samotnazonaa
10.07.12, 08:59
Czy w przypadku rozwou ma jakieś znaczenie miejsce zameldowanie dziecka? - nie mówię o sytuacji po rozwodzie, tylko o okresie do orzeczenia rozwodu. Czy np. gdyby mąż zabrał dziecko do domu swojej mamy (tam jest on i synek zameldowany) to czy w przypadku mojej internwencji z policją, policja zwraca uwagę na to gdzie jest syn zameldowany i np. powie: "dziecko jest z ojcem w miejscu zameldowania, więc nic Pani nie może zrobić".. Mąż mnie straszy, że jak tylko spróbuję cokolwiek zrobić (czyli zareagowac na przemoc psychiczną z jego strony w ciągu ostatnich 6-8 lat) to zabierze syna i nigdy go nie zobaczę... Zaczynam się go bać.. wczoraj próbował w nocy wyrzucić mnie z domu. teraz jestem w pracy, nie wiem czy jak wrócę, to czy moje rzeczy nie będą na podwórku.. a jego z synkiem nie będzie? - muszę pracować bo to ja od lat utrzymuję dom i rodzinę.. mąż nie pracuje od 4 lat... tylko siedzi i wymyśla powody do kłótni i awantur.... Chcę to zakończyć. To moje drugie podejście - próbowałam raz w tamtym roku i nie udało mi się wyrwać...