On karmi córkę przed komputerem:(

24.05.12, 00:10
cóż począć jeśli do mojego faceta przyjezdza jego 7mioletnia córka (mieszkamy razem a córkę wychowuje jego ex.żona)ale głównie siedzi z nią przed komputerem.
Jak mała tylko otwiera rano oko natychmiast molestuje:
tatus ja chcę grać albo ogladac!!
Dobry tatus chcąc uniknąc rano jazdy otwiera laptopa po czym stawia na stole zupę mleczną
i probuje naklonic dziecko do jedzenia.Ono zahipnotyzowane zapomina ze trzyma łyżke w dłoni więc dobry tatus wlewa do dzioba nieswiadomemu dziecku zupe do gardla.
Zawsze musi byc cos wlaczone na kompie przy każdy posiłku.
Dziecko jest niejadkiem i tak sobie myslę,że dla swietego spokoju,bez innych metod On wybiera tą najprostszą dla siebie a najgorszą dla dziecka.

Przed spaniem nigdy jej nie czyta.wlacza kompa i albo graja albo oglądają bajki.
wielokrotnie probowlam tłumaczyc,że to złe dla dziecka ale jak grochem o scianę.
wiem ze to nie moje dziecko,moze nie powinnam sie wtrącac ale jak tu tego nie robic skoro widzę,że krzywdzi tą relację.
Widuja sie dosyc rzadko.Mogliby robic razem milion rzeczy..ale tak sie nie dzieje.
Mała jesli jest ze mną i nie ma kompa potrafi sie zajac roznymi rzeczami albo bawic sie sama.Ja mowie ze nie bedzie komputera i ona to akceptuje i nie jęczy. Potrafi super sie bawić ze mną albo zając sobą.
Proszę o poradę jak doprowadzic do tego aby ojciec zrozumial ze takimi metodami krzywdzi swoje dziecko.On tego totalnie nie rozumie mimo skonczonyhc studów pedagogicznych co gorsza!:(
    • miacasa Re: On karmi córkę przed komputerem:( 24.05.12, 11:00
      E, tam...nie rozumie. Nie chce mu się i tyle, komputer i TV go wyręczają, inaczej trzeba by się było wysilić. Przemyśl sobie czy chcesz z nim wychowywać własne potomstwo bo metod wychowawczych raczej nie zmieni.
    • hatsu33 Re: On karmi córkę przed komputerem:( 24.05.12, 12:27
      wiesz co, niektórzy faceci tak mają - nawet powiedzialabym, ze wielu jest takich. Poza tym, musisz zrozumieć, że skoro widzi córkę tylko raz na jakiś czas, to zrobi wszystko aby byla zadowolona i szczęsliwa, no i najedzona.. I ja w sumie to rozumiem, bo nie da się wychowywać dziecko raz na tydzień...
      W sumie, możesz aranżować jakieś wspólne wyjścia - teraz cieplo, wiec latwo o rozrywke na dworze. A jak wrócicie do domu, to niech sobie spędzają czas jak lubią.
      A co do tego, czy jest dobrym czy zlym ojcem.. Sama wiesz najlepiej, bo go znasz. Z Tobą dziewczynka się inaczej zachowuje, bo nie jesteś jej rodzicem. Wierz mi, że zachowanie dzieci przy rodzicach a przy innych, nawet bliskich osobach, to wielka różnica..
      • anda.666 Re: On karmi córkę przed komputerem:( 24.05.12, 21:37
        On jest dobrym ojcem tyle,że jak obserwuję dość leniwym.
        Mieszkamy razem na wsi.Mamy ogród,zwierzęta,jezioro,rzekę i lasy tuż za płotem.
        Mała mieszka z matką i jej facetem w bloku.
        Zdawałoby się,że ojciec chcąc wykorzystać uroki otoczenia będzie grał w piłkę,zabierał na rower,wyprawy itp.
        No niestety jego jedyna rozrywka jaką daje dziecku to jest siedzenie w domu przed kompem.
        Nie umiem sie z tym pogodzić i uważam ze dobry ojciec to taki który juz skoro widzi to dziecko od czasu do czasu pownien na maxa dobrze wykorzystać wspólny czas a nie ograniczac się do gier komputerowych.
        On mnie pyta:no co ja mam z nią tu robić??
        nudy na tej wsi..
        pojechałbym do missta.
        a ja go pytam i co w tym mieście bys robił przy 30stu stopniach upału.
        A on:poszedłbym do tesco:)!!
        Uwierz mi on nie jest kretynem.To całkiem inteligentny facet.
        Skąd więc u niego ta niemoc przy własnym dziecku?
        • trusia29 Re: On karmi córkę przed komputerem:( 24.05.12, 21:44

          Może jest inteligentny, ale chyba jednak nudny...
          A jak wy spędzacie swój czas? też w tesco lub przy kompie? Czy chodzicie na spacery, robicie coś w ogrodzie itd?
          Jeśli planowaliście razem przyszłość to weź pod uwagę, czy i jak spędzacie wspólnie czas, czy chcesz tak dalej....
        • joshima Re: On karmi córkę przed komputerem:( 25.05.12, 17:31
          anda.666 napisał(a):

          > On jest dobrym ojcem tyle,że jak obserwuję dość leniwym...

          > Nie umiem sie z tym pogodzić i uważam ze dobry ojciec to taki który juz skoro w
          > idzi to dziecko od czasu do czasu pownien na maxa dobrze wykorzystać wspólny cz
          > as a nie ograniczac się do gier komputerowych.

          No to jest dobrym ojcem, czy nie?

          > a ja go pytam i co w tym mieście bys robił przy 30stu stopniach upału.
          > A on:poszedłbym do tesco:)!!
          > Uwierz mi on nie jest kretynem.

          Serio?
    • baszi Re: On karmi córkę przed komputerem:( 25.05.12, 09:27
      moze zacznij od drugiej strony, pryzgptuj jakis plana n aprzyszla wizyte dziewczynki tak zebyscie czas spedzili we triojke, wycieczka rowerowa do lasu, jak upal dmuchany basen na podworko, moze sadzenie kwiatkow , piknik, pytaj mala czy chce isc do lasu czy nad staw , a mezowi tuz przed wyjazdem zapowiadaj ze chowasz kompa gleboko do szafy i koniec kropka
    • an_ni Re: On karmi córkę przed komputerem:( 25.05.12, 23:00
      najwazniejsza rzecz dla ciebie z tej sytuacji to: nie decyduj sie na dziecko z nim
    • pibelle Re: On karmi córkę przed komputerem:( 26.05.12, 00:45
      Ja bym się na Twoim miejscu zupełnie czym innym martwiła.
      Chyba, że nie planujecie...
      ;)
      Rzeczywiście, jest kretynem. Leniwym, bez wyobraźni, bezmyślnym kretynem.
      Nie chciałabym jako dorosła miec takich wspomnień ze spędzania czasu z ojcem.
    • agnieszka_sn6 Re: On karmi córkę przed komputerem:( 26.05.12, 21:46
      My z mężem i dziećmi mieszkamy na wsi i nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż zachował się jak Twój facet.
      My strasznie dużo czasu spędzamy na podwórku, dzieci w sumie o tej porze roku (jak jest ciepło) z wielkim żalem o 21 schodzą się do domu,
      Moja 6 latka ma zrobiony "domek" na dworze i większość czasu tam spędza, może to zaproponuj.

      "> wiem ze to nie moje dziecko,moze nie powinnam sie wtrącac"
      moim zdaniem powinnaś się wtrącać :) no i utrzymać dobry kontakt z córką Twojego faceta
      • anda.666 jedzenie już bez laptopa!:) 27.05.12, 17:26
        nie planuję z nim dzieci bo ich mieć nie mogę..
        On to akceptuje bo jak mówi-jedno mu wystarczy.
        Jak sobie pomyślę,że musiałabym tak z nim walczyc jak teraz aby zajął się porzadnie naszymi dziecmi to mi sie niedobrze robi.

        Macie rację,że to wszytko wynika z lenistwa i otępnienia jakiegoś.
        Najgorsze jest to że jeśli nawet podsunę mu mądrą książke o wychowaniu dzieci to z góry to odrzuci bo nie bedzie słuchał "kretynów"terapeutów czy psychologów.
        Chyba mam w tej kwestii faceta betona jednak:(
        Z drugiej strony jest jednak opiekuńczy i czuły dla dziecka.Przytula,całuje mówi :kocham Cię i takie tam.
        Jak spowodować aby chciał coś więcej naprawdę nie wiem.
        Ja dużo pracuję i nie mogę mu organizować czasu z jego dzieckiem.Od czasu do czasu pewnie tak.
        Sobotę w piękny słoneczny dzień siedzieli w chałupie grając w gry na kompie przerywane grą w karty i gry planszowe.
        Jest jednak plus!
        Zgodził się na jedzenie bez gapienia się w kompa!Nie obyło się bez awantury ale myslę,że wkoncu zrozumiał.
        W pierwszy dzien mała bez szemrania to zaakceptowała bo powiedzialam ze w tym domu nie bedzie jedzenia w towarzystwie laptopa.
        Dnia nastepnego postawił kompa na stole.
        Zaprotestowałam i chciałam go zamknąc za co dostałam od niego po łapach wraz z komentarzem"ona zwariowała!".
        No i zaczeła sie jazda bo wkoncu komp zniknął, postawiłam na swoim tłumacząc ze to moj dom i nie ma opcji jedzenia z laptopem na stole, ale mała w ryk i wciskała w siebie zupe mleczna przez godzinę wyjąc jak bóbr.Próba wymuszenia na miękkim tatusiu tego co chciała.
        On jednak opanował się i uległ.Sukces!:)
        Na początku nie potraktował mnie powaznie poprostu, nie był na drugi dzien konsekwentny i potem musiał znosić wycie i histerię.
        Nie dam już za wygraną,i koniec!


        • morekac Re: jedzenie już bez laptopa!:) 28.05.12, 10:17
          jedzenie przed laptopem jest niewskazane przede wszystkim z powodu zdrowia laptopa - po zalaniu mlekiem (nawet bez płatków) czy innym napojem może przestać działać. I wtedy dopiero będzie nieszczęście...
        • abssinthe Re: jedzenie już bez laptopa!:) 02.06.12, 22:00
          > Zaprotestowałam i chciałam go zamknąc za co dostałam od niego po łapach wraz z
          > komentarzem"ona zwariowała!".

          ???????????
          na temat jego zachowania wzgledem dziecka, wiele juz zostalo powiedziane, ja tylko zapytam - dlaczego zgadzasz sie na tak chamskie zachowanie wobec Ciebie? i to przy dziecku?

          czy czesto sie to zdarza, ze Twoj 'partner' traktuje Cie jak niespelna rozumu dziecko?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: On karmi córkę przed komputerem:( 27.05.12, 23:14
      Wiadomo, że zbyt częste spędzanie przez dzieci czasu przy komputerze nie wpływa dobrze na ich rozwój. Piszą o tym psychologowie, lekarze, pedagodzy, rodzice. Jest to biernie spędzany czas, powoduje przestymulowanie bodźcami, wzrost agresji lub odwrotnie - apatii.
      A więc walczy Pani w słusznej sprawie i nawet ma Pani sukcesy czego gratuluję. Spodobał mi się opis Pani asertywnego zachowania. Warto tak dalej postępować wprowadzając własne zasady i wartości.
      Tym niemniej pozwolę sobie spojrzeć na sprawę z innej strony.
      Dziewczynka z jakichś powodów lubi gry komputerowe. Jak już ustaliłyśmy my tego nie pochwalamy , ale jej rodzice najwyraźniej tak. Dokłada się do tego pewien trop kulturowy, przyzwalający czy też promujący ten sposób spędzania czas i uznający go je jako przydatny.
      Córka i tata spędzają w ten sposób czas razem. W coś grają, coś oglądają. Pani partner nie rezygnuje z opieki nad córką, tylko robi to tak jak on i ona to lubią.
      Może oni nie lubią przyrody i natury: kwiatków, rowerów, zwierząt domowych. Warto pamiętać, że nie jest jedynie dobry sposób na rozwój.
      Nie muszą, szczególnie ojciec, być z tego powodu kompletnym betonem. Są inni.
      Może w jakiejś mierze trzeba to uznać, co nie oznacza od razu afirmacji takiego sposobu funkcjonowania. Ale oni mogą go lubić. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • anda.666 Re: On karmi córkę przed komputerem:( 28.05.12, 01:09
        Pokazała mi Pani drugą stronę medalu.
        Czułam,że ona jest ale chyba trudno mi zaakceptowac to,że oni mogą byc inni niz ja:).
        Moje dziecinstwo bylo szczesliwe bo tato wymyslal nam rozne ciekawe zajecia no i nie bylo komputerow:).Jakos mi to sie bardziej wydaje wartosciowe ale rozumiem,że nie jedynie sluszne.
        pozdrawiam
        • verdana Re: On karmi córkę przed komputerem:( 28.05.12, 13:28
          Poza tym samo lubienie gier komputerowych wcale nie jest złe, ani granie tez nie jest złe. Zła jest przsesada.
          Ja jestem z tych, którzy nienawidzą wsi, kwiatków, ptaszków i spacerów po polach. Góry tak, spacery po miejscach, gdzie coś jest - uwielbiam, ale gdybym miała alternatywę - wiejski krajobraz albo gry, to grałabym od rana do nocy:)
          Moze zaproponować mężowi wycieczki do okolicznych miejscowości, zwiedzanie, basen - czyli aktywność, ale innego rodzaju?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja