Teściu to skarb....

07.05.13, 07:51
Jak radzicie sobie ze złośliwymi teściami? Mój jest najpiękniejszy i najmądrzejszy....A gada głupoty i droźni się z małymi dziećmi.
    • margot006 Re: Teściu to skarb.... 09.05.13, 16:19
      Mój był z początku baaardzo miły- podczas naszego narzeczeństwa już tyle "ciuciużył" do mnie i czułam że za mną przepada. Po ślubie niby nic się nie zmieniło ale po "wielkiej kłótni" miedzy mna a teściową nabrał dystansu. Powiem tak- po prostu wysłałam mu dokładnie wszystkie słowa jakie napisała do mnie teściowa- słowo w słowo;-) Teraz też jest miły, ale podchodzi z dystansem. Czasami bywa złośliwy- Ostatnio np powiedział, że mam odrosty i że moja szwagierka niedawno się farbowała. jakoś to tak dziwnie przybrał w słowa, że aż mi się głupio zrobiło. Było to przy moim mężu. Jak teść wyszedł to odrazu powiedziałam mężowi że mi się przykro zrobiło- (Wydaje mi się że lepiej przy mężu mówić spokojnym głosem "Przykro mi, smutno mi że mnie tak traktują, że takie coś powiedzieli, niż być wkurzoną i z podniesionym głosem powiedzieć jaka jesteś niezadowolona z tego jak Cie potraktowali" zauważyłam że to działa;-) bo mąż jak teściu wrócił do pokoju powiedział głośno przy nim ale do mnie: "To trzeba było mu powiedzieć że on ma siwe" ;-) Teść na to: "No tak tak ja już stary jestem";-) Mój teść coraz częściej porównuje mnie do swojej córeczki i to mi się nie podoba, ale ogólnie jest do życia;-)
    • barbasia017 Re: Teściu to skarb.... 09.05.13, 16:50
      Przecież Ty Stefciu (o ile pamięc mnie nie myli), jesteś tak samo zarozumiała jak ten teśc. Pamiętasz swoja wypowiedź z innego forum? Trafił swój na swego?
      • stefcia31 Re: Teściu to skarb.... 06.07.15, 09:37
        ciebie też pamietam z innego forum i też jesteś zarozumiała....
    • amama29 Re: Teściu to skarb.... 07.07.15, 21:28
      Moi teściowie są tak zapatrzeni w siebie, że nic nie widzą poza czubkami swoich nosów. Mają jednego wnuczka (naszego synka), którego jedynie tolerują. Są chytrzy, zawistni i mściwi. Jakiś miesiąc temu mądry teść powiedział, że wielu ludzi to dziady. Według mnie dziadami są oni bo dla zasady, że coś kupują wnukowi teściowa wrzuca mi do torebki pod moją nieuwagę batoniki LION za 1,35 bo tylko na to tym bogaczom nie szkoda pieniędzy. Całe szczęście, że mieszkają ponad 30 km i widujemy się bardzo rzadko gdyż częstsze wizyty nie mają sensu. Są okropnymi ludźmi, zapatrzonymi w siebie!
Pełna wersja