trudna rozmowa z mamą

30.07.12, 19:52
witam, chciałabym się Was poradzić. jak powiedziec mamie (53l. ale dobrze sie trzyma bo chodzi do kosmetyczki i na rózne SPA z przyjaciółką) że nie podoba mi się to że spotyka się z innym mężczyzną, rozmawia z nim całymi dniami przez telefon i całkiem inaczej sie zachowuje. jej mąż co prawda nieżyje od kilku lat ale to jednak ślubowała jednemu. za każdym razem jak chce jej cos o tym powiedziec to się uśmiecha i odwraca głowe albo zmienia temat. powoli tego nie wytrzymuje i zastanawiam się czy nie zamieszkać razem z chłopakiem bo nie toleruje jej zachowania i mnie to strasznie drażni.
    • marzeka1 Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 19:57
      dawnazoe napisał(a):

      > witam, chciałabym się Was poradzić. jak powiedziec mamie (53l. ale dobrze sie t
      > rzyma bo chodzi do kosmetyczki i na rózne SPA z przyjaciółką) że nie podoba mi
      > się to że spotyka się z innym mężczyzną, rozmawia z nim całymi dniami przez tel
      > efon i całkiem inaczej sie zachowuje. jej mąż co prawda nieżyje od kilku lat al
      > e to jednak ślubowała jednemu.
      za każdym razem jak chce jej cos o tym powiedzie
      > c to się uśmiecha i odwraca głowe albo zmienia temat. powoli tego nie wytrzymuj
      > e i zastanawiam się czy nie zamieszkać razem z chłopakiem bo nie toleruje jej z
      > achowania i mnie to strasznie drażni.

      - chwila, chwila, masz matkę wdowę, która ma tylko 53 lata, jest zadbana i ma mężczyznę, a ty tupiesz nózią, bo "ślubowała jednemu"??? A gdzie tak jest, ze wdowa nie może wyjść za mąż??? Bo nawet w religii wdowieństwo nie jest przeszkodą, aby potem wyjść za mąż.
      A co ty masz do tolerowania??? Szczęścia matce zabraniasz? Przeciez jesteś dorosła, zaraz wyjdziesz z domu i będziesz miała swoje życie?
      • bellagnos Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 20:04
        to chyba troll :D
        • marzeka1 Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 20:06
          Być może, ale znam takie okropne dzieciaki, które próbują ustawiać życie matce lub ojcu, którzy owdowieli, uważając, że wdowieństwo nieważne, w jakim wieku, oznacza już tylko czekanie na śmierć i "połączenie ze zmarłym";
          • jola-kotka Re: trudna rozmowa z mamą 02.08.12, 03:12
            O boze ty naprawde zyjesz,czy wymyslilas to?
            Bo jesli jestes prawdziwa to znajdz mur a potem sie rozpedz i porzadnie w niego walnij lbem,moze ci rozum wroci.
        • keszurka Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 20:08
          :D
          mam taka nadzieje...
    • keszurka Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 20:05
      Ale zaraz...?!
      To Pani ma problem. Za to nie ma Pani zadnwgo prawa wyglaszac moralow swojej matce na ten temat. Nikogo nie krzywdzi, zakladam, ze jest dobrym czlowiekiem i to nie Pani rzecz z kim i kiedy uklada sobie zycie. To, ze slubowala jenemu to Pani poglady. Proponuje uszanowac prawo Pani matki do szczescia i ze swoim problemem z tym uporac sie samej. Jest Pani juz dorosla kobieta, moze warto zaczac myslec jak czlowiek dojrzaly...
      • niebioska Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 20:54
        > To, ze slubowala jenemu to Pani poglady.

        Zwłaszcza, że zapewne ślubowała "aż do śmierci".
        • morekac Re: trudna rozmowa z mamą 23.08.12, 14:53
          Cóż, w Indiach znany jest uroczy zwyczaj zwany sati...
    • kol.3 Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 21:17
      Zwykle takimi moralistkami są największe puszczalskie.
    • princy-mincy Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 21:25
      troll, jak nic

      a jesli nie- to slubuje sie do smierci i chyba tego matka dotrzymala
      jest mloda jeszcze, ma szanse na ulozenie sobie zycia, ja bym sie cieszyla!
      • keszurka Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 22:00
        Chyba ze opacznie rozumie sie slowa, ze Cie nie opuszcze az do smierci. Moze Pani Autorka. przekonana jest, ze do wlasnej smierci sie opuszczac nie godzi.
        --
        Would you know my name
        if I saw you in heaven.

        clapton
        • ewa9717 Re: trudna rozmowa z mamą 30.07.12, 23:39
          Wykup mamie wycieczkę do Indii, tam jeszcze gdzieniegdzie praktykują sati, może się załapie...
          • czarnyraider Re: trudna rozmowa z mamą 31.07.12, 10:22
            to naprawde jest post z prawdziwym problemem ? Przeczytalam i pomyslalam, ze ktos sobie "jaja robi " za przeproszeniem. Radosna i usmiechnieta Twoja mama jest dla Ciebie takim problemem ? Boisz sie, ze Pan zamieszka z Wami czy co ? To chyba jesat mieszkanie lub dom mamy, nie Twoj; prawda ?
            Moze to kwestia zazdrosci ? Nie watpie, ze kochac najmocniej Ciebie bedzie zawsze, jesli tak jest obecnie.

            Szczesliwa Mama to skarb, zapamietaj.
    • mandziola Re: trudna rozmowa z mamą 02.08.12, 00:15
      A jak Ty śmiesz miec chłopaka? Powinnas sie zajmowac matką i dostarczac jej rozrywki.
      Wolałabys tak?? Nie miec czasu na nic bo masz w domu matke cierpietnicę, która nascie lat po smierci małzonka, twierdzi, że juz nic przed nia??
      Zastanów sie.. bo kręcisz sobie bat na szyje. Hipotetycznie załóż, że mama rozstaje sie z Panem. I przez następne 30 lat nie masz czasu na zycie osobiste, bo zajmujesz sie swoja matka..
      • kostruszka Re: trudna rozmowa z mamą 02.08.12, 16:03
        Nie karmić trolla!
    • zolza42 Re: trudna rozmowa z mamą 03.08.12, 19:08
      Ale się uśmiałam :D
      Dawnazoe - napisz coś jeszcze :D
      PROSZĘ.
    • squirrel9 Re: trudna rozmowa z mamą 05.08.12, 14:19
      Znam taką jak ty. Gdy miałą 16 lat dostawała spazmów gdy jej matka (rozwódka) wychodziłą za mąż a jeszcze większych, gdy matka spodziewała się dziecka. Cała rodzina słuchała o tym jak ona nienawidzi matki i tego nienarodzonego dziecka i zawsze będzie nienawidziła. Miała wyprowadzać się do ojca ale nie wyprowadział się, skończyła liceum, studia, mieszkając z matką, ojczymem i siostrą. Okazało się, że siostra jest najukochańszą siostrą świata.
      Minęło prawie 20 lat i dziś sama mówi, ze nastolatek jest total-głupi.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: trudna rozmowa z mamą 06.08.12, 15:45
      dawnazoe napisał(a):

      > witam, chciałabym się Was poradzić. jak powiedziec mamie (53l. ale dobrze sie t
      > rzyma bo chodzi do kosmetyczki i na rózne SPA z przyjaciółką) że nie podoba mi
      > się to że spotyka się z innym mężczyzną, rozmawia z nim całymi dniami przez tel
      > efon i całkiem inaczej sie zachowuje.

      Jeśli w istocie ma Pani taki problem, to z zacytowanego fragmentu wynika, że zaczyna Pani wchodzić z mamą w rywalizację w obszarze kobiecości, seksualności, związków erotycznych.
      Uznaje chyba Pani, absolutnie niesłusznie, że to jest przywilej młodości. Ludzie w średnim wieku, jakoby już w tym zakresie stracili swoje możliwości i jest to , zdaniem Pani, dla nich owoc zakazany. Na straży zaś czystości takich osób ma stanąć młodsze pokolenie.
      Chce Pani ten teren zawłaszczyć dla siebie, bo wtedy czuć się może Pani zwycięzcą.
      Świadczy o tym zdanie poniżej.

      powoli tego nie wytrzymuj
      > e i zastanawiam się czy nie zamieszkać razem z chłopakiem bo nie toleruje jej z
      > achowania i mnie to strasznie drażni.

      To dobry pomysł i świetna motywacja do wyjścia z domu i samodzielności finansowej. Radzę zrobić to jak najszybciej, jeśli jest Pani już pełnoletnia. Szkoda marnować tak sprzyjającej okazji.
      Dlatego lepiej się wyprowadzić niż rozmawiać z mamą na temat, który Pani nie dotyczy, bo nie ma Pani podstaw do wpływu na mamy decyzję.
      Ostatecznie może Pani powiedzieć mamie jak się Pani z jej znajomością czuje, ale bez liczenia się z tm, że mama coś zmieni w tej sprawie. Może ale nie musi. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • sonia_siemionowna Re: trudna rozmowa z mamą 22.08.12, 15:07
      Odwal się od swojej matki i daj kobiecie żyć.

      Nie każdy wyznaje te same wartości i jeśli Ty uważasz, że po śmierci męża należy żyć jak zakonnica to realizuj takie zalecenia w swoim życiu.

      Współczuję Twojej matce.
    • soha2 Re: trudna rozmowa z mamą 23.08.12, 11:11
      ty to poważnie piszesz?
      ale twoja mama ślubowała, że razem będzie z mężem - zakładam, że twoim ojcem - do śmierci czy że w ogóle ona sama sobie ślubuje, że będzie sama do śmierci - swojej śmierci.
      poza tym to nie twoja sprawa, matka jest dorosła i ma prawo jeszcze sobie życie ułożyć
      chyba, że się boisz, że majątek po twojej matce może byc dziedziczony przez inne osoby i stąd pseudo zainteresowanie tym co robi matka
    • rotkaeppchen1 Re: trudna rozmowa z mamą 23.08.12, 20:28
      Slubowala wiernosc poki smierc ich nie rozlaczy... Skoro zabraniasz mamie wejscia w nowy zwiazek, jak mozesz brac pod uwage zamieszkanie z chlopakiem bez slubowania, co? :D
    • jolunia01 Re: trudna rozmowa z mamą 24.08.12, 12:28
      Dziecko, ty naprawdę masz problem. Ze sobą. Na twoje szczęście do psychiatry nie trzeba skierowania. Pędź, jest szansa, że ci pomoże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja