On mnie osacza

23.09.12, 20:47
Jest facet,lat 34.Mieszka w innym wojewodztwie,ja w innym.Kiedys probowalismy cos stworzyc,ba!nawet kilka razy ale no nie da sie.On chce byc wolnym strzelcem,podrywac kobiety,odzywac sie do mnie jak mu pasuje.Ja chce stabilnosci w zwiazku,uczciwosci,milosci,zaagazowania.Duzo klocilismy sie.Byl nawet moment,ze zerwalismy kontakt nawet caly rok.Wkoncu ja pierwsza napisalam.Myslalam,ze dorosl do zwiazku i,ze teraz wie czego chce ale powoli widze,ze nie.W czym rzecz?Potrafil dzwonic do mnie raz na tydzien.Wiec ja "uroslam w piorka",ze zmienil sie i,ze moze mozna z nim cos zbudowac.Pozniej przestal dzwonic ,pisac.O teelfonach do niego nie wspomne,nie odbiera,na smsy nie odpisuje wiec ja nie pisze,nie dzwonie.On tylko dzwoni jak ma checi.Czuje,ze zaczal mnie osaczac.Nie odzywal sie 6tyg.a teraz mam smsy codziennie,telefony codziennie.Nie odbieram.To dalej dzwoni a jak odbiore,to znowu "zniknie"na X tygodni.Jakies rady?mysle o zmianie numeru.
    • szpil1 Re: On mnie osacza 23.09.12, 21:25
      I dobrze myślisz. Zerwac kontakty, nie zawracac sobie głowy i tyle.
    • joanna35 Re: On mnie osacza 23.09.12, 21:34
      Facetowi chodzi o to by gonić kroliczka i przez swoje ignorowanie jego smsów, telefonów uruchamiasz w nim pełną gotowość bojową;-) Weź, dla żartu, oświadcz się chłopaczkowi to może nie będziesz musiała zmieniać numeru;-)
    • nick_ze_hej Re: On mnie osacza 23.09.12, 22:25
      On cię osacza? To raczej ty mu się narzucasz, a on robi co może żeby cię zniechęcić do siebie;)
    • nowy99 Re: On mnie osacza 24.09.12, 08:18
      Jesli nie masz sily i innego pomyslu, by sie od niego emocjonalnie i uczuciowo oderwac, to swoja mysl wprowadz w czyn. Tylko czy nie przejdziecie na fejsbuka czy inny komunikator?

      A tak powaznie: ci, co napisali ci wyzej wszyscy maja racje. Bo ten facet, gdy ma inna na oku, to do ciebie milczy, a gdy innej chwilowo brak, bierze sie za ciebie. I nie ma to nic wspolnego z miloscia, o czym powinnas wiedziec.
      Zerwij kontakt w sobie przede wszystkim, szkoda twojego kobiecego czasu, bo obudzisz sie z reka... podpalajaca 40 swieczek na swoim urodzinowym torcie. I wowczas naprawde bedzie to smutna historia.
      Wymaż typa na zawsze.
    • zolza42 Re: On mnie osacza 24.09.12, 18:22
      On Ciebie nie osacza, on Cię olewa.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: On mnie osacza 26.09.12, 06:47
      Powiedziałabym raczej, że Pani jest osaczona myślami o tym mężczyźnie.
      Interpretuje Pani jego zachowania na różne sposoby i wyciąga z nich niepotrzebne i chyba niesłuszne wnioski. Co za tym idzie nadaje Pani banalnej sytuacji szczególne znaczenie.
      Już Pani wie, że ani on ani Pani, patrząc na jego postawę, nie chcecie się wiązać ani zbliżać.
      Zatem trzeba raz powiedzieć, że nie będzie już Pani odbierać od niego telefonów. Po co zmieniniać numer. Niech sobie dzwoni, a Pani naciska czerwoną słuchawkę w telefonie i już.
      Mieszkacie w innych województwach. Nie grozi Pani spotykanie go codzienne czy też inne formy osaczania. Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja