karrix
07.05.14, 21:21
Mój mąż często rozmawia przez telefon z koleżanką z pracy po czym kasuje połączenia, tak że nie widać że z nią rozmawiał. Myślę, że ma coś do ukrycia. A jak się zorientowałam? Był z psem jak wrócił to przyszedł do niego sms że abonent o numerze XYZ jest już dostępny, wiem że ten numer XYZ jest tej koleżanki z pracy. Tak więc będąc wieczorem z psem dzwonił do niej i widać się nie dodzwonił.....Na moje pytanie dlaczego wykasował numer tel. odpowiedział, że właśnie po to bo robiłabym awanturę że z nią rozmawia. Następnie ja stwierdziłam, że pójdzie po biling rozmów i sie okaże jak często do niej dzwonił, na co on ( po kilku dniach) że nie ma możliwości by otrzymał biling, że był i się dowiadywał. Ja też byłam i wiem, że biling można dostać odpłatnie. Mąż przyznaje się, że to jest koleżanka, że sobie tylko rozmawiają, że nic ich nie łączy.......A ja się zastanawiam czy czasem mnie nie zdradza. Po pracy wraca prosto do domu, państwowa posada, więc wiem od której do której pracuje. Sam niegdzie nie wychodzi popołudniami czy wieczorami- jeśli tak to z psem na 15 minut, więc nie miałby chyba mniue gdzie zdradzać i kiedy ( chyba że podczas pracy?). Mam już mentlik w głowie. Jak poznać czy mąż faktycznie ma coś do ukrycia, czy zdradza?