Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy?

10.03.12, 20:07
Witam serdecznie,
moja mama ma 62 lata i jest na emeryturze. Ma ciezkie zycie za saba, bo nieudane zycie z moim tata, ktory ja swego czasu bardzo wykonczyl psychicznie. Teraz jej dzieci sa najwazniejsze: moj brat ma zone, ktora ogranicza kontakt z moja mama i jestem ja, ktora sie wyprowadzila do innego, bardzo oddalonego miasta. Jestem teraz na wychowawczym i oczywiscie moja mama do nas na dluzej przyjezdza i zostaje ok. 4-6 tygodni. Kiedys sie bardzo dobrze dogadywalam z mama, bardzo mi pomagala. Ale teraz juz mi nie jest w stanie pomagac, bo widze ze sobie ona nie radzi ze zmianami zwiazku z jej staroscia. Zmienila sie bardzo na starosc, co prowadzi ze sie ciagle klocimy. Glownym powodem klotni jest, jak mi ona zwroci uwage, ze sie garbie, mam duzy brzuch, musze wiecej cwiczyc albo ze zle trzymam dziecko. Jest coagle co jej sie nie podoba i co nie jest tak bardzo istotne. Powiem szczerze, ze nie wytrzymuje tych uwag i wybucham niesamowicie. Potem bardzo, bardzo zaluje, ale to juz za pozno. Jest ona po tym tak zalamana, ze jest nam niepotrzebna, ze sie zachowuje jak moj tato itd. Te klotnie raz spowodowaly, ze ona musiala wczesniej wyjechac. Nie wiem, jak ja mam z nia postepowac. Jak mam hamowac moje wybuchy? Juz tak czesto probowalam, ale wytrzymam to dwa dni, ale kiedys znow pekam. To moja mame tak rani, ze zadne tlumaczenia nie pomagaja. Nie chce z nia urywac kontaku, bo wiem ze my sie nawzajem bardzo potrzebujemy.

Prosze o fachowa i szczera odpowiedz.

Pozdrawiam

Kasia
    • joshima Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 10.03.12, 21:09
      1. Popracuj nad asertywnością, nauczysz się reagować bez wybuchów i agresji.
      2. Jak już opanujesz nieco tę sztukę to pomyśl nad wynegocjowaniem skrócenia czasu takich wizyt. Ja bym się wściekła jakby mi gość 6 tygodni koczował w domu. Szczególnie ktoś kto potrafi być tak dokuczliwy.
      3. Aha, zapomniałam. Nie chodzi o hamowanie tylko o wyrażanie swojego zdania w inny sposób.
      • verdana Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 10.03.12, 21:31
        A co jest Twjej mamie? 62 lata to zdecydowanie za wczesnie na zmiany, związane ze staroscią.
        • joshima Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 10.03.12, 23:04
          verdana napisała:

          > 62 lata to zdecydowanie za wczesnie na zmiany, związane
          > ze staroscią.
          Oj wcale nie...
          • morekac Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 11.03.12, 06:33
            Trochę przesadzasz. 62 lata to nie jest jeszcze wiek aż tak starczy, żeby stać się mega uperdliwą babcią z powodu tylko wieku. Stawiam raczej na to, że mama zawsze taka była i miała tendencja do zwracania takich uwag - tyle tylko, że może kiedyś nie przeszkadzały.
            Maryhann, może za każdym razem, zamiast wybuchu odpowiadaj: "Mamo, jestem już dorosłą i takie uwagi są dla mnie przykre. "?
    • sanciasancia Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 11.03.12, 07:44
      Trzeba się pogodzić z tym, że matka się nie zmieni, a jeżeli już na gorsze, olać komentarze i zmniejszyć częstotliwość kontaktów. Ja się jeszcze nauczyłam grzecznie, acz stanowczo odmawiać.
      W ogólności ciężka sprawa, sama się z tym borykam z różnymi sukcesami, a mojej mamie się tak zrobiło już po pięćdziesiątce.
      • aqua48 Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 11.03.12, 16:19
        Zacznij od tego żeby mamę zapraszać na krócej, po 4-6 tygodniach pod wspólnym dachem wszystko może irytować i powodować wybuchy gniewu. Ja bym ograniczyła pobyty mamy u Was do trzech-siedmiu dni maksimum.
        Poza tym nie traktuj jej jak darmowej pomocy domowej. To że jest Ci potrzebna nie ulega wątpliwości, ale czy koniecznie trzeba jej "dawać coś robić" aby czuła się niezbędna? Czy mama ma w ogóle jakieś własne życie, koleżanki, kuzynki, zainteresowania?
        • maryhann Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 11.03.12, 18:12
          Moze zle sie wyrazilam, ale ona mi jest psychicznie potrzebna. Ja jej nawet nie pozwalam robic w domu, bo jestem sama w stanie wszystko ogarnac. Wszyscy mi pisza ze mam ograniczyc dlugosc tych wizyt. Oj to bedzie trudne jej wytlumaczyc, bo ona sama to bardzo chce.
          • sanciasancia Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 11.03.12, 19:47
            > Moze zle sie wyrazilam, ale ona mi jest psychicznie potrzebna. Ja jej nawet nie
            > pozwalam robic w domu, bo jestem sama w stanie wszystko ogarnac.
            Obawiam się, że to jest czas na odpępnienie się od mamy i wększe zaangażowanie w relację z mężem albo przyjaciółmi.
            Możesz spróbować jej spokojnie tłumaczyć, że jest Ci przykro, że Cię tak ciągle krytykuje, ale obstawiam, że Ci powie tak, jak moja mama mnie "to my nie mo żemy uczciwie porozmawiać, tylko ja Ci muszę kadzić na każdym kroku?".
          • aqua48 Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 12.03.12, 13:43
            maryhann napisała:

            > Moze zle sie wyrazilam, ale ona mi jest psychicznie potrzebna. Ja jej nawet nie
            > pozwalam robic w domu, bo jestem sama w stanie wszystko ogarnac. Wszyscy mi pi
            > sza ze mam ograniczyc dlugosc tych wizyt.

            A do czego mama jest Ci psychicznie potrzebna? Jesteś dorosła, wiesz czego chcesz? Bo w wieku mamy ludzie już nie zmieniają swego postępowania ani charakteru.
            Masz pretensję, że Cię krytykuje, pozwalasz na wizyty trwające tygodniami, które kończą się kłótniami i Twoimi wybuchami gniewu. Naprawdę uważam, że powinnaś poważnie zastanowić się nad swoimi oczekiwaniami i własnym zachowaniem.
    • woda_woda Ciekawe 12.03.12, 14:03
      co jest złego w tym, że rodzona matka powie ci, żebyś się nie garbiła?

      Może po prostu przestań się garbić - wyjdzie ci to tylko na zdrowie. Nie mówiąc już o urodzie.
      • napis_z_obrazka Re: Ciekawe 12.03.12, 15:09
        Popieram:-)
        Pomocna może być refleksja nad usłyszaną krytyką (wyklucza reakcję automatyczną;-)
        Krytyka niesłuszna: nie przejmuje się.
        Krytyka słuszna: coś z tym robię...

        Jeśli Mama typ opiekuńczy i/lub ofiarny to zostawić z dzieckiem. Wyjść na aerobic, pływalnię, plotki przy kawie albo jakiś kurs/warsztaty...
      • sanciasancia Re: Ciekawe 12.03.12, 19:13
        > co jest złego w tym, że rodzona matka powie ci, żebyś się nie garbiła?
        W jednej uwadze raz na jakiś czas pewnie nic. Ale permanentne skupianie się mamy na wszelkich defektach -
        • woda_woda Re: Ciekawe 12.03.12, 20:38
          sanciasancia napisała:


          > > Może po prostu przestań się garbić - wyjdzie ci to tylko na zdrowie. Nie
          > mówiąc
          > > już o urodzie.
          > Chciałabym, żeby moje życie było tak proste jak twoje.

          Też się garbisz?
          Niedobrze, bo to bardzo postarza kobietę.
          • sanciasancia Re: Ciekawe 13.03.12, 06:41
            > Też się garbisz?
            > Niedobrze, bo to bardzo postarza kobietę.
            A Tobie w ogóle trybią synapsy? Bo nic tak nie postarza, jak obniżenie się sprawności umysłowej.
    • sinsi Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 12.03.12, 14:29
      Twoja mama lubi kiepskie toksyczne układy, bo inaczej by nie tkwiła przy złym mężu.
      Ty się nad matka litujesz, za wszystko obwiniasz ojca, a sama widzisz że zycie z twoją wrednawą, czepliwą, nieustępliwą i histeryczną matką takie łatwe nie jest.

      Pora, żebyś się odpępowiła od matki, dorosła i przestała zabiegać o jej dobre samopoczucie jako rekompensatę za jej złego męża. Niech ona sobie żyje swoim życiem i ponosi konsekwencje decyzji jakie podjęła, a ty żyj swoim życiem i ponoś konsekwencje decyzji jakie podjęłaś= co znaczy też to, że jeśli ciągle nie umiesz życ bez matki i na jej tle masz dziiwne emocje, to może trzeba przerobić je z terapeutą, żeby sie nie okazało że zajmując się relacjami z matką spieprzyłas przy okazji życie swojego dziecka lub swoje małżeństwo.
      • 71tosia Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 12.03.12, 18:35
        a gdzie ty sie dopatrzylas tej toksycznosci, w uwadze 'nie garb sie!'? To chyba jednak za malo. Problemem jest nie mama tylko wybuchowy charakter autorki, ktora na krytyczne uwagi reaguje histerycznie. Pewnie troche doklada sie tu zmeczenie zwiazane z opieka nad malym dzieckiem i 'odzwyczajenie' od tego typu uwag ze strony mamy. Ale prawie kazda mama od czasu do czasu cos chlapnie jakbysmy dalej byly malymi dziewczynkami, raczej bym popracowala nad tym by nie wybuchac i nabarc do tego typu zachowan dystansu. Rada to porzadnie odpoczac, pobrac przez jakis czas melise na uspokojenie nerwow, podpowiedziec mamie jakas aktywnosc ktora oderwie ja emocjonalnie od twoich problemow.
    • asia_i_p Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 12.03.12, 18:34
      Dobra wola z jednej strony tu dużo nie załatwi.
      Porozmawiaj z mama, powiedz, że nie chcesz na nią krzyczeć, bo ją kochasz, ale też nie chcesz wysłuchiwać krytyki. Ty się postarasz nie wybuchać, ale ona zaprzestanie dokuczania ci. Jeżeli nie jest specjalnie empatyczna, wręcz jej powiedz albo nawet napisz listę tematów, które cię wkurzają. Jeżeli w danym momencie nie potrafi się powstrzymać od krytyki, ty masz prawo nie powstrzymywać się od złości - fukacie na siebie, rozchodzicie się, a potem się godzicie.

      Ja widzę kilka możliwości: - mama się zmieniła (Alzheimer? depresja? to jest naprawdę młoda babka); - mama nie zmieniła się jakoś drastycznie, ale ma wrażenie, że przez twoją samodzielność cię traci i walczy w taki głupi sposób; i ostatnią, najsmutniejszą - mama zawsze taka była, ale póki z nią mieszkałaś i byłaś od niej zależna, nie widziałaś tego. W tym ostatnim przypadku nic nie poradzisz - i tak naprawdę życzę ci, żeby to był ten drugi, bo wtedy jest szansa, że coś rozsądnego ugadacie.

      A jakie masz wrażenie co do tych wyrzutów sumienia matki? Rzeczywiście nie panuje nad sobą, a potem jej przykro i chce naprawić sytuację, czy używa swoich wyrzutów sumienia jako środka do uciszenia ciebie i wzbudzenia twoich wyrzutów sumienia?
      • aqua48 Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 12.03.12, 18:46
        O jeju, moja Mama do końca życia robiła mi uwagi dotyczące mojego klasycznego sposobu ubierania. Zupełnie odmiennego od jej - sportowego. Nic nie dawały odpowiedzi typu: wiem w czym mi wygodnie, cieplej mi w spódnicy niż w spodniach, wiesz, jestem już duża i od dawna sama się ubieram, tak, lubię wysokie obcasy i będę na nich biegać. Tyle że ja zaczęłam to przyjmować z "dobrodziejstwem inwentarza", wiedząc, że Mamy nie zmienię i wpuszczałam te uwagi jednym uchem, a wypuszczałam drugim. Jakby zupełnie mnie nie dotyczyły, jak np uwagi o pogodzie. Myślę, że autorce też najlepiej byłoby wyrobić sobie podobne podejście do "docinków" na temat garbienia się i innych.
        • asia_i_p Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 13.03.12, 08:26
          Łatwiej nie zwracać uwagi na uwagi krytyczne w jednej dziedzinie - kiedy się te dziedziny mnożą, zaczyna się krytykę odbierać jako atak.
    • lady-z-gaga To proste: wizyty są za długie 13.03.12, 09:21
      Dla mnie niepojęte, po co matka przyjeżdża na miesiąc lub półtora.
      Nawet rodziny mieszkające za kilkoma granicami, wiele tysięcy kilometrow od siebie, nie składaj takich długich wizyt. Święci ludzie nie wytrzymaliby ze sobą bez konfliktów, siedząc z kims 24 godziny na dobę przez wiele tygodni.
      Gdybys miała swiadomosc, że matka przyjeżdża na tydzień, łatwiej byłoby Ci znieść jej marudzenie.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Jak zaakceptowac krytyke starszej mamy? 14.03.12, 13:21
      A dlaczego ma Pani akceptować tę krytykę jeśli jest dla Pani trudna do zniesienia i budzi nieprzyjemne emocje? Krytyka od mamy, starszej czy młodszej, ale nie zaburzonej psychicznie, nie jest przyjemna.
      Skoro zależy Pani na kontaktach z mamą, i słusznie, to trzeba jej jasno powiedzieć, żeby przestała i zagrozić, że będziecie się rzadziej widywać skoro chce Panią ranić to Pani musi się bronić. takie uwagi o jakich Pani pisze, mają lekko agresywne zabarwienie, więc nie dziwię się, że Panią dotykają. Chyba jednak trudno przyjąć , że są powiedziane w dobrej wierze, bo dotyczą między innymi wyglądu zewnętrznego, na który czasem mamy tylko ograniczony wpływ.
      Więc bronic się bez wyrzutów sumienia i zamartwiania się. Agnieszka Iwaszkiewicz

Inne wątki na temat:
Pełna wersja