jak tata spędza czas z dziećmi?

03.03.12, 05:43
Jak to wygląda u Was? Mamy 2 córki -7 lat i 2 latka. Jak są ze mną, są spokojne, fajnie się bawią, zabawy zdecydowanie bezpieczne, lalki, zwierzątka, puzzle itp. Natomiast jak wraca tato, zaczyna się szaleństwo, a moje aniołki zamieniają się w diabełki. Jeden wrzask, pisk, ganianie po domu, każda zabawa kończy się płaczem, spadnięciem z kanapy/fotela/stołu/krzesła. Mój mąż nie zna innej zabawy niż "jak ja cię zaraz dorwę/złapię". Niestety najczęściej jest tak, że siedzi przed tv/laptopem i tylko rzuca hasło, a one uciekają z piskiem. I tak wygląda ich zabawa. Jak wychodzę zostawiając je z męzem, to wiem, ze będą siniaki i modlę się by na pogotowiu nie wylądowali. Rozmowy nie pomagają, on twierdzi, że dzieci muszą się wyszaleć. Ale nie wyjdzie z nimi do ogrodu popiegać, nie weźmie ich na spacer. Mam dość, mamy totalnie różne zdania na temat wychowywania dzieci, a przecież to on skończył pedagogikę wczesnoszkolną i przynajmniej teoretycznie powinien być przygotowany do spędzania czasu z dziećmi.
    • sanciasancia Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 09:21
      > Jak to wygląda u Was?
      Ja ganiam z córką po domu, mąż czyta książeczki, układa puzzle i rysuje.
      Żadne z nas nie skończyło pedagogiki wczesnoszkolnej.
    • jdylag75 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 09:35
      W moim domu tata bawi się zamkiem księżniczki i robi teatrzyki, mama uwielbia zabawy siłowe, goni dzieci i krzyczy: zaraz was złapię.
      • 1margot1 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 10:24
        Nie mam pretensji o to, że je goni, ale on nie biega z nimi, tylko rzuca hasło, że je złapie nie ruszając się z fotela, a one biegają po calym domu włażąc na krzesła/stół -2 latka jest niczym tornado. Nie zliczę siniaków, skaleczeń i krwawień z nosa -zdaję sobie sprawę, że bez tego nie da się dziecka wychować, ale bardzo mi to przeszkadza. Myślałam, że tata to nauczy budowania z klocków, jazdy na rowerku, opowie o dinozaurach...
        • sanciasancia Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 10:33
          > bardzo mi to przeszkadza. Myślałam, że tata to nauczy budowania z klocków, jazd
          > y na rowerku, opowie o dinozaurach...
          I wtłoczy córkom do głowy, że naukowcem, inżynierem i kierowcą jest przede wszystkim mężczyzna? Podziękowałabym mężowi za nieutrwalanie stereotypów społecznych i nauczyła budowania itp. sama.
          • anula36 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 11:37
            a nie jestes w stanie wynegocjowac z mezem, zwlaszcza teraz kiedy jest coraz lepsza pogoda, zeby wychodzili na godzine do parku i tam biegali? Wieksze ryzyko brudnych kolan, mniejsze krwawiacego nosa.
            Tylko mezowi sie musi zachciecoderwac od kompa:)
            • 1margot1 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 13:36
              Ehhh, no właśnie w tym tkwi problem -on z nimi nie wyjdzie. A mamy ogromny ogród, do lasu 500 m. Niczego ich nie nauczył, poza tymi dzikimi wrzaskami i czekaniem na "zaraz was złapię".
              • justa_m1 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 03.03.12, 16:35
                Heh dziwię sie skoro skonczył wczesnoszkolną... U mnie podobnie tzn. mąż niewiele bawi sie z 4 latkiem a z 7 m-czniakiem to jak mnie nie ma w domu albo ja nie reaguje na marudzenie malucha. Moj informatyk wiec lubi komputer, gry. Uważa ze dziecko samo powinno znaleźć sobie zajęcie bo z nim sie nikt nie bawił z rodziców jak był mały, nikt mu czasu nie organizował. Owszem raz na jakiś czas idzie z młodym do kina, czy pojadą razem gdzieś popoludniami w weekend. Aha wieczorem zawsze czyta 4 latkowi na dobranoc. Bo ja akurat zajmuje sie młodszym. Zaś ja mam zupełnie inne patrzenie na wychowanie ( skonczone przedszkolne wych.). Jakoś mam wyrzuty sumienia jeśli nie poświęce dziecku trohce czasu na wspólną zabawę ( puzzle, maowanie, książki - uzupełnianie, wyklejanie, zabawy przy muzyce itp ). Db ze wiosna tuz tuz to kupimy młodemu rower i jak pojmie jazde to beda jezdzic po lesie razem,a i na basen ich wyślę. Tak wiec róznie to bywa z tymi tatusiami. Nieraz scinałam się z mężem na temat wspólnego spedzania czasu z dzieckiem.
                Pozdrawiam
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 04.03.12, 01:03
      Z obiektywnego punktu widzenia oraz z punktu widzenia idealnej pedagogiki wieku wczesnoszkolnego, propozycje męża nie spełniają standardów.
      Natomiast z tego co ani napisała wynika, że mąż nie lubi zabaw z dziećmi. On je jedynie imituje.
      Są tacy dorośli, którzy nie są w stanie bawić się z dziećmi. Chyba trzeba im to wybaczyć. Jeśli Pani sprawdza się tej dziedzinie, to niech ją Pani teraz przejmie.
      Szkody dla dzieci, aż tak dużej nie będzie.
      Inaczej napięcie wokół tej sprawy niepotrzebnie będzie rosnąć.
      Istnieje jeszcze jedna wersja: Dzieci i mąż lubią tę "głupią" zabawę. Warto ten wariant wziąć pod uwagę i docenić różnice. Skoro dziewczynki niezmienne angażują się w " wirtualną " gonitwę, nie domagają się zmiany to znaczy, że całej trójce to odpowiada. Ta zabawa ma w sobie coś absurdalnego. Może to dzieciom odpowiada. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • justa_m1 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 04.03.12, 10:37
        No właśnie przypomniało mi się, po odpowiedzi Pani ekspert. Mąż stwierdził też że nie lubi z 4 latkiem zabaw typu budowanie z klocków gry planszowe bo młody sie czesto irytuje jak mu cos nie wychodzi i burzy całą zabawę. I przy okazji maż sie irytucje jego zachowaniem. Jest coś w tym że niektórzy nie umieją się "zniżyć" do poziomu dziecka. no ale Twój mąż skonczył odpowiednie studia... no chyba ze nie trafione, a poza tym ludzie sie zmieniaja.
        • verdana Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 04.03.12, 10:47
          No cóż. Ja też nie znosiłam zabaw z dziećmi i nigdy się z nimi nie bawiłm. jest mnóstwo innych sposobów spedzania z dziećmi czasu - spacer, wspólne gry komputerowe, czytanie na głos.
          Poza tym, jesli dzieci, mimo siniaków , lubią sie tak bawić, to ja nie bardzo rozumiem, w czym problem.
          • 1margot1 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 04.03.12, 12:08
            Dziękuję Pani ekspert za wypowiedź. Nie jestem jednak do końca przekonana, czy moj mąż nie bawi się z dziećmi dlatego, że nie potrafi, czy też raczej nie jest tak, że on woli oglądać tv lub grać na kompie.
            A co do wyboru studiów-mąż pracował 3 lata w szkole, potem zmienił zawód.
            • jdylag75 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 04.03.12, 21:38
              Być może same dzikie harce by Cię nie denerwowały, gdyby nie to pozorne zaangazowanie męża. Może Ciebie wnerwia to, że on przed TV/komputerem siedzi za wiele?
            • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 07.03.12, 06:26
              1margot1 napisała:

              >. Nie jestem jednak do końca przekonana, czy
              > moj mąż nie bawi się z dziećmi dlatego, że nie potrafi, czy też raczej nie jest
              > tak, że on woli oglądać tv lub grać na kompie.

              To Pani stwierdzenie, moim zdaniem, nie jest argumentem na niekorzyść męża. Czy mąż nie potrafi czy nie chce się bawić z dziećmi w tej sprawie nie ma znaczenia. Ważne jaką decyzję podejmuje czyli że nie bawi się standardowo Większość dorosłych woli zajmować się dorosłymi rozrywkami niż bawić się z dziećmi. Nawet jeśli potrafią. Przeciętny dorosły potrafi bawić się z dziećmi nawet zmuszając się do tej czynności. Chodzi właśnie o ten przymus czyli o to, aby go tak często nie było. Bo dla dzieci przyjemniejsze jest gdy rodzic jest zaangażowany w zabawę. Dlatego lepiej wybierać te zabawy czy zajęcia z dziećmi, które sprawiają obu stronom przyjemność. To nie zawsze muszę być te zabawy, które jednoznacznie kojarzą się z dziećmi..
              Jeszcze raz powiem, że warto zostawiła tę sprawę tamtej trójce, bo najwyraźniej dzieci nie cierpią. A jeśli tak, to w przyszłości same tatę "rozliczą". "Inteligentnymi" zabawami, natomiast, niech się Pani zajmie, jeśli je Pani lubi, i zapanuje równowaga. Agnieszka Iwaszkiewicz


    • misiowamama-2 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 08.03.12, 10:50
      <Można powiedzieć, że u mnie jest podobnie. Mąż niewiele czasu poświęca na zabawy z chłopcami (bliźniaki-4 lata) Jeśli jednak zdarzy sie cud, to jedyna zabawa, jaką mąż uznaje ,to zabawa w ... mechanika. Sam ma taki zawód, więc zabawy (jeśli są) to zwiazane są właśnie z tym zajęciem. Więc w ruch idą śrubokręty (niejeden raz krewka leciała z paluszków), wkrętarki, wiertarki, mierniki prądu, szczypce i inne takie...
      Ileż to razy dzieci albo zraniły sie, albo coś zepsuły w domu (jeden potrafił wykręcić spaksy w panelach ściennych, na wskutek czego prawie pół ściany o mało co się nie rozpadło :-D)
      Szkoda słów. Oczywiście, zabawa, polega na tym, że tatuś daje sprzęt, a sam zasiada przed np. telewizorem ;-) Czasami tylko pokaże co jak wykręcić, (zepsuć ;-) )
      Pozostała edukacja spoczywa niestety na mnie... Tyle, że z braku czasu (praca zawodowa, szkoła, dom), nie zawsze mogę poświecić czas na zabawy. Dlatego szlag mnie trafia, że mąż to z tych co ...nie lubia się bawić z dziećmi. niestety...
      Plus w tym wszystkim, że na pewno w przyszłości będą umiały wbić przysłowiowy gwóźdź do ściany. To też trzeba umieć, nieprawdaż? :-D

      ......................................................................................................................................
      <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
    • afrodytka82 Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 09.03.12, 15:50
      Typowe zachowanie mojej teściowej ;) Ona innych(czyt.edukacyjnych) zabaw nie zna jak tylko "uciekaj a ja cię będę gonić" albo "akuku" ...
    • sweetnice Re: jak tata spędza czas z dziećmi? 19.03.12, 13:00
      1margot1 , proszę cię o kontakt na nr gg 4749457 chętnie z tobą porozmawiam na poruszony przez ciebie temat, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja