"...Gdzie jest mój tata?????..."

27.06.12, 22:13
Takim pytaniem "zabija mnie" nasz 2,5-letni synek :-( A mnie zatyka. Nie wiem co powinnam/czego nie mówic, jak mówic, etc. Nie spodziewałam się, że tak szybko dziecko, które tatę zna tylko ze zdjęc, filmów i naszych opowieści ( Ł. zmarł gdy byłam w 6-tym miesiącu ciązy ) zacznie odczuwac JEGO brak...
Wogóle synek bardzo często mówi o tacie, o innych dzieciach z tatusiami - widzę jak jego świadomośc wie, że coś tu u nas nie tak jak u innych.
Zapewne nie raz, nie dwa podobny wątek był poruszany na tym forum ale może ktoś zechciał by podzielic się doświadczeniem? Nie chcę przeciągnąc struny, wiem że to może byc nie dobre na przyszłośc :-(
dziękuję jeśli ktoś zechce się wypowiedziec.
    • beattrix120309 Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 28.06.12, 09:17
      Luck29, wiem jak tobie ciężko i trudno wytłumaczyc dziecku gdzie jest tata. Moja córeczka miała dokładnie tyle latek co twój synek 2,5 jak zmarł mój mąż. Ona go dokładnie pamięta do dnia dzisiejszego i często mówi " a mamusiu pamietasz jak tatuś...." też mi sie kręci łezka w oku jak to słysze bo żal mi jak inne dzieci mają pełne rodziny a ona ma tylko mnie. Ja od samego poczatku tłumaczyłam jej że tatus był chory i poszedł do nieba do aniołków, gdy pytała dla czego? odpowiadałam że pan Bóg i tam w niebie potrzebuje tak wspaniałych ludzi jakim był tatuś.
      Na pewno wiele życie cię nauczyło przez ten czas i jesteś silna dasz radę wytłumaczyć małemu to wszytko.
      Mi pani psycholog poradziła że gdy dziecko pyta o rodzica to nie należy zbywać go ale chwilkę porozmawiać i delikatnie przejśc do innego tematu. Nie rozciągac tematu zbyt długo bo one są jeszcze zyt małe.

      Pozdrawiam Bea
      Gdyby Miłość Moja Mogła Uzdrawiać,a Łzy Wskrzeszać...byłbyś...teraz Z Nami...Mój Kochany ..((
      • opiumaa Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 01.07.12, 15:07
        Ja tez obawiam sie tych pytań , jak narazie Sara mówi ze tatus jest z aniołkami, albo w zamku i narazie jej to wystarcza, natomiast nie ma dnia zeby o nim nie wspominała.
        Mineły dopiero niecałe 3 miesiace odkąd Maćka z nami nie ma i w naszym przypadku wszystko jest świeże i Sara doskonale pamieta tatę....
        A ja patrzac na inne pełne rodziony rozpadam sie na kawałeczki majac świadomośc ze moje dzieci nie będa tego miały....
        • ppieprz Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 02.09.12, 01:40
          A Hania już nie pyta
          I chyba łatwiej było kiedy pytała
          Teraz boję się obrazów, które może podsuwać jej wyobraźnia
          Duuużo sił zyczę
          sobie i Wam
          pozdrawiam
          Karolina
    • angel259l Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 17.11.12, 00:28
      jestem w podobnej sytuacji, rozwniez bylam w 6 miesiacu ciazy jak Tomasz zginal w wypadku.. a ostatnio miala miejsc taka sytuacja: moj Synek wzial do rak margaryne na ktorej byl obraze rodziny i mowi do mnie : Mama ,Tata i Ja wskazujac przy tym postacie z obrazka...
    • karola646464 Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 29.01.13, 14:42
      Minęło dopiero 5 tygodni ,ale wśród nawału emocji gniewu ,lęku i żalu najgorsze jest to ,że mój niespełna 1.5 roczny Tymcio nie będzie miał ojca ,w przeciwieństwie do 12letniego brata nie zostaną mu nawet wspomnienia .Boje się chwili gdy zapyta, gdzie? dlaczego?sama zadaje sobie te pytania nieustannie...
    • karola646464 Re: "...Gdzie jest mój tata?????..." 23.08.14, 21:15
      No i stało się . Minoł rok i 9 miesięcy mój SY US ma prawie 3 latka na zdjęciach bez zająlnięcia wskazuje tatę , ale nie rozumie kim on jest.Dziś stało się coś co rozbiło mnie zupełnie .Byłam na takim rodzinno sąsiedzkim festynie , ja i Tymcio mały przeszczęśliwy bawił się z dziećmi i w pewnej chwili podbiegł do ojca dziewczynki z wespół okrzykiem tatuś domagając się by ten podrzucił go w powietrze tak jak swoją córkę.Czuje się strasznie po śmierci męża straciłam też ojca mały ma mnie starszego brata i babcię .Jak to ogarnąć jak mu wytłumaczyć by nie skrzywdzić jeszcze bardziej..
Pełna wersja