bellaj
09.11.12, 05:28
Wlasnie rozmawialam z mezem i jak to czasami bywa zaczal wychwalac swoja siostre bo wlasnie obronila dyplom. Niby nic takiego, ale jakos poczulam sie niedowartosciowana, bo mam 2 dyplomy i zadnego tak nie wychwalal jak swojej sisiostry. Czy to zawsze juz tak jest ze rodzenstwo jest wazniejsze od malzonkow?
Niedoceniona a moze zazdrosna....