przemoc psychiczna

24.03.13, 09:59
jak udowodnic przemoc psychiczna wobec kobiety(zony)?
sytuacja ciagnie sie juz od ponad 20 lat, matka(jestem córka i chce pomoc mamie). On ciagle ja oskarza o zdrady ze z kazdym sie szlaja, pojdzie do kosciola to juz na mszy usmiecha podrywa ksiezy i sasiadow, pojdzie do sasiadki na kawe to juz sie szlaja w domu nic nie robi(gospodarka gdzie ona caly dzien haruje) przyjdzie do domu odpoczac napic sie kawy zjesc -to ona nic nie robi obija sie caly dzien. Jest nas piecioro tylko jedno dziecko zostalo jeszcze do wychowania reszta ma swoje rodziny!
Wczesniej bil teraz nie, ale 2razy w m-cu sie nie kloci z nia!
teraz bierze leki depresanty Ona,. On ma emeryture nic jej nie daje , bo ona musi sobie zarobic , ale nie ma pracy - jest pod jego portfelem!
Powiedzcie mi do jakiej placowki powinna sie udac ona aby udowodnic znecanie sie psychiczne na niej? co powinna zrobic ona? a co ja z rodzenstwem? prosze powiedzcie bo nie moge patrzec jak on ja niszczy!!! Podjelam takie kroki teraz bo mialam taka nadzieje ze mama sobie poradzi ale jak ja wczoraj zobaczylam to stwierdzilam ze musze wziasc sie za ta sytuacje bochyba nie poradze sobie ze swiadomoscia ze nic nie robilam w tym kierunku!! on jest wg mnie chory psychicznie nie chce sie leczyc! Do niego nic nie dociera oprocz tego ze matka go zdradza na kazdym kroku! wokol gada jaka ona jest latawica nic nie robi tylko jedno- najgorsze ze ludzie w to wierza! Przepraszam ze tak chaotycznie ale emocje mnie niosa i za znaki tez. PROSZE O POMOC RADY PORADY!!!
    • verdana Re: przemoc psychiczna 24.03.13, 13:00
      A uzgodniłaś z matką, ze zaczniesz coś robić?
      • oli_2 Re: przemoc psychiczna 24.03.13, 19:09
        Tak.Po rozmowie z nia dzisiaj to Ona nawet prosi o ta pomoc od nas!!!
        tylko nie wiem jakie mam robic pierwsze kroki?
        Pozdrawiam Monika
        • foringee Re: przemoc psychiczna 24.03.13, 20:00
          Wrzuć w wyszukiwarkę "ośrodek interwencji kryzysowej" i znajdź najbliższy.
          albo zadzwon tutaj i zapytaj o namiary www.oik.krakow.pl/ i telefonicznie też wam porady udzielą gdzie się udać

          przede wszystkim pamiętaj, że nie tylko matka musi iść do psychologa ale też Ty. bo piekło jakie zrobili wam oboje rodzice w domu będzie się bardzo odbijać na Twoim dalszym życiu, związkach, emocjach.

          nie wystarczy ojcu "udowodnić przemoc" , trzeba też kompleksowo leczyć emocje całej rodziny, szczególnie biernej matki która od lat godzi się na takie życie i dzieci w tym trzyma...
          to długa droga i matka MUSI zacząć chodzić do terapeuty - najlepiej właśnie w takim ośrodku jak namiary podałam gdzie znają problem przemocy domowej
    • jematkajakichmalo Re: przemoc psychiczna 24.03.13, 20:43
      Czy ty jestes osoba ktora jeszcze mieszka z rodzicami? Jak nie to wzielabym na twoim miejscu (albo rodzenstwa) mame do siebie (przynajmniej na jakis czas).
      • oli_2 Re: przemoc psychiczna 24.03.13, 21:59
        Nie, nie mieszkam z rodzicami od 7 lat ,mam swoje M. męża i 3-ke małych dzieci. Proponowałam mamie takie wyjscie choc na krotki czas, ale zobaczymy moze sie zdecyduje na ten krok.
        wiecie co jest najgorsze, to ze ta kobieta nie ma sily walczyc juz, ze ojciec chce ja zniszczyc !

        Dzieki za linki do placowek jutro z nich skorzystam
        ale ubralam sobie taki plan hipotetyczny jak na razie; -zapytac co on zamierza ?
        -czy podda sie terapi ,( bo on uważa ze psycholog to juz dno)
        -czy w tym spodkaniu z nim oznajmić mu ze dzis(jutro)np bedzie mial założoną niebieska kartę
        a co w trakcie tego spotkania wyjdzie to nie wiem, może sie nie pobijemy!
        • sebalda Re: przemoc psychiczna 25.03.13, 11:00
          Ojca zostawcie w spokoju, tego typu człowiek nigdy nie zrozumie, że problem jest w nim. Zacznijcie od uzyskania informacji w instytucjach do tego przeznaczonych, tam Wami pokierują. Zmiany muszą się zacząć u mamy, ojca nic już nie zmieni. Jeśli się znęca, pewnie doradzą Wam założenie Niebieskiej karty. Jeśli ojciec jest z tych, ktorzy są mocni tylko w domu, a tak naprawdę to tchórz (większość przypadków), to może się tej procedury wystraszy i spuści trochę z tonu. Ale wątpię, jak się miało tyle lat władzę, to ciężko z niej zrezygnować.
          Nic nie róbcie, póki nie uzyskacie info od fachowców.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: przemoc psychiczna 27.03.13, 08:52
      Sytuacja przemocy psychicznej w związku Pani rodziców, z tego co Pani napisała trwa już 20 lat. To ogrom czasu, który po pierwsze utrwalił pozycje rodziców , po drugie bardzo wpłynął na psychikę obojga z nich. Mama jest ofiarą, która jak rozumiem do tej pory skutecznie się nie broniła. Coś, osobowość , kultura i norma środowiska, umiejętność znoszenia niewygody, pozwoliła i pozwala jej tkwić w takim związku..
      Aby ochrona przed przemocą była skuteczna zmianę musi przejść ofiara. Czyli najpierw trzeba aby zmieniła się mama. Bez tego praca nad agresorem może być bezskuteczna. Oczywiście nie można jej zaniechać. W momentach zagrożenia życia interwencyjne w postaci natychmiastowej izolacji jest konieczna.
      A to może okazać się tak samo trudne jak zmiana ojca, który ma mniej motywów do niej, bo ma władzę, jak napisała "sebalda" i nie jest zainteresowany, aby ją oddać.
      Samo odseparowanie jej od ojca w opisanej sytuacji nie zmieni wiele, bo i tak będzie musiała wrócić.
      Czyli podstawa - zmiana mamy. Może jej Pani w tym pomagać , wspierać ją i motywować. Ale lwia część pracy musi być zrobiona przez nią.
      Ale też warto mieć na uwadze, że to Pani tak postrzega ich związek. Z pani perspektywy i z perspektywy Pani norm mama ulega przemocy. Ciekawe co ona o tym myśli? Jak to przeżywa? Rozmawiałyście na ten temat? Mama widzi w sobie możliwość zmiany sytuacji? ma jakiś realny plan? Rozumiem Pani emocje i trudność w patrzeniu na krzywdę. Ale w takich wypadkach pomoc musi być daniem wędki a nie ryby. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • koronka2012 Re: przemoc psychiczna 27.03.13, 11:17
      Ze znęcaniem psychicznym nic nie zrobisz, bo w zasadzie co miałaś w planach? rozwód z orzekaniem o winie? to niech ponagrywa jego występy na komórce.

      Załatwiaj to, co można załatwić - niech złoży pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny. Dostanie jakąś część jego emerytury. Odważy się? bo osobiście wątpię.

      Nie wierzę, że po 20 latach tresury twoja matka nagle przejrzała na oczy i naprawdę chce wyjść z roli ofiary. To raczej twoje pobożne życzenia.
      • sebalda Re: przemoc psychiczna 27.03.13, 12:24
        > Nie wierzę, że po 20 latach tresury twoja matka nagle przejrzała na oczy i napr
        > awdę chce wyjść z roli ofiary. To raczej twoje pobożne życzenia.
        Znam sporo takich przypadków. Trudne, żmudne, bolesne, najeżone licznymi problemami, ale możliwe. Szczególnie jeśli ma się wsparcie kogoś bliskiego. I do tego zaplecze w postaci dobrego poradnictwa i wsparcia instytucjonalnego. Na szczęście jest wiele placówek pomocy i procedur w takich sytuacjach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja