inside77
28.05.12, 14:52
Facet który stracił swoją Rodzinę to ja....
12 lat razem , 7 po ślubie . dwóch synów ( 5 , 7 lat ) . Fajne rodzinne życie ,
Pierwszy poważny problem pojawił się 3 lata temu , odnalazłem w mailach korespondencję mojej Żony do jej kolegi , flirt biurowy bez zdrady raczej . Moja wsciekłość , żal , przepraszanie mojej Żony. Moje obrażanie jej , nękanie psychiczne :( , powracało niestety . nie było ta ciągłe ale wracało. 2 lata temu powtórka, moja Żona mimi swoich obietnic zrobiła to ponownie. Moja wściekłość , złość , żal . Nie mogłem sie powstrzymać , nękałełem ją swoim gadaniem .
W końcu nie wytrzymała , powiedziała iż nie może tego znieść , nie umie już nazwać tego co do mnie czuje . Zostałem sam, wyprowadziła się.
Przez swoją głupotę , straciłem to co najważniejsze - Rodzinę, chcę naprawić to co popsułem, nie wiem co mam zrobić.
poszedłem do psychologa aby mi pomógł zrozumieć , dlaczego to popsułem.