Wspolne wspieranie sie na czym polega ?

02.10.12, 17:23
Tak jak w temacie bo ja nie wiem!
Chodzi o mojego meza , ktory ciagle powtarza ze nie ma wsparcia w mojej osobie. Nie wiem to ze nie zgadzam sie z jego zdaniem to znaczy , ze go nie wspieram? Nosz kurcze kazdy ma swoje zdanie przeciez nie musze zawsze mu przytakiwac. No tak ,ale to jedynak i mamusia go nauczyla ze zawsze on ma racje i cokolwiek postanowi jest dobre ,a ona zawsze mu przyzna racje .
Obecnie mamy sytuacje o rozplanowanie wydania wiekszej kwoty ( mamy kredyt) ja osobiscie chce go splacic on nie on ma inne plany. Wczoraj tesciowa pierdu, pierdu i wyskakuje z haslem ty go MUSISZ wspierac 4 razy mi to jeszcze powtórzyla w przciagu 5 minut. Mam dosyc co za rodzinka .
Powiedzcie mi na czym polega wspolne wspieranie sie . Dodam ze ja mam takie same odczucia w stosunku do mnie , nie moge liczyc na niego jestem sama w zwiazku. Z reszta maz wiecznie sie na mnie obraza potrafi przez 5 dni nie odzywac sie do mnie.Jest rowniez zazdrosny o moje relacje z corka (3 latka )ze woli mnie, no ale jak on sie z nia nie bawi tylko wiecznie straszy kątem to mala sie go boi.
    • sorvina Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 02.10.12, 17:34
      Zauważyłam, że niektóre toksyczne rodziny mają swoja słowa-klucze, które dla nich są bardzo ważne, ale w znaczeniu innym niż powszechnie przypisywane. Nie wypada czegoś zażądać wprost, odsłoniłoby to paskudne intencje, więc używa się łagodniejszego słowa, ale idą za nim presje by jednak zachowanie było takie jakie oczekują, a nie zgodne z definicją. Ty głupiejesz, bo masz inną definicję słowa "wspieranie". Dla męża i teściowej to może oznaczać ustępowanie i traktowanie jak królewicza, spełnianie wszelkich zachcianek. Mnie np. wciskano, że mam "zrozumieć" mamę. Oznaczało to odpuszczać, wybaczać, nie wyciągać jakichkolwiek konsekwencji.

      To zwykła manipulacja, nie daj się jej. Nazywaj rzeczy po imieniu, niech mąż wprost deklaruje czego chce, możesz wtedy świadomie zgodzić się lub odmówić. Albo sama powiedz, że to czego mąż chce to przełożenie bezpieczeństwa finansowego rodziny nad jego fanaberie. Poza tym jak chce czegoś wymagać, to niech wpierw sam to daje.

      Masz "niezłą" rodzinkę. Literatura dotycząca toksycznych związków, teściów i manipulacji - obowiązkowa.
      • hugosia Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 02.10.12, 17:52
        Dziekuje Ci za odpowiedz slicznie to napisalas. Dokladnie jest tak jak piszesz MANIPULUJA mną najpierw on, a teraz tesciowa . Ona jest w nim zakochana nigdy niczego mu nie odmowila zawsze jest po jego stronie, choc dobrze wie jaki on jest , bo jest taki jak jego ojciec. Juz wielokrotnie mi mowila ze tesc wyzywa ja od głupich nie ma do niej szacunku a jej syn robi ze mna to samo .Widocznie taki model rodziny wyniosł z domu. Wkurza mnie to ze ona to widzi tylko robi sie głupia i pomimo tego ze juz pare razy jej sie pozaliłam nigdy nie otrzymalam pomocy ,wyslucha mnie ale to tyle.Bo chyba nie mam co sie łudzic ze przyzna mi racje .
        Choc teraz mam takie nerwy ,ze chce jej powiedziec zeby mi tu o wspieraniu nie mowila , bo to tylko i wylacznie jej wina bo nauczyla go ,ze jego słowo jest swiete ,a ja ze mam inne zdanie jestem ta najgorsza . Wilekorotnie juz straszyl mnie rozwodem i to zawsze kłótnie z powodu róznicy zdan. Musze sie zawsze z nim zgadzac bo inaczej mam przerąbane.Despota jeden.
        • agaja5b Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 02.10.12, 18:22
          To masz niestety bardzo podobnie jak u mnie. Mój mąż też wiecznie twierdzi że go nie wspieram, w jego rozumieniu wspieranie to jednak zgadzanie się na jego pomysły bez zastrzeżeń, bo on tak się stara, nie czepianie się i najlepiej zrobienie wszystkiego za niego. Taki przykład: przeprowadzka na wariackich papierach, podjeta właściwie przez niego z zamieszkaniem u jego matki na 2 miesiące z dziećmi. On sobie herbatki, miłe pogawędki z mamunią i siostrą, żartowanie z całej tej sytuacji kiedy mnie kompletnie nie jest do śmiechu, bo jestem w obcej chałupie, na łasce, ze świadomością że zgodzili się z łaską, w obcym mieście wciąż bez pracy i własnego kąta i w końcu gdy jesteśmy sami teksty że ja go nie wspieram. Sorvina ma racje to jest słowo wytrych mające na celu MANIPULACJĘ. Olewaj fochy, wymagaj i wyciągaj konsekwencje.
        • agaja5b Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 02.10.12, 18:31
          Robisz błąd pozwalając jego matce na wejście do Waszego związku. Nie łudź się że przyzna Ci rację, nie może bo sama funkcjonuje na takich zasadach ze swoim mężem i przyznając Ci racje musiałaby się zmierzyc z duzym dysonansem u siebie. Na to pewnie nie jest gotowa, może nie zauważa problemu, przyjęła taką rolę i jej dobrze, cokolwiek. Rodzina jako system dąży do równowagi a Ty buntując się, wskazując matce błędy jej synka ją zaburzasz, więc odpuść. Teściowa nie jest Twoim problemem, ani to jak wychowała syna. Twój problem to mąż i tylko on i jego stosunek do Ciebie, Wasza relacja, tu masz pole do popisu, oczywiście nie zmieniając męża, bo się nie da tylko siebie i swoje podejście, może przekonania, może wchodzi w grę podniesienie samooceny, docenienie swojej roli, asertywne odmawianie jak Ci coś nie pasuje itp.
        • aqua48 Re: Wspolne wspieranie sie. 02.10.12, 18:43
          Wspieranie nie polega na zgadzaniu się na podejmowanie decyzji, które są niewłaściwe, lub szkodliwe dla rodziny (nowe wydatki przy niespłaconym kredycie), nie polega również na bezmyślnym przytakiwaniu. Ani na oczekiwaniu od drugiej strony takiego postępowania. Wsparcie może się wyrazić równie dobrze właśnie negacją nierealnych pomysłów o których wiadomo z góry, że będą skazane na niepowodzenie, a autora ośmieszą, zrujnują, czy w inny sposób będą działały na jego niekorzyść.
          Wspieranie moim zdaniem to pomoc w podejmowaniu decyzji o rozwoju współmałżonka, np. o zmianie pracy na lepszą o dalszym szkoleniu się, jeśli druga strona weźmie na siebie chętnie część obowiązków aby odciążyć na jakiś czas tę zajętą czym innym. Ważne tu jest wspólne podejmowanie decyzji bez nacisków, szantażu, czy żalu z obu stron. To również rzeczowa pomoc w trudnych sytuacjach i poczucie, że na tę pomoc będzie można liczyć, że razem można będzie przeciwności pokonać łatwiej. To również choćby wspólne wyjścię do lekarza jeśli jest taka potrzeba.

          Takim dobrym, choć skrajnym przykładem wsparcia była u mnie sytuacja w czasie opieki nad terminalnie chorą Mamą. Mój mąż zgodził się na to aby pod koniec życia z nami zamieszkała mimo obopólnej niechęci oraz spowodowanej przez to sporej niewygody w małym mieszkaniu i nigdy złego słowa na ten temat nie powiedział. Było normalnie, mimo nienormalnej sytuacji. A w ostatnich jej dniach, w momencie kiedy ja już byłam okropnie umęczona psychicznie i skołowana i chciałam choć na parę dni oddać Mamę do hospicjum, żeby odpocząć, przytulił mnie i powiedział, że damy sobie jeszcze radę, przypomniał, że Mama bała się hospicjum, i że nie wybaczyłabym sobie gdyby tam została. Miał rację. Jestem i będę mu zawsze za te słowa wdzięczna. Wiele razy dostawałam i dostaję od niego podobne wsparcie.
    • penelopa128 Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 03.10.12, 10:31
      Wspolne wspieranie polega na tym, że macie do siebie szacunek. Ty słuchasz jego, on ciebie. Nawet jak rożnicie się w wielu sprawach, bierzecie pod uwage to, co mysli druga osoba, jesteście zdolni pojść na kompromis. Nie ma wyzwisk, agresji, zlych emocji. Rozmawiacie jak dorosli ludzie a nie jak rozkapryszone dzieci.
      • esteraj Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 03.10.12, 10:52
        penelopa128 napisał(a):

        > Wspolne wspieranie polega na tym, że macie do siebie szacunek. Ty słuchasz jego
        > , on ciebie. Nawet jak rożnicie się w wielu sprawach, bierzecie pod uwage to, c
        > o mysli druga osoba, jesteście zdolni pojść na kompromis. Nie ma wyzwisk, agres
        > ji, zlych emocji. Rozmawiacie jak dorosli ludzie a nie jak rozkapryszone dzieci.

        Dokładnie miałam to samo napisać.
        U autorki toczy się wojna na racje, a nie na argumenty.
        Można by przecież rozważyć wszystkie za i przeciw. Pomyśleć o skutkach decyzji i wybrać najlepsze rozwiązanie...
    • penelopa128 Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 03.10.12, 12:45
      Mów jasno i wyraźnie czego od niego oczekujesz, nie pozwól sobie narzucać jego zdania, mów spokojnie, ale stanowczo, nie pozwól by do waszej rozmpowy wkradły się niepotrzebne emocje, krzyki i pretensje
    • drzewachmuryziemia Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 08.10.12, 16:34
      moze jego zapytaj czego konkretnie oczekuje od CIebie
      • aleks2012 Re: Wspolne wspieranie sie na czym polega ? 08.10.12, 22:25
        Strasznie nielojalne:/ przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś i zobacz jaki obraz męża wykreowałaś - jeśli tak o nim myślisz (i mówisz!), to rzeczywiście nie ma wsparcia... a nawet gorzej - szacunku

        rozumiem, że ktoś potrzebuje porady, bo ma sytuacje bez wyjścia, ale takie problemy, to się rozwiązuje w rozmowie, a nie przez internet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja