu dostaliby spazmow, zawalu, a my nie
              > konczacych sie wyrzutow, ze jestesmy niegoscinni, nieuzyci, niegrzeczni, nierod
              > zinni.
              No to co? Niech sobie spazmują.

              A tak przy okazji, faktycznie chcesz coś z tym zrobić? Bo jak na razie to jedyne co robisz to "nie, bo brat, nie, bo rodzice". Jak "niebo" to nie zawracaj głowy tylko idź posłuchać o promieniowaniu i glutenie.
    • lady-z-gaga Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 17:08
      Do bratowej krótko i zwięźle:
      "Nie podoba się - nie przychodź.
      Przychodzisz - nie zachowuj się jak burak"
      A ponieważ prawdopodobnie - w trosce o rodzinne stosunki -nie polecisz takim tekstem, proponuję drugi, mniej bezposredni, a równie wymowny:
      "Może Twoja dieta jest zdrowsza dla ciała, ale strasznie się od niej chamieje, dlatego jej nigdy nie wprowadzę"
      :)))
    • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 19:46
      ja tylko raz sobie pozwoliłabym na taką uwagę w stosunku do siebie i pokazałabym jej drzwi
      a ponadto spytałabym się brata dlaczego pozwala swojej żonie obrażać siostrę
      ostatecznie zastosowałabym także radę wujka Staszka
      powiem szczerze, że u siebie takie teksty mogłaby i nocami gadać ale w moim domu obowiązują moje zasady, nikt nikogo do nich nie zmusza, nie podoba się, niech nie przychodzi
      i powiedz jej, że minimum dobrego wychowania każe gościowi dostosować się do gospodarza a ona nawet tego minimum nie posiada, skoro tak nie postępuje
    • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 19:48
      i sory, jeśli pozwalacie sobie na takie teksty i takie zachowanie i obrażanie was, to jesteście pierdołami
      • switanie Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 20:59
        Dziękuję bardzo wszystkim za porady. Trzeba będzie jakoś wrzucić na luz, wlaczyc asertywność i przeżyjemy. Rzeczywiście, musimy być pierdoły. To jest pierwsza kobieta w życiu brata mojego meza, która zechciała z nim się związać na stałe, mimo jego zbliżającej się 40. Nie miał dotąd szczęścia w miłości, bo szukał kobiety silnej, wyrazistej, z mocną ręką i charakterem. I znalazł. On ze szczęścia aż piszczy, chucha na nią i dmucha, wykonuje jej wszystkie rozkazy, rodzice są wniebowzięci, że ktoś go - jak mówią - ubrał, umył, odchudził, pokochał i poprowadził przez życie, mój mąż dla świętego spokoju milczy. Bratowa za to wymaga hołdów od brata i całej rodziny, tyranizuje nas, bo zrobiła bratu wielką łaskę, więc musimy to doceniać i dostosować do jej sposobu życia. Jeżeli z naszego powodu (bo jej nie doceniamy, nie szanujemy, nie wielbimy, ona źle się czuje w rodzinie itp.) coś się popsuje między nimi, to będzie tragedia dla brata. Ale nie wychodzi mi ani jej docenić, ani polubić. Ratunku!!!!!
        • triss_merigold6 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 21:33
          Aaaa, nie... to zmienia postać rzeczy oczywiście. Nie wolno fuknąć na kogoś kto wziął od nas felerny towar, bo a nuż zwróci.
          • mallard Brawo Triss! 28.02.12, 09:09
            Dycha!
            Ba, - sam jej środeczek! ;)
        • aqua48 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 21:37
          switanie napisała:

          > Jeżeli z naszego powodu (bo jej nie doceniamy, nie szanujemy, nie wielbimy, ona źle się czuje w rodzinie itp.) coś się popsuje między nimi, to będzie tragedia dla brata. Ale nie wychodzi mi ani jej docenić, ani polubić. Ratunku!!!!!

          Nie rozumiem dlaczego ma się coś popsuć między bratem i bratową z powodu nie zaproszenia na imprezę Waszego dziecka? Niech małżonkowie nadal podziwiają się nawzajem do upadu, ale niekoniecznie w Waszym domu!!!
        • annb Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 28.02.12, 08:48
          ale to będzie tragedia dla brata męża, nie dla Was

          Autentycznie nie rozumiem dlaczego musicie znosić chama pod własnym dachem
          Jedyna nadzieja ze reszta gosci panią ustawi skoro gospodarze ani nie pisną bo pierdoła sam zostanie.
        • bez_przekazu Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 19:41
          a ty przestan histeryzowac tylko pomysl,ze ludzie sa rozni. nie wszyscy sa tacy,jak wiekszosc twojej rodziny. na szczescie.

          switanie napisała:

          > Dziękuję bardzo wszystkim za porady. Trzeba będzie jakoś wrzucić na luz, wlaczy
          > c asertywność i przeżyjemy. Rzeczywiście, musimy być pierdoły. To jest pierwsza
          > kobieta w życiu brata mojego meza, która zechciała z nim się związać na stałe,
          > mimo jego zbliżającej się 40. Nie miał dotąd szczęścia w miłości, bo szukał ko
          > biety silnej, wyrazistej, z mocną ręką i charakterem. I znalazł. On ze szczęści
          > a aż piszczy, chucha na nią i dmucha, wykonuje jej wszystkie rozkazy, rodzice s
          > ą wniebowzięci, że ktoś go - jak mówią - ubrał, umył, odchudził, pokochał i pop
          > rowadził przez życie, mój mąż dla świętego spokoju milczy. Bratowa za to wymaga
          > hołdów od brata i całej rodziny, tyranizuje nas, bo zrobiła bratu wielką łaskę
          > , więc musimy to doceniać i dostosować do jej sposobu życia. Jeżeli z naszego p
          > owodu (bo jej nie doceniamy, nie szanujemy, nie wielbimy, ona źle się czuje w r
          > odzinie itp.) coś się popsuje między nimi, to będzie tragedia dla brata. Ale ni
          > e wychodzi mi ani jej docenić, ani polubić. Ratunku!!!!!
    • joshima Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 21:27
      switanie napisała:

      > Bo bratowa jak zawsze na pewno znów zrobi zjadliwą awanturę, że nie usiądzie do stołu w towarzystwie trupów

      Ja zapowiedziałabym bratu, że ma przyjść sam albo wcale. Ewentualnie wywaliłabym za drzwi na samym początku takiej akcji. To naprawdę nie jest mój obowiązek utrzymywanie kontaktów towarzyskich z kimś, kto się w towarzystwie nie potrafi zachować.

      > Jak ją polubić?
      A po co? Po co lubić osobę, która nie ma dla Ciebie krzty szacunku czy sympatii?

      > Wariant, żeby nie zapraszać, absolutnie odpada
      IMO to jedyny sensowny wariant. A mąż może się z bratem spotkać w innych okolicznościach.
    • mama_myszkina Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 27.02.12, 22:43
      Ło matko! Ja też jestem wegetarianką ale to, co opisałaś to jest jakiś potwór!

      Ja tam bym pannicy odpyszczyła pięknym za nadobne. Powiedz jej, że Ty nie komentujesz jej wyborów i diety i oczekujesz tego samego. A jesli nie potrafi się powstrzymać i pobyt u Was to dla niej taka katorga to nie musi przychodzić.

      Trochę mi żal Twojego brata, ale ostatecznie jest dorosły i sam decyduje, czy chce sie wiązać z potworem czy nie ;)


    • frattini Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 28.02.12, 09:27
      switanie napisała:

      > Ona ma dużo racji i w pełni podzielam jej zdanie, że
      > odżywiamy się źle, że żyjemy niezdrowo

      Może więc w sumie warto byłoby posłuchać jej rad i, tak na próbę, zastosować się do nich?.. Tak tylko sobie głośno myślę...
      • beta-beta Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 28.02.12, 11:15
        Nooo, z opisu to faktycznie potwora jakaś okrutna:) Może spróbujcie metody zdartej płyty, połączonej z totalnym ignorowaniem tej osoby? Przede wszystkim nie przygotowuj żadnych potraw wegetariańskich, samo mięso, tłuszcze, czipsy, słodycze, ciężkie ciasta, dużo alkoholu, żadnych herbatek czy innych wymysłów. Jak zacznie coś komentować, udawajcie, że nie wiecie, o co jej chodzi, odpowiadajcie: Nie interesuje mnie, to, zmieńmy temat, to jest święto tego i tego i zajmijmy się solenizantem/jubilatem, a nie pierdołami. Jak zacznie coś wyłączać-znów włączajcie, jak coś przestawi-odstawcie na miejsce, weźcie ją po prostu na przetrzymanie. Ja bym tak spróbowała, skoro nie chcecie po prostu porozmawiać z bratem, co byłoby jednak najprostsze i najzdrowsze. Poza tym, ten układ z czasem dupnie, i to z wielkim hukiem, bo nawet najbardziej zakochany safanduła nie zdzierży, albo jego rodzina nie zdzierży, ale jak sobie chcecie...Powodzenia w każdym razie.
        • mawitka Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 28.02.12, 11:34
          Nagrajcie zachowanie wampirzycy ukrytą kamerą i wrzućcie na youtube ;-) Wszyscy będziemy mieć niezły ubaw :-)
          • baba67 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 28.02.12, 13:44
            Przypomniala mi sie taka zabawa z mlodosci zwana gorylkiem. Prosilo sie jedna osobe zeby wyszla i dawalo sie jakies zadanie(jakiekolwiek bo to pretekst). Reszta towarzystwa byla instruowana ze zostana trzy razy poproszeni o zrobienie goryla(ryki plus walenie sie w piers) ale za trzecim razem maja tego nie robic. osoba wraca i dolacza sie do zabawy ale oczywiscie nic nie wie o spisku.Efekt cudny za kazdym razem.
            Mozna by to troche zaadaptowac-najbardziej zaprzyjaznionych gosci wciagnac zeby na okreslony zestaw tekstow reagowali w okreslony sposob. Na przyklad na tekst o trupie spiewamy choralnie umarl maciek umarl, na tekst o promieniowaniu zaczynamy wspominac Gwiezdne wojny lub Czarnobyl itp -maz jako osoba wesola powinien cos wymyslic i gosci telefonicznie uprzedzic. Moze byc super zabawa.
            • switanie Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 07:45
              F]orumowe towarzystwo ma nie lada poczucie humoru! Ale pomysly! Dziekuje.
              Nie mozemy nie zapraszac. Jak juz pisalam, ze wzgledu na brata, a po drugie - sa rodzice, którzy na wiesc o niezapraszaniu dostaliby spazmow, zawalu, a my niekonczacych sie wyrzutow, ze jestesmy niegoscinni, nieuzyci, niegrzeczni, nierodzinni. Bylo juz, pol roku temu, kiedy brata zapraszalismy na chrzestnego, bo to jedyny brat, a i spedzal czesto urlopy na pielgrzymkach i w Licheniach Czestochowach, wiec kandydatura byla oczywista.A on na to, ze nie jest zainteresowany. Dokladnie. Nie jest zainteresowany. A poza tym, ze czlowiek sam swiadomie powinien wybierac sobie religie. Moj maz wiec bez zbednego gadania zaprosil swojego serdecznego przyjaciela. Co tu sie dzialo! Co sie dzialo!!!! Rodzice na meza z wyrzutami, lzami: nie mogl tak powiedziec, zle zrozumiales, wymyslasz, jedz, blagaj, namawiaj, pros, moze czyms go obraziles, moze nie wystarczajaco namawiales, moze chcial do pary ze swoja ukochanka, pros, przepraszaj, bij sie w piersi i bez brata zadnych chrzcin! Maz nie usluchal i mielismy cyrk z umierajacymi z rozpaczy rodzicami, ze skargami, ze nie spia po nocach ze zgryzoty, ze tabletki garsciami pija, ze do grobu ich wpedzamy itd itp. Dla nich to bardzo troskliwa, zorganizowana, kochajaca kobieta i szczesliwy, zdrowy, zakochany syn.
              • sanciasancia Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 08:08
                Widzę, że nie tylko bratowa was terroryzuje. Rodzice ewidentnie też.
                Może zacznij od robienia tego, co Ty chcesz i nieodbierania telefonu?
                • mallard Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 09:14
                  sanciasancia napisała:

                  > Widzę, że nie tylko bratowa was terroryzuje. Rodzice ewidentnie też.

                  Dokładnie.
                  W ich przypadku mamy typowy szantaż emocjonalny.
                  Cóż, - powiem tylko tyle, że przyroda nie znosi próżni, więc jeśli mamy miękkie serce, to gdzie indziej musi być twardo... ;)
              • annb Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 13:36
                ale jakos nie umarli, prawda?
              • joshima Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 17:31
                switanie napisała:

                > F]orumowe towarzystwo ma nie lada poczucie humoru! Ale pomysly! Dziekuje.
                > Nie mozemy nie zapraszac. Jak juz pisalam, ze wzgledu na brata, a po drugie - s
                > a rodzice, którzy na wiesc o niezapraszaniu dostaliby spazmow, zawalu, a my nie
                > konczacych sie wyrzutow, ze jestesmy niegoscinni, nieuzyci, niegrzeczni, nierod
                > zinni.
                Prawdę mówiąc nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy sa skłonni cierpieć dla zachowania pozorów i spełnienia jakichś niedorzecznych oczekiwań innych.

                > Co tu sie dzialo! Co sie dzialo!!!! Rodzice na meza
                > z wyrzutami, lzami
                A co ich to obchodzi, że się tak zapytam? Żyjecie Wy własnym życiem, czy pozwalacie sobie dyktować jak macie żyć i co robić? Może pora zacząć być dorosłym.
              • jolunia01 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 04.03.12, 15:22
                switanie napisała:

                > Nie mozemy nie zapraszac. Jak juz pisalam, ze wzgledu na brata, a po drugie - s
                > a rodzice, którzy na wiesc o niezapraszaniu dostaliby spazmow, zawalu, a my nie
                > konczacych sie wyrzutow, ze jestesmy niegoscinni, nieuzyci, niegrzeczni, nierod
                > zinni.

                Kup może nervosol czy cos podobnego, żeby miec pod ręką jak dostana tych spazmów. I na wszelki wypadek dużymi cyframi zapisz numer telefonu pogotowia w widocznym miejscu. i rób swoje. Ja rozumiem, że rodzina itp., ale pomyśl o swoim zdrowiu i swojej najbliższej rodzinie, w tym swoim dziecku.

                > Bylo juz, pol roku temu, kiedy brata zapraszalismy na chrzestnego, ...
                > Co tu sie dzialo! Co sie dzialo!!!! Rodzice na meza z wyrzutami, lzami: nie mogl tak
                > powiedziec, zle zrozumiales, wymyslasz, jedz, blagaj, namawiaj, pros, moze czyms go
                > obraziles, moze nie wystarczajaco namawiales, moze chcial do pary ze swoja ukochanka,
                > pros, przepraszaj, bij sie w piersi ....

                Piękne!!! chciałabym zobaczyć taką scenę. To po prostu zasługuje na Oscara za scenariusz.

                > mielismy cyrk z umierajacymi z rozpaczy rodzicami, ze skargami, ze nie spia po nocach z
                > e zgryzoty, ze tabletki garsciami pija, ze do grobu ich wpedzamy itd itp.

                No popatrz, jednak przeżyli. To przeżyja i te urodziny bez towarzystwa chamki.
              • attiya Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 11:28
                to niech dostają tych spazmów
                zadaj sobie pytanie - kto jest dla ciebie najważniejszy - dziecko/dzieci i mąż czy też brat z bratową-idiotką i rodzice, bo choć rozumiem, że rodzice są ważni to jednak powinnaś się zastanowić kogo wyżej w owej drabinie postawic
                poza tym sory, jesli pan jasnie brat - towar felerny - w końcu znalazł ową swiezdę - to niech on się z nią męczy, chyba, że wczesniej był na twoim utrzymaniu, ty go opierałaś, tyłek podcierałaś itd
                a poza tym w domyśle - smutne to jest, że twoi rodzice wyzej stawiają brata niż ciebie, bo skoro ktoś wszystkich obraża ale wazniejsze jest szczęście a raczej pseudoszczęscie brata niz szacunek do córki, to o czym tu mówic....
                • baba67 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 11:37
                  To nie sa jej rodzice,
    • zolza42 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 18:35
      A wiesz?
      Rozwiązanie jest proste.
      Pozwól kobiecie mówić przez parę sekund, a później przerwij jej w pół słowa i powiedz GŁOŚNO I WYRAŹNIE: "widzę, że się nie krępujesz i walisz prosto z mostu, to i ja nie będę się krępować. Szczerze mówiąc, wolałabym umrzeć, niż wyglądać tak jak ty."
      I nałóż sobie dużą porcję wędlinki na talerz. I nie zapomnij o wódeczce :)
      • saga55-5 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 29.02.12, 23:12
        Mój dom, to moja twierdza.
        Komu odpowiada niech przychodzi, komu nie.........sorki.
        Dla zatuszowania, zrobiłabym ze dwie potrawy dla bratowej i basta !
        Ogół gości się liczy a nie jedyna bratowa.
        • baba67 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 02.03.12, 11:15
          Oczywiscie sa uwarunkowania. Jakkolwiek Twoi tesciowie normalni nie sa, dziecko potrzebuje dziadkow.A skoro potrzebuje dziadkow to bratowa trzeba zwyczajnie unieszkodliwic raczej niz nie zapraszac.
          Odnosze wrazenie ze jestescie od rodzicow meza zalezni finansowo , bo ja tylko w takim wypadku az tak bym sie nimi przejmowala ja Ty to robisz.Ale ad rem-jesli sami nie zmienicie postepowania wobec bratowej nic sie nie zmieni.Ignorowanie jej uwag za pomoca dyskusji z doopy kury nadaje wszystkiemu posmak groteski. Nawet kiedy tesciowie umra Twoj maz bedzie chcial miec kontakty z bratem a o za tym idzie z jego zona .Jesli na kazda uwage o trupie za reagujesz-apropos-kto byl na pogrzebie wujka Bronka?wampirzyca zrozumie ze nie zabryluje.
          Wg mnie jest to osoba z jakims deficytem osobowosci zywi sie ludzka uwaga-tzreba jej pokarm odebrac to sie w koncu zamknie.
          • joshima Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 02.03.12, 15:34
            baba67 napisała:

            > Oczywiscie sa uwarunkowania. Jakkolwiek Twoi tesciowie normalni nie sa, dziecko
            > potrzebuje dziadkow.
            Jest taka fajna reklama ostatnio, której motto brzmi: nie sięgaj po byle co, czy jakoś tak. Naprawdę czasem lepiej nie mieć dziadków niż mieć dziadków byle jakich i toksycznych.
            • baba67 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ;N 02.03.12, 17:10
              Z postu nie wynika ze dziadkowie sa toksyczni dla dziecka. Jesli dorosli traktuja ich zachowania z dystansem a nie naboznie, to pewnie nie sa toksyczni i dla nich.Toksyczna dla dziecka to moze byc bratowa o ile sie jej na to pozwoli.
    • misiowamama-2 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 11:08
      Tego wieczoru zaserwowałabym tylko żarełko dla mięsożernych;-) Mięsko, paszteciki, salcesony, tłuste boczki, ciężkie torty, ciasta, pikantne przekąski i dużo wódeczki. Żadnych sałat, kiełków itp! Bratowej na wstępie powiedziałabym ,że w obawie o jej zdrowie psychiczne, fizyczne, urodę proponuję nic nie ruszać ze stołu. Gdyby jednak koniecznie chciała, to poinformować, że z myślą o niej zakupiłaś sałatę masłową, leży w lodówce, więc może ją spokojnie skonsumować.
      Przy stole średnio co 5 min. podnosiłabym toast i z okrzykiem "ZDROWIE WEGETARIANÓW!" wychylałabym kielicha. Oczywiście wraz z gośćmi ;-)

      Jest jeszcze jedno wyjście. Zrobić 2 przyjęcia równocześnie. Jedno u Was z gośćmi tradycjanolistami, w międzyczasie drugie u teściów, z sałatą i kiełkami na stole -dla brata i jego wybranki i niezadowolonych teściów.
      pozdrawiam
      • zolza42 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 05.03.12, 16:41
        Misiowa! Twój pomysł jest ABSOLUTNIE BOSKI :D
        Szczególnie ta sałata w lodówce :D
        Jak ja się uśmiałam :D
        Dzięki.
        • mama_lidia Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 10.04.12, 12:07
          Kobieta zachowuje się wyjątkowo nie grzecznie i chamsko, najprościej pogadać na osobności z nią i bratem, albo tylko z nią i poprosić aby nie obrażała innych. Pomysły podawane przez innych na wątku, dowodzą tylko, że też będziesz chamska i niegrzeczna, zniżysz się do jej poziomu. Swoją drogą skoro uważasz, że ma trochę racji na temat odżywiania i diety, to warto to przemyśleć i zastosować. Chyba lepiej niż z tradycyjnej przekory zniszczyć sobie zdrowie, byle komuś dogryść, zamiast zwyczajnie szczerze powiedzieć co się myśli, jak to niewątpliwie robi szwagierka, przynajmniej jest szczera.
      • bez_przekazu Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 19:39
        ku...wa, co za perfidia.

        misiowamama-2 napisała:

        > Tego wieczoru zaserwowałabym tylko żarełko dla mięsożernych;-) Mięsko, paszteci
        > ki, salcesony, tłuste boczki, ciężkie torty, ciasta, pikantne przekąski i dużo
        > wódeczki. Żadnych sałat, kiełków itp! Bratowej na wstępie powiedziałabym ,że w
        > obawie o jej zdrowie psychiczne, fizyczne, urodę proponuję nic nie ruszać ze st
        > ołu. Gdyby jednak koniecznie chciała, to poinformować, że z myślą o niej zakupi
        > łaś sałatę masłową, leży w lodówce, więc może ją spokojnie skonsumować.
        > Przy stole średnio co 5 min. podnosiłabym toast i z okrzykiem "ZDROWIE WEGETARI
        > ANÓW!" wychylałabym kielicha. Oczywiście wraz z gośćmi ;-)
        >
        > Jest jeszcze jedno wyjście. Zrobić 2 przyjęcia równocześnie. Jedno u Was z gość
        > mi tradycjanolistami, w międzyczasie drugie u teściów, z sałatą i kiełkami na
        > stole -dla brata i jego wybranki i niezadowolonych teściów.
        > pozdrawiam
    • irmina51 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 19:26
      Switanie.Jak bedziesz robila jakas impreze zapros gosci do restauracji.Tam kazdy sobie moze zamowic co chce.Po imprezie powiedz swoim przyjacielom ze dokonczycie impreze w domu.W domu male przekaski,alkohol ,napoje.Wykombinuj tak zeby bratowa musiala isc spac ,a wy dalej bawcie sie dobrze.Ja osobiscie nie znioslabym takiej osoby.Pokazalabym gdzie jej miejsce.
      • bez_przekazu Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 19:42
        jaaaaasne, typowa polska goscinnosc.

        irmina51 napisał(a):

        > Switanie.Jak bedziesz robila jakas impreze zapros gosci do restauracji.Tam kazd
        > y sobie moze zamowic co chce.Po imprezie powiedz swoim przyjacielom ze dokonczy
        > cie impreze w domu.W domu male przekaski,alkohol ,napoje.Wykombinuj tak zeby br
        > atowa musiala isc spac ,a wy dalej bawcie sie dobrze.Ja osobiscie nie znioslaby
        > m takiej osoby.Pokazalabym gdzie jej miejsce.
    • bez_przekazu Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 19:37
      no i co? jest inna to znaczy,ze gorsza? ma sobie prawo zyc, jak chce i miec poglady takie, jak jej sie podobaja.
      ja tam ja podziwiam.bo chcialbym byc wegeterianka (mieso w dzisiejszych czasach to trucizna dla czlowieka). rodzina tez moglaby sie troche od niej nauczyc.
      • elzlomero Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 11.02.13, 20:54
        Jaja jak berety!!! :D Ubawiłam się! Dobrze, że mój szwagier nie jest AŻ tak szalony, jak szacowna bratowa. Muszę go trochę docenić ;)
      • irmina51 Re: kryzys w małżeństwie po porodzie 12.02.13, 00:55
        Junita.Czytam twoje posty i odnosze wrazenie ze caly twoj swiat kreci sie wokol dziecka.Co drugie zdanie ''moje dziecko'',moj syn''.GDZIE jest maz?Co znaczy ruchliwe dziecko?wsadz go do kojca i ma sam sie bawic.A ty sie zajmij mezem.Duzo mlodych mezatek popelnia ten blad ze tak sie oddaja wychowaniu dziecka ze odstawiaja meza na tzw.boczny tor.A potem szok?maz ma kochanke?co za dran?jak on mogl?a mogl.Padasz na przyslowiowy ''pysk''?ze zmeczenia?Mezczyzni z reguly nie sa wymagajacy ,poswiec mu pol godzinki co 2-gi dzien,zajmij sie nim,daj mu d....ci.Zobaczysz jak sie zmieni jego stosunek do was.Wyrozumialoscia i madrym podejsciem mozna b.duzo osiagnac.I wcale nie musi to wymagac duzego wysilku z twojej strony.Nie zaslaniaj sie wiecznie dzieckiem.Co,jest ono przyklejone do ciebie non stop?Troszeczke musisz zmienic swoje priorytety.Malego do kojca,dac zabawki i juz.A jak sie bedzie darl ,to niech sie drze.Zamknij pokoj.To juz nie jest noworodek tylko duzy chlopczyk i pomalu musi zaczac poznawac gdzie jest jego miejsce.A jak wygladaja wasze wekkendowe poranki?czy spedzasz je z mezem w lozku?masz czas zeby z mezem pobaraszkowac?ze tak sie wyraze.to jest b.wazny aspekt w zyciu malzenstwa.Maz ma zajmowac tak samo wazne miejsce w twoim zyciu jak dziecko.Pamietaj o tym.To jest podstawa udanego zwiazku.Poadrawiam.
      • mallard Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 12.02.13, 01:47
        bez_przekazu napisał(a):

        > no i co? jest inna to znaczy,ze gorsza? ma sobie prawo zyc, jak chce i miec poglady takie,
        > jak jej sie podobaja.

        Ale nie ma prawa tymi poglądami terroryzować otoczenia

        > ja tam ja podziwiam.

        Chamstwo podziwiasz?
    • tonik777 Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 12.02.13, 07:36
      A nie możesz jej po prostu olać? Nie słuchać tego co mówi, a jak już słuchać to się nie przejmować.
      Ja akurat uważam, że wegetarianizm to czysta głupota. Człowiek od zawsze jadł mięso i jakoś żył. A teraz niektórzy wymyślają sobie, żeby nie jeść. Jak ktoś nie chce jeść mięsa, to niech sobie nie je. Tylko niech też nie próbuje mnie przekonać to tego samego.
      PS. Żona znajomego (wegetarianka) namówiła swojego męża na niejedzenie mięsa. Po miesiącu wylądował w szpitalu z poważnym schorzeniem układu pokarmowego. Chyba ze dwa miesiące tam leżał.
      • nie_alicja Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 15.02.13, 18:56
        tonik - po miesiącu niejedzenia mięsa wylądował w szpitalu na dwa miesiące z rozwalonym układem pokarmowym?
        i na serio uważasz, że powodem był czterotygodniowy brak mięsa w diecie? :-D
      • edw-ina Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 15.02.13, 19:22
        PS. Żona znajomego (wegetarianka) namówiła swojego męża na niejedzenie mięsa. P
        > o miesiącu wylądował w szpitalu z poważnym schorzeniem układu pokarmowego. Chyb
        > a ze dwa miesiące tam leżał.

        Wybacz, ale to są kompletne brednie. Nie jem mięsa od ponad 20 lat i wszystko jest w najlepszym porządku. W ciąży też nikt mnie do tego nie namawiał, a pani doktor wręcz stwierdziła, że jak ma pacjentki bezmięsne, to nigdy nie ma problemów z dietą, wynikami itp. Powtarzanie takich historii, to jak opinia, że jak człowiek się myje częściej niż raz na kilka miesięcy, to choruje.
    • mal.su Re: Bratowa wegetarianka-wampirzyca terroryzuje ; 20.02.13, 10:58
      Wódeczka na urodzinach córeczki ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja