m_ma_ma
10.01.13, 12:24
nie lubie sie rozpisywac, a nie potrafie opisac sytuacji w dwoch zdaniach. postaram sie strescic. prosze o ocene czy to ja sie czepiam, czy to jest problem. oczywiscie tesciowa doprowadza mnie do nerwicy. ze szczegolami rozmawia ze swoja szwagierka, corka, siotra, babcia, kuzynka i nie wiem z kim jeszcze o moim zyciu. co gotuje, w jaki sposob, gdzie mam porzadek a gdzie syf, czy prasuje czy nie, czy moje dziecko jest chore, czy zdrowe i co mu zaszkodzilo, itd. jej corka, czyli moja bratowa robi identycznie, bo tylko wyjdzie od nas to albo tesciowa dzwoni i pyta o jakies rzeczy, ktorych corka sie dowiedziala, zaobserwowala itd., albo wychodzi przy jakiejs okazji, ze jest dokladnie poinformowana. ja wiem, maja wszyscy swietny kontakt, wloska rodzina niemal, ale mnie to kurcze nieodpowiada. czepiam sie?