Moja matka - może będzie lepiej ?

26.06.12, 09:48
Pisałam na tym forum kilka razy o moich problemach z mamą - wiekową, nerwową, roszczeniową, zgorzkniałą i złośliwą, z rozbudowaną hipochondrią i innymi nieprzyjemnymi cechami... Otóż udało mi się namówić ją na wizytę u geriatry... Nie było to proste, bo geriatra w jej pojeciu to taki psychiatra dla ludzi z całkowitą demencją... czy wręcz alzhaimerem. No a iść do psychiatry to przecież wstyd jak nie wiem co, przecież to lekarz dla czubków :) Przeważyło jednak jej upodobanie do opowiadania lekarzom o swoich rozlicznych i straszliwych ;-) dolegliwościach - i poszła.
I stał się cud !
Pani doktor (bardzo miła, ale jednocześnie rzeczowa i konkretna) w czasie ponadgodzinnej wizyty trafnie ustaliła główną przyczynę maminych niedomagań i złego samopoczucia - brak pogody ducha ! Plus drobne dolegliwości somatyczne (związane ze stanami zapalnymi jelit).
Przepisała na to leki, ale najważniejsze - dobrała antydepresant, który moją mamę całkowicie odmienił ! Bierze go dopiero dwa tygodnie, ale już widać poprawę - mama nabrała energii, chęci do życia, działania, biega na spacery, robi generalne porządki w domu, jest wesoła (!), przestała widzieć wszedzie problemy, lepiej śpi, ma apetyt - jest nie ta sama!
Tfu, tfu, spluwam przez lewe ramię - oby ten efekt się utrzymał !
Trochę ten post brzmi jak reklama, chociaż nie podaję nazwy leku... :) Ale piszę by inne osoby mające podobne problemy ze starszymi rodzicami wzięły pod uwagę (jeśli do tej pory tego nie robiły) ten aspekt - że ich przyczyną - oprócz demencji, na którą nic sie nie poradzi - może byc depresja i jej właściwe leczenie może znacznie poprawić komfort życia - nie tylko starszego rodzica, ale i nasz :) Mnie teraz, kiedy patrzę na uśmiechniętą mamę, juz wcale nie przeszkadza, ze pyta piaty raz o to samo :)
    • quba Re: Moja matka - może będzie lepiej ? 26.06.12, 10:16
      Hm... najgorsze chyba jest samotne życie starego człowieka.
      Dobrze, że o tym napisałaś.
      Brak zdrowia, brak planów na przyszłość, jak tu zachować pogodę ducha?
      Bądź ze swą Mamą, póki możesz...
      Pozdrawiam serdecznie Was Obie!
    • titti_pecci_scialoja Re: Moja matka - może będzie lepiej ? 26.06.12, 11:51
      Super,że pomogło i dzięki że nam to opisałaś. Trzeba walczyć póki życie trwa.
      PS. jak jesteś z W-wy to podaj proszę namiar na tę panią doktor, może być na priv.Pozdrawiam:)
      • pomarola Re: Moja matka - może będzie lepiej ? 26.06.12, 14:24
        Coś mi gazetowa poczta nie działa... Więc podam tu : Dorota Łukaszuk, 22 379 80 80 (umawianie wizyty).
        • titti_pecci_scialoja Re: Moja matka - może będzie lepiej ? 27.06.12, 08:36
          Dzięki wielkie:)
          • marionaud_1 Re: Moja matka - może będzie lepiej ? 27.06.12, 21:07
            Cieszę się, gratuluje tobie i mamie, trzymam kciuki, aby poprawa była jak najdłuźsza. I potwierdzam, że dobry greriatra może bardzo pomóc. Moja 90-letnia mama wręcz kochala swego doktora, pamiętała wszystkie jego zalecenia i pilnowała, abysmy się do nich stosowali (nasze rady odrzucała z punktu, o ile w ogóle je pamietała dłuzej niz 20 sekund). Bardzo bylismy mu wdzięczni, bo komfort życia mojej (dziś już św pamięci) mamy był naprawde większy w ostatnich latach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja