enia17
29.06.12, 17:40
zastanawiam sie moze ktos z czytelnikow cos podpowie, moze ma podobnie, moze natchnie jakimis przemysleniami ze swojego zycia?
czuje ze potrzebuje jakichs drastycznych i diametralnych zmian w zyciu.
mam 3 letnie dziecko i partnera.
oboje pracujemy w domu jestesmy ok godz 18.00 ( ja dziennie jezdze przynajmniej 100km - dojazdy do pracy) oboje zmeczeni.
czas z dzieckiem to ok 2 h dziennie ale nie jest dobry jakosciowo bo wszyscy jestesmy zmeczeni. tak wyglada 5 dni w tyg.
zadne z nas nie lubi swojej pracy - oboje wolelibysmy miec swoje wlasne dzialalnosci ale brak pomyslu i jakiegos takiego kopa zeby cos zrobic.
wypaleni i zmeczeni zyciem w wieku 30+czy to jest normalne? czy wy tez tak macie? czy to juz tak bedzie do 60tki?
czuje jak zycie przecieka mi przez palce, jak mam za malo czasu dla dziecka, dla siebie.
jednoczesnie poczucie winy bo w czasach bezrobocia oboje mamy prace.
czy macie podobnie?
Pozdr dla czytelnikow i Pani expert