Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych?

11.06.12, 12:40
jak co roku zbliżają się wakacje. i jak co roku od 01 czerwca zamiast w pracy pracować, zajmuję się szukaniem rozwiązań, żeby wilk był syty i owca cała, ale do rzeczy. : piszę, bo mam nadzieje, na rady jak poradzić sobie w poniższej sytuacji: stan: dwóch synów 8 i 5 lat, sytuacja właściwa: na co dzień dzieci chodzą do szkoły i przedszkola, bo razem z mężem pracujemy. Kiedy są wakacje powstaje problem, bo wakacje trwają 2 miesiące i jak zapewnić dzieciom opiekę na czas wakacji? oczywiście mamy z mężem urlop, ale nierealne jest abyśmy mogli go wziąć np jedno z nas lipiec , drugie np sierpień. podczas roku szkolnego babcia zapowiada sie, ze bardzo chętnie zaopiekuje się dziećmi, dodatkowo dużo starsza siostra, która nie ma dzieci też zapowiada ze zaopiekuje się dziećmi tydzień lub dwa. problem pojawia sie , kiedy wakacje sa już za chwilę.
W zeszłym roku siostra: zaopiekuje sie dziećmi w drugim tygodniu sierpnia, po 2 dniach, niestety coś sie zmieniło, mogę je wziąć w pierwszym tygodniu sierpnia (ok, po raz drugi zmieniam u szefa swój urlop), po kolejnych 2 dniach, niestety mogę wziąć dzieci jednak w pierwszym tygodniu, ostatecznie wcale ich nie wzięła, bo znów coś wypadło.
W tym roku: siostra: wezmę dzieci 1 lipca, bo mama bardzo chora, była w szpitalu i ciagle dzwoni i mówi jaka jest chora, wydaje mi sie ze to dobry pomysł, nie ma co na siłę, mamy obciażać , skoro jest chora. Tymczasem, mama w cudowny sposób na wieść, ze w lipcu siostra bierze dzieci, obwieszcza, że ona bierze dzieci na lipiec, bo czuje sie świetnie, a siostra niech weźmie je w sierpniu. Pytam siostry, czy może wziać ewentualnie dzieci w sierpniu, bo tak woli mama?, ona odpowiada krótkie-obrażone: NIE! wyraźnie słychać ze jest zdenerwowana i rozłącza się.

Moja rozterka polega na tym, ze nie wiem w jaki sposób powinien wyglądać plan opieki nad dziećmi. uważam ,ze skoro same , praktycznie od września oferują sie do opieki, nie proszone, mogą przy takich swoich planach zdzwonić się i ustalić to same, w sytuacji jaka jest teraz wykonuję telefon po kilkanaście razy dziennie raz do jednej , raz do drugiej, i każda chce w ten sam czas i w tym samym czasie absolutnie nie może. osobiście , moim zdaniem, chodzi o to zeby zrobić sobie na złość. ja mam poczucie winy, ale ostatecznie pozostaje w dziwnej sytuacji, bo wydaje mi isę ,że nie jestem winna temu, ze mama ciagle z chwili na chwili zmienia pany.
Jak sadzicie , jak powinno wyglądać takie ustalanie opieki, czy powinnam np w ogóle podziękować za opiekę i nie skorzystać?


    • elle-joan Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 12:51
      Mama i siostra to tak bliskie osoby, że faktycznie mogłyby same między sobą ustalić kto, kiedy pomoże, skoro już tę pomoc deklarują. A jeżeli nie chcą tak tego rozwiązać, ciągle zmieniają plany i się obrażają, to pozostaje Ci po prostu skorzytać, ile się da dogadać a jeżeli nie, to kombinuj, jak inni, bo to dosyć powszechny problem, co zrobić z dziećmi podczas kiedy one w odróznieniu od rodziców mają wolne. Zorientuj się, czy w Waszym mieście jest "Lato w mieście", fajna sprawa, tylko, że to młodsze dziecko może być za małe. Przedszkola mają dyżury podczas wakacji. Nie jest to super rozwiązanie, bo dodatkowy koszt i dziecko musi czasem iść do obcego przedszkola, ale co zrobić, jak nie ma innego wyjścia?
    • ewenny58 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 12:51
      umiesz liczyć, licz na siebie /przysłowie ludowe/
    • anula36 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 12:54
      skorzystac,ale nie dawac sie wmanewrowywac w posrednictwo i rozgrywki miedzy mama a siostra.Niech ustala same i dadza ci znac,swoja droga i tak masz mega wyrozumialego szefa,ze mozesz zmieniac urlop dowolna ilosc razy.
    • joshima Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 12:55
      malamagnolia napisała:


      > Jak sadzicie , jak powinno wyglądać takie ustalanie opieki, czy powinnam np w o
      > góle podziękować za opiekę i nie skorzystać?

      Ja podziękowałabym już dawno. Jak ktoś ma mi robić łaskę i strzelać fochy to niech się cmoknie w zadek.
      • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:11
        ;-) przysłowia ludowe znam, staram się nie prosić, kiedy to tylko miałaby być fanaberia. Przedszkola dyżurnego w tym roku nie brałam pod uwagę, bo dawno się oferowały z pomocą, teraz już za późno na składanie podania do przedszkola dyżurnego, w zeszłym wybrałam dyżurne p-kole, zapłaciłam, bo płaci się wcześniej, a później dzieci wolały pojechać do babci, a babcia chciała wnuki.
        Zrezygnować, chętnie powiem:" dziękuję, nie potrzebuję", ale co zrobić z dziećmi?, a jak Wy dajecie radę w wakacje? myślałam nad opiekunką, ale trudno znaleźć do 2-ki dzieci, u nas opiekunki mogą wybierać w jedynakach, po co sie zajmować 2-ką, a i stawki za jedno dziecko 13-15 zł/godz, o dójkę boje się zapytać.
        • elle-joan Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:21
          malamagnolia napisała:
          (...)
          > a jak Wy dajecie radę w wakacje?

          Ja pracowałam zazwyczaj częściowo w nienormowanym czasie pracy. Tak, że tych dni/godzin kiedy był problem było zdecydowanie mniej. Zmienialiśmy się po prostu z mężem, a z pomocy- często wymiennej- korzystaliśmy tylko awaryjnie. No i to o czym pisałam: "lato w mieście", u nas było rewelacyjnie zorganizowane. Teraz mieszkamy za granicą, a tu wakacje są krótsze, ale z kolei w ciągu roku więcej wolnego, ale i dzieci rosną, to jest coraz łatwiej.
    • alba27 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:03
      Spotkać się w trójkę i ustalić wspólnie.
      • aqua48 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:21
        Skoro już dokonane ustalenia i tak biorą w łeb, nie prosić, podziękować i załatwić dzieciom inną opiekę.
      • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:46
        spotkać się razie nie da, o ile ja mogę pojechać do mamy, bo to tylko 150 km, to siostra ma 400 km do mamy, inną opiekę, fajnie tylko opiekunka 13zł/godz to za miesiąc wychodzi 2340 zł (sporo chętnych do opieki nad dwójka chłopców , ciekawe czy będzie)
        • sorvina Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:51
          Dla stechnicyzowanych poleciłabym konferencje skype czy na innym komunikatorze. Za darmo a zawsze na 3 głosy.
          • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:57
            marzenie , mają tylko telefony, a siostra nie traktuje amy poważnie, , a może to mnie nie traktują poważnie...
            • sorvina Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 14:05
              Myślę, że obie wersje mogą być prawdziwe.
              Czas zacząć liczyć na siebie, a babcię/siostrę przyzwyczaić, że jak chcą dzieci u siebie, to muszą w sensownym terminie podać kiedy, inaczej zostajesz przy swoich ustaleniach. A jak nie potrafią/nie chcą się między sobą dogadać, to niech nie udają, że Ci pomagają, bo robią więcej zamieszania niż dają realnej pomocy.

              Możesz też ustalić, że skupiasz się na pomocy np. babci a siostrę olewasz, będzie łatwiej to ustalić.
    • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 13:56
      w zasadzie wydaje się, ze zawaliłam od początku ja, dałam się kolejny raz nabrać, że nie muszę liczyć tylko na siebie, z każdym rokiem wiem, ze będzie lepiej, kiedy dzieci podrosną mogą wyjechać na kolonie, nawet zostać same w domu, ale jak sa małe? na lato w mieście kwalifikuje się tylko starszy. głównym moim problemem jest to, czy normalne jest, ze czuje sie winna, kiedy wykonuje kolejny telefon do siostry czy mamy ze może ten termin a każda ,ze nie inny i odkłada słuchawkę nie proponując nic w zamian, choćby "sama zadzwonię", czy "zastanowię się". w końcu to naprawdę nie moja wina,ze tej drugiej nie pasuje ten sam termin, że ta teraz chora i będzie chora przez 3 kolejne tygodnie (no chyba,że się dowie ,że dzieci jednak mają opiekę, to od razu czuję sie zdrowa i moze juz wszystkim zająć się sama), a do tamtej zadzwoniła nagle turystów, ze przyjeżdża..., ale jednak za dwa dni odmówiła, to jednak jeszcze raz zmieńmy ten termin. i obie są niezadowolone, czy powinnam czuc sie odpowiedzialna za te sytuację? Czasem czuje, ze tylko przy mojej rodzinie jestem ofiarą losu, w sytuacjach, gdzie nie muszę o nic prosić rodzine, radze sobie dobrze.
      • anula36 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 14:00
        jestes za miekka.
        Bylo zaplanowane przedszkole- bylo wyslac dzieci do tego przedszkola, a reszta czasu niech sie mama z siostra podziela. I tak samo zrobic w tym roku, zaklepac przedszkole i jasno powiedziec ze dzieci beda w domu tylko 2 lub 3 tyg wakacji - mama z siostra maja sie tym czasem podzielic, bo jak nie to beda siedziec w przedszkolu cale wakacje. zaloze sie ze szybko by doszly do porozumienia.
        Niestety taki jest koszt checi zadowolenia wszystkich - frustracja i wieczne zmiany planow.
        • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 14:10
          rezygnujac z przedszkola kierowałam się dobrem dzieci, dzieci kochaja babcię, babcia, jak juz sie nimi zajmuje, jest dla nich cała, nie mieszkamy razem. Taki kontakt robi dobrze jednym i drugim, pomyslałąm ,ze nie należy robic komus na złość, kiedy mam okazję. Staram sie byc empatyczna i wyrozumiała i traktować innych tak, jak sama chciałąbym byc traktowana. Staram się swoich pretencji do mamy, czy siostry nie załatwiać poprzez ograniczenie kontaktów ich z dziećmi, bo moim zdaniem nie o to chodzi. Wole przemilczeć, bo nie widzę powodu zeby kłócić się dla samej kłótni, nie mam tyle czasu co one, aby tracić go na kłótnie
          • mamapodziomka Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 15:15
            Kolonie dla maluchow sa od 5 lat, owszem sa dosc drogie, ale przynajmniej bez fochow, zmieniania terminow i twoich nerwow. Reszte czasu przedszkole dyzurne, lato w miescie, czasem zabieralam do pracy, czasem moglam pracowac w domu, troche sie zmienialam ze znajomymi (tydzien ja mialam dzieci, tydzien znajoma - jest wiele osob w podobnej sytuacji), ale wiekszosc rzeczy faktycznie trzeba zalatwiac wczesniej niz 11 czerwca ;))
          • anula36 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 15:33
            Staram sie byc empatyczna i wyrozumiała i traktować in
            > nych tak, jak sama chciałąbym byc traktowana.

            godne to pochwaly, ale ma jedna slabosc- nie dziala.
    • baszi Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 15:24
      ja bym raczej nie skorzystala z takiej opieki, jka ktos chce pomoc to pomoze a tutaj jakas wojna podjazdowa, moze obie nie chca zajac sie dziecmi a ze nie maja odwagi powiedziec wprost wymyslaja i zwodza
    • 71tosia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 11.06.12, 20:41
      ja sobie radzilam tak ze na czesc wakacji bralam dziecko brata a on na czesc moje. Moze masz jakas kolezanke, znajomych tez z malymi dziecmi, wynajmijacie jakos agroturystyke i zorganizujcie wspolny wyjazd dzieciakow z opieka raz jednych raz drugich rodzicow?
    • amb25 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 12.06.12, 08:43
      Ja biore urlop na miesiac, a pozostaly zalatwiam dziecku polkolonie. Przedszkola na pewno maja dyzury wakacyjne, wiec gdzies uda Ci sie dziecko mlodsze umiescic. W ostatecznosci opiekunka na pare godzin . Ty do pracy nieco pozniej (aalbo wczesniej) a maz na odwrot.
      Skoro one sa tak nieslowne i praktycznie nie mozna z nimi nic ustalic, to ja bym za pomoc podziekowala. No chyba, gdybym nie miala juz na prawde innego wyjscia...
      • radola1 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 12.06.12, 12:33
        Ja myślę, ze problem jest gdzie indziej. Wywnioskowałam to z twoich wypowiedzi, a szczególnie z tej jak łatwo zrezygnowałaś z przedszkola dyżurnego bo "mama chciała wnuki".
        Zarówno mama jak i siostra wiedzą że nie masz własnego zdania w tej kwestii. nie liczą się z tobą i twoimi planami. Opieka nad chłopcami ma tu charakter zaspakajania ich kaprysów, a nie chęci niesienia faktycznej pomocy. Na dodatek jeszcze babcia jest zazdrosna o kontakty wnuków z ciocią i dla tego tak nagle teraz ozdrowiała. Nie dziwię się siostrze że strzeliła focha.
        Jeżeli siostra zaproponowała opiekę w lipcu to przyjmij ją i tylko poinformuj o tym mamę. Możesz przecież powiedzieć że będzie mogła sobie odpocząć dojść do siebie po szpitalu.
        Na razie wygląda to tak, że tańczysz jak one ci zagrają.
    • premeda Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 12.06.12, 14:39
      Moim zdaniem to one wcale nie chcą sie twoimi dziećmi zająć ale widzą, że tego oczekujesz, bo babcia wnukom i bezdzietna siostra, więc nie potrafią wprost powiedzieć nie. Może myślą, że jak już nadejdą wakacje to im się zachce zostać z twoimi dziećmi ale jak termin się zbliża to jednak widzą, że im się wciąż nie chce. Radzę jakoś sobie układać opiekę nad dziećmi bez liczenia na nie.
      • kol.3 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 12.06.12, 18:26
        Też mi się tak wydaje, że obie panie nie powiedzą wprost nie, a jak przychodzi do konkretnych ustaleń, to przekładają termin tak żeby Cię zniechęcić.
        Nie wiem dlaczego nie możecie brać z mężem urlopu Ty w lipcu on w sierpniu, co w tym jest trudnego?
        • mandziola Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 14.06.12, 23:50
          Ano to, że i tak moga wziąść tylko 4 tygodnie razem. A co z resztą wakacji?? Znasz jakiegos pracodawcę, który chetnie daje pracownikowi 26 dni urlopu pod rząd?? A jesli nawet znajdzie sie taki dziwak, to co z nieprzewidzianymi sytuacjami?? Skad ten urlop wziąść??
          • malamagnolia Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 15.06.12, 09:53
            dziekuję wszystkim za rady. postanowiłam , że w tym roku, biorę co mi dają, kiedy im pasuje, później wezmę trochę urlopu, trochę mąż, a później zobaczymy, znalazłam półkolonie, czyli świetlicę prywtaną, któa zajmuje sie dziećmi w dzień, po pracy będę dzieci odbierać. na przyszły rok postanowiłam zapisać dzieci na kolonie lub półkolonie. i przedstawić ewntualnie babci i siostrze ze jeśli chcą kontaktu z dziećmi to mają ten i ten tydzień.
            • mojemieszkanie24 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 15.06.12, 16:57
              powiem ci tak, na nastepny rok poszukaj dzieci półkolonii i tyle. Unikniesz dziwnych sytuacji...
          • kol.3 Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 15.06.12, 22:10
            No nie przesadzaj 3 tygodnie urlopu można wziąć. 26 dni urlopu to razem, 5 tygodni.
    • fomica Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 15.06.12, 17:56
      Po pierwsze zgadzam się z tym co tu napisano powyżej, że obie panie nie pala sie do tej opieki, więc łatwo im przychodzi zrezygnować, odwołać itd.
      Po drugie - może sie myle, ale mam wrażenie że dajesz im do zrozumienia że ta opieka to tak "ewentualnie, ale niekoniecznie", "jakbyś chciała", "a jak nie to, nie ma sprawy, jakos sobie poradzę". Może one nie zdają sobie sprawy z tego że to dla ciebie ważne, że ci rozwala plan i że rzeczywiście tej pomocy potrzebujesz. Moja mama jest taką osobą - nigdy nie prosi o pomoc, na każdą propozycje odpowiada: "zrób jak chcesz, jak ci wygodniej, ewentualnie, jak będzie ci po drodze" itp. Więc jak mi akurat nie jest po drodze, i czegos tam nie zrobię, to nigdy nie mam pewności czy ona tak "naprawdę" nie potrzebowała czy tak trudno jej wprost powiedziec. Z drugiej strony to dorosla osoba i trudno żebym za nia chodziła, nagabywala i dopytywała czy na pewno...
      Więc zastanów sie czy nie dajesz czegos takiego odczuć - że to wcale nie takie wazne i że sama sobie poradzisz.
    • nowi-jka Re: Jak zachować sie przy ustaleniach rodzinnych? 20.06.12, 12:03
      tylu studentów uczniow szuka pracy na wakacje moze nimi sie podeprzesz bo rodzina cos "moze" ale chyab by "nie wolała"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja