nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi

08.09.12, 14:12
Witam,
moje pytanie dotyczy życia rodzinnego.
Jestem w kilkunastoletnim związku małżeńskim. Mąż niedawno zmienił pracę na bardziej absorbującą- późne powroty, wyjazdy kilkudniowe kilka razy do roku. Praca i zajęcia w ramach pracy bardzo go zajmują i fascynują.
Jestem z nim związana emocjonalnie i trudno sobie radzę w tej nowej sytuacji.
Szczerze mówiąc mam tylko dwa wyjścia- odejść albo pogodzić się z ta sytuacją psychicznie.
Dodam, że mąż nie pomaga w domu i przy dzieciach i to zostaje na mojej głowie.
Bardzo proszę o radę w jaki sposób mogłabym poradzić sobie w takiej sytuacji?
Myślałam nad odnowieniem kontaktów ze starymi znajomymi. Jednym z kontaktów,które chcę odnowić to mężczyzna z którym coś mnie kiedyś łączyło. Chciałabym z nim nawiązać kontakt, spotkać sie po latach, przeprosic go za pewne rzeczy i pogadać po przyjacielsku.
Czy to dobry pomysł???/
Proszę o rady....
    • woda_woda Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 14:52
      anna-900 napisał(a):

      > Czy to dobry pomysł???/


      To jest zły pomysł.

    • marzeka1 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 14:58
      Bardzo zły pomysł, bo przy twoim nastawieniu i rozgoryczeniu skończy się pokątnym romansem; za to niezłym pomysłem jest odnowienie kontaktów z koleżankami.
      • woda_woda Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:01
        marzeka1 napisała:

        > za to niezłym pomysłem jest odnowienie kontaktów z koleżankami.

        A dokładając do tego znalezienie sobie pracy która bardzo zajmuje i fascynuje? Rewelacja :)


      • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:56
        ha ha, maz moim zdaniem juz ma na oku jakas kolezanke z pracy.tak sie konczy przebywanie w pracy od rana do nocy i w weekendy.
        marzeka1 napisała:

        > Bardzo zły pomysł, bo przy twoim nastawieniu i rozgoryczeniu skończy się pokątn
        > ym romansem; za to niezłym pomysłem jest odnowienie kontaktów z koleżankami.
    • kol.3 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:00
      A Ty pracujesz?
      • mamapodziomka Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:14
        Fatalny pomysl. Nie dosc, ze bardzo traci checia zemsty na mezu, to albo eks sie na ciebie wypnie i bedziesz jeszcze bardziej rozgoryczona, albo ryzykujesz nawiazanie romansu (z twoim aktualnym nastawieniem do meza). Ogolnie wyglada na to, ze nie masz zamiaru rozwiazywac problemu, tylko sie rozstac. To jest OK, jezeli rzeczywiscie nie widzisz mozliwosci poprawy, ale rozstac sie lepiej nie wiklajac sie w idiotyczne romanse.
      • anula36 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:14
        a ty uwazasz ze to bylby dobry pomysl gdyby twoj maz po latach chcial odnalezc dawna sympatie, przeprosic za pewne rzeczy i pogadac po przyjacielsku?
        mam wrazenie ze chesz sie zemscic na mezu za to ze przestalas byc w centrum jego zainteresowania, byle bys sobie od tego nie domrozila uszu.
    • jackulus Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:16
      To bardzo nie dobry pomysł. W trudnej emocjonalnie sytuacji, w której się znalazłaś lub do której zmierzasz, możesz łatwo zostać wykorzystana i realnie pogorszyć swoje położenie. Żadna zresztą ucieczka, najprawdopodobniej nie pomoże Ci na dłuższą metę.

      Wydaje mi się, że masz sporo więcej wyjść, niż dwa, o których wspomniałaś. Ale nie są to rozwiązania szybkie i łatwe. Jest spora szansa na to, że Twoja relacja z mężem wymaga pracy, aby utrzymać ją na satysfakcjonującym Was oboje poziomie. Jeśli relacja ma ulec poprawie, potrzebna jest wiedza, co przestało w niej dobrze funkcjonować, zakładając oczywiście, że kiedyś lepiej czuliście się w Waszym związku. Konieczna jest zatem szczera rozmowa (czy raczej wiele rozmów), wyrażenie przez Was oboje swoich aktualnych potrzeb wobec siebie, opowiedzenie o problemach i rzeczach, które mają negatywny wpływ na Wasze samopoczucie. Wówczas można podjąć kroki, które sytuację poprawią.

      Nie wiem, jaką pozycję zajmujesz w swoim małżeństwie. Czy traktujecie siebie po partnersku. Jeśli nie masz problemu z otwartym przedstawieniem swoich wątpliwości i powiedzeniu mężowi o kłopotach, które przeżywasz, to może być dobry początek zmian. Jeśli nie jest to dla Ciebie proste, być może potrzebne jest również przyjrzenie się swoim ograniczeniom. Tutaj, może się okazać potrzebna pomoc profesjonalnego psychoterapeuty.

      Odświeżanie starych znajomości może być ważnym elementem życia (nie mówię tutaj o szukaniu pokrzepienia u dawnej miłości), ale nie będzie lekarstwem na problemy, które się pojawiły. Problemy należy rozwiązać, a znajomości można odnowić dla... samych znajomości :-).
      • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 16:09
        pieknie,fachowo napisane, tylko ze, cala ta rada moze sie zdac na nic,jesli pan-maz jest juz zaangazowany uczuciowo z inna pania. opis sytuacji wlasciwie na to wskazuje. bardziej przydalaby sie tu rozmowa czy facet ma zamiar zostac czy odejsc do tej drugiej.
    • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:54
      czujesz sie opuszczona i zaniedbana przez meza, stad pomysl na innego faceta. w sumie,jesli nic nie czujesz do meza to faktycznie wyjsciem jest rozwod, bo maz raczej nie zmieni pracy, tym bardziej w tych czasach. nie wroze dobrego rozwiazania.
    • edw-ina Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 15:59
      Nie umiesz inaczej wypełnić sobie czasu niż facetem? Masz jakiś problem ze sobą, że skoro jeden facet nie ma czasu to od razu potrzebujesz innego?
      Znajomości z ludźmi nie są złe na żadnym etapie. Czy jesteś panną, mężatką, rozwódką. Odcinanie się od ludzi "bo już mam męża" jest dopiero złe. I jak normalnie radzę każdemu by nie dzielił ludzi na mężczyzn i kobiety, tylko na tych, których lubi i na innych, których nie lubi, tak ty ewidentnie masz nie potrzebę bliskiej relacji z człowiekiem, ale z FACETEM. Nie wiem, może to cię dowartościowuje, ale jest to droga donikąd.
      • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 16:23
        kolezanka najwyrazniej nie widzi roznicy miedzy relacja z wlasnym mezem a jakims facetem.
        bo maz to nie tylko "wypelniacz czasu zony",ale przede wszystkim ktos dajacy jej oparcie,uczucie, majacy obowiazki wzgledem dzieci i zony, angazujacy sie w zycie rodziny maksymalnie do swoich czasowych mozliwosci. goscia ewidentnie rodzina juz znudzila i "realizuje sie" poza nia, co autorka watku swietnie odczytala.

        edw-ina napisała:

        > Nie umiesz inaczej wypełnić sobie czasu niż facetem? Masz jakiś problem ze sobą
        > , że skoro jeden facet nie ma czasu to od razu potrzebujesz innego?
        > Znajomości z ludźmi nie są złe na żadnym etapie. Czy jesteś panną, mężatką, roz
        > wódką. Odcinanie się od ludzi "bo już mam męża" jest dopiero złe. I jak normaln
        > ie radzę każdemu by nie dzielił ludzi na mężczyzn i kobiety, tylko na tych, któ
        > rych lubi i na innych, których nie lubi, tak ty ewidentnie masz nie potrzebę bl
        > iskiej relacji z człowiekiem, ale z FACETEM. Nie wiem, może to cię dowartościow
        > uje, ale jest to droga donikąd.
        • edw-ina Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 16:33
          czego niby nie zrozumiałam? Czy raczej czego ty po raz n-ty nie zrozumiałaś z mojej wypowiedzi? Bo jeśli tak trafnie odczytywałaś wypowiedzi męża, jak moje, to trudno się dziwić, że żadnego porozumienia nie stworzyliście.
          • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 17:06
            nawet sobie sprawy nie zdajesz,jaka jestes bezndziejna w tym przysrywaniu ludziom.
            szkoda na ciebie czasu i oczu.pa!
            edw-ina napisała:

            > czego niby nie zrozumiałam? Czy raczej czego ty po raz n-ty nie zrozumiałaś z m
            > ojej wypowiedzi? Bo jeśli tak trafnie odczytywałaś wypowiedzi męża, jak moje, t
            > o trudno się dziwić, że żadnego porozumienia nie stworzyliście.
            • edw-ina Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 17:25
              skoro jestem taka beznadziejna, to przestań mnie czytać i zaczepiać. Mnie to wręcz ucieszy. Poza tym w swej beznadziejności przynajmniej nie uważam, że każdy facet jest gnojkiem, nie wróżę każdej babce z problemami rychłego rozpadu związku i nie nakręcam ich w negatywnych myślach.
    • triss_merigold6 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 19:42
      Odnawianie kontaktu z dawnym partnerem czy kochankiem ma sens jedynie wtedy, gdy chcesz mieć romans. Żadne rzekome rozmowy, wyjaśnienia po latach czy inne przeprosiny nie mają sensu albo mają prowadzić wprost do romansu.
      Przynajmniej sobie nie kłam kobieto...
    • bretoff Drogi trollu ! 08.09.12, 20:51
      Kiepskie opowiadanie , Konopnicka z ciebie nie bedzie , wymysl cos lepszego .
    • anna-900 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 21:54
      dziękuję za wszystkie odpowiedzi,
      za te pozytywne i negatywne.
      Mąż jest zaangażowany w nową pracę,a ale na razie jestem spokojna. Zobaczę, jak sytuacja się rozwinie.
      Nawiązanie kontaktu z dawnym jest chyba nie najlepszym pomysłem. Jeszcze nad tym pomyślę.
      Szczególne podziękowania dla jackulusa. Jeszcze raz dzięki.Bardzo pokrzepił mnie twój post.
    • anna-900 Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 22:25
      Potrzebuję rady ,jak poradzić sobie emocjonalnie podczas jego nieobecności.
      • edw-ina Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 08.09.12, 22:39
        normalnie. Uświadomić sobie, że twój mąż PRACUJE, a nie nagle wpadł na pomysł, że 10 weekendów w roku będzie spędzał na nurkowaniu w Egipcie. Poza tym mieć swój świat - własne zainteresowania (przecież czymś musiałaś się zajmować zanim zostałaś żoną i matką), swoich przyjaciół i swoje sprawy. Napisałaś, że twój mąż wyjeżdża kilka razy do roku. Wyjeżdża na 2-3 tygodnie 5-6 razy rocznie? Pewnie nie ma go kilka dni. Nigdy do tej pory nie rozstawaliście się choćby na dwa dni?
        Mój mąż wyjeżdża naście razy w roku. Na dwa dni, na pięć, na tydzień czy dwa tygodnie. Taka praca, takie życie. Pewnie, że za nim tęsknię. Ale na czas jego dłuższej nieobecności np. zapraszam kogoś z przyjaciół lub kilkoro. Czasami zrobię sobie domowe spa i też jest fajnie. A poza tym nie skupiam się na tym, że jest mi źle, tylko np. wybieram się do kina na film, na który pewnie razem nie poszlibyśmy, wychodzę ze znajomymi.
        Po prostu uświadom sobie, że nie jesteś częścią męża tylko odrębną jednostką.
        • bez_przekazu Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 11.09.12, 18:42
          idzie zima, rob zapasy. takie robienie wekow pochlania mnooooooostwo czasu i nie ma sie ochoty na pierdoly.
          ps.osobiscie wekow nie robie.

          edw-ina napisała:

          > normalnie. Uświadomić sobie, że twój mąż PRACUJE, a nie nagle wpadł na pomysł,
          > że 10 weekendów w roku będzie spędzał na nurkowaniu w Egipcie. Poza tym mieć sw
          > ój świat - własne zainteresowania (przecież czymś musiałaś się zajmować zanim z
          > ostałaś żoną i matką), swoich przyjaciół i swoje sprawy. Napisałaś, że twój mąż
          > wyjeżdża kilka razy do roku. Wyjeżdża na 2-3 tygodnie 5-6 razy rocznie? Pewnie
          > nie ma go kilka dni. Nigdy do tej pory nie rozstawaliście się choćby na dwa dn
          > i?
          > Mój mąż wyjeżdża naście razy w roku. Na dwa dni, na pięć, na tydzień czy dwa ty
          > godnie. Taka praca, takie życie. Pewnie, że za nim tęsknię. Ale na czas jego dł
          > uższej nieobecności np. zapraszam kogoś z przyjaciół lub kilkoro. Czasami zrobi
          > ę sobie domowe spa i też jest fajnie. A poza tym nie skupiam się na tym, że jes
          > t mi źle, tylko np. wybieram się do kina na film, na który pewnie razem nie pos
          > zlibyśmy, wychodzę ze znajomymi.
          > Po prostu uświadom sobie, że nie jesteś częścią męża tylko odrębną jednostką.
          • edw-ina Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 11.09.12, 18:48
            Ja mam czas i na spa i na weki, i na czytanie książek i na kino. Nie muszę siedzieć i myśleć kiedy mąż się do mnie odezwie, bo przecież zawsze jak robiłam mu awanturę, to mnie później przepraszał, a teraz to już nawet rozmawiać nie chce.
      • yoma Re: nawiązanie kontaktu z byłymi znajomymi 14.09.12, 17:50
        > Potrzebuję rady ,jak poradzić sobie emocjonalnie podczas jego nieobecności.

        Chciałaś odejść. No to dokładnie tak samo, jak radziłabyś sobie, gdybyś odeszła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja